Ja nie jeżdżę z kamizelką na co dzień, zakładam ją tylko wtedy,kiedy mam trening skoków,lub wyjeżdżam w teren i wiem że będziemy jechać szybko i skakać.No bo w sumie to dobra ochrona i w ogóle,ale spójrzmy prawdzie w oczy-kamizelki są okropnie niewygodne :DWięc-co myślicie?Czy opłaca się nosić kamizelkę na każdą jazdę?Czy może darować sobie jej noszenie?
Osobiście uważam, że osoby początkujące, zwłaszcza dzieci, powinny obowiązkowo jeździć w kamizelkach ochronnych. Wiadomo jak to jest, koń się wystraszy i nieszczęście gotowe. Taka kamizelka kosztuje parenaście złotych, a ryzyko zrobienia sobie czegoś poważnego podczas jazdy znacznie spada. Osoby, które maja bardziej niezależny dosiad mogą sobie darować kamizelki na zwykłe jazdy, ale na treningi skokowe/ crossowe etc jednak proponowałabym je ubierać.
Uważam, że jazda konna to sport na tyle niebezpieczny, że kask + kamizelka to mus. Nigdy nie wiesz, co się wydarzy.Ja zawsze jeżdżę w kamizelce. Bardzo lubię swój kręgosłup.
Taka kamizelka kosztuje parenaście złotych, a ryzyko zrobienia sobie czegoś poważnego podczas jazdy znacznie spada. Kilkaset ;P Ja widzę je w cenach od 200 zł w górę, przeważnie 200-400
Ja nie jeżdżę z kamizelką na co dzień, zakładam ją tylko wtedy,kiedy mam trening skoków,lub wyjeżdżam w teren i wiem że będziemy jechać szybko i skakać.No bo w sumie to dobra ochrona i w ogóle,ale spójrzmy prawdzie w oczy-kamizelki są okropnie niewygodne :DWięc-co myślicie?Czy opłaca się nosić kamizelkę na każdą jazdę?Czy może darować sobie jej noszenie?
Myślę, że na zwykłą jazdę to nie trzeba ich zakładać, bo racja, są niewygodne. Lepiej korzystać z nich właśnie w terenie albo przy skokach.
Kamizelki HELITE z poduszką powietrznąhttp://kamizelkiochronne.pl/
no właśnie, używa ktoś kamizelki z poduszką powietrzną ? ciekawa jestem wrażeń i opinii :-)
Ja też . A może ze spadochronem? Hahahahaha
Osobiście uważam, że osoby początkujące, zwłaszcza dzieci, powinny obowiązkowo jeździć w kamizelkach ochronnych. Wiadomo jak to jest, koń się wystraszy i nieszczęście gotowe. Taka kamizelka kosztuje parenaście złotych, a ryzyko zrobienia sobie czegoś poważnego podczas jazdy znacznie spada. Osoby, które maja bardziej niezależny dosiad mogą sobie darować kamizelki na zwykłe jazdy, ale na treningi skokowe/ crossowe etc jednak proponowałabym je ubierać.
Uważam, że jazda konna to sport na tyle niebezpieczny, że kask + kamizelka to mus. Nigdy nie wiesz, co się wydarzy.Ja zawsze jeżdżę w kamizelce. Bardzo lubię swój kręgosłup.
Ja jeżdżę na każdej jeździe i tak jak mówił mój przedmówca nigdy nie wiemy jak to mówi mój tata "co temu koniowi strzeli do głowy". :D
Taka kamizelka kosztuje parenaście złotych, a ryzyko zrobienia sobie czegoś poważnego podczas jazdy znacznie spada. Kilkaset ;P Ja widzę je w cenach od 200 zł w górę, przeważnie 200-400
Kamizelki są spoko. Ja zaczynam skakać więc lubię się ubezpieczyć : )
Kamizelki nie są wygodne.Ja na przykład wkładam bezrękawnik tylko,gdy jest zimno,lub gdy mam krosa albo skoki.