Mężczyźni z Ostropy, a także z okolicznych miejscowości zjeżdżają się co roku na koniach, ubrani w tradycyjne stroje. Zdobią ich wieńce z bukszpanu i kwiatów. I z tym zwyczajem wiąże się ciekawostka, bo po ilości wieńców można rozpoznać, który jest kawalerem, a na którego panny nie powinny już zaglądać. Jeden wieniec przywdziewają ci, którzy mają już żony albo tak jak ja - nie mogą jej mieć - dodaje ze swadą ksiądz Chudoba.Dawniej panny wrzucały na młodzieńców wieńce, co było wyrazem sympatii i zainteresowania z ich strony. Dziś zachował się jedynie zwyczaj, że po procesji wszystkie wieńce zarzucane są na przykościelny krzyż.
Mężczyźni z Ostropy, a także z okolicznych miejscowości zjeżdżają się co roku na koniach, ubrani w tradycyjne stroje. Zdobią ich wieńce z bukszpanu i kwiatów. I z tym zwyczajem wiąże się ciekawostka, bo po ilości wieńców można rozpoznać, który jest kawalerem, a na którego panny nie powinny już zaglądać. Jeden wieniec przywdziewają ci, którzy mają już żony albo tak jak ja - nie mogą jej mieć - dodaje ze swadą ksiądz Chudoba.Dawniej panny wrzucały na młodzieńców wieńce, co było wyrazem sympatii i zainteresowania z ich strony. Dziś zachował się jedynie zwyczaj, że po procesji wszystkie wieńce zarzucane są na przykościelny krzyż.