Reklama
  • Asiuu2012-04-05 22:44:01

    ja wiem, że trochę powolny, że jakoś dziwnie podskakuję (mój cudowny sposób przyśpieszenia konia :P), że przeszedł do kłusa (ale on już tak ma że czasem sam z siebie na chwilę do kłusa)... ale... jestem ciekawa Waszych opinii, co Waszym zdaniem poprawiłoby moją jazdę itd. http://www.youtube.com/watch?v=B3eamxgKEfw&feature=g-all-u&context=G2205757FAAAAAAAABAA

  • SrokatyArab 2012-04-05 15:27:51

    Najbardziej rzuca się w oczy to bujanie całym ciałem. Wygląda na to, że koń jest raczej "do pchania", ale wierz mi, że takie pośpieszanie górą ciała nic nie pomoże. Puść luźno ramiona, wyprostuj się i pracuj tylko biodrami, tak jakbyś chciała wypolerować siodło. Do odpowiedniej pracy bioder niezbędne jest ich rozluźnienie, a tego najwyraźniej brakuje. Nie bardzo widać co dzieje się ze nogami i rękami. Wygląda na to, że nadgarstki leżą, więc należy je postawić, tak żeby kciuk był u góry i pilnować, aby ręka była elastyczna. Palce u stóp wydają się być odstawione, ale nie widzę dobrze.Fajnie by było gdyby powstał jeden wątek w którym można by było wstawiać zdjęcia i filmiki do oceny. Proponuję, żeby moderatorzy (choć wątpię, że zareagują) zmienili tytuł wątku na ogólny dla wszystkich.

  • Hippika 2012-04-05 15:31:54

    To tak na pierwszy rzut oka. 1. Nie rzucaj się tak po siodle. Po prostu rozluźnij się i siedź! 2. Uspokój łydkę i przyłóż ją do konia. Niech on galopuje trochę ;)3. Ręce trzeba zgiąć w łokciach i sporo wyżej ręka. 4. Ściągaj tego garba ;) Ale nie odchylaj się przesadnie do tyłu tak jak pod koniec filmiku. 5. Siedź bardziej na tyłku, a nie na.. przodzie swojego krocza ;)Narzuca mi się na usta stwierdzenie "to ma być galop, a nie onanizm", ale to nie miało być obraźliwe, czy coś, tylko bardziej śmieszne. ;) 6. Od początku jazdy pracuj nad tym, żeby on szedł aktynie do przodu. Pewien mądry trener powiedział "Jakość galopu zależy tylko od jakości kłusa poprzedzającego przejście. Ogólnie rozluźnić się  + łydka aktywizująca. Recepta: praktyka i słuchanie instruktora ;) 

  • Asiuu 2012-04-05 15:32:22

    dziekuje bardzo, tylko ja wlasnie nie wiem, jak rozluznic te biodra! staram sie na wszystkie sposoby, ale mi nie wychodzi!

  • Reklama
  • Asiuu 2012-04-05 15:33:49

    Narzuca mi się na usta stwierdzenie "to ma być galop, a nie onanizm", ale to nie miało być obraźliwe, czy coś, tylko bardziej śmieszne. ;)      rozumiem :D

  • Hippika 2012-04-05 15:36:34

    dziekuje bardzo, tylko ja wlasnie nie wiem, jak rozluznic te biodra! staram sie na wszystkie sposoby, ale mi nie wychodzi! Mnie się wydaje, że jedyną receptą na rozluźnienie jest "dosiadówka". Poproś o lonżę i pojeździj dużo ćwiczebnym bez strzemion robiąc różne ćwiczenia. Później galop bez strzemion i powinno być lepiej. ;) Co do ćwiczeń to mi bardzo pomaga próba zrobienia tzw. "męskiego szpagatu". Jak odstawiasz całkiem nogi od siodła i siedzisz tylko na tyłki. Poprawia to równowagę i rzeczywiście rozluźnia. Ja ogólnie mam taką głupawkę, że jak zaczynam się spinać i wywala mnie z siodła to zaczynam śpiewać ;) Ale na grupowych jazdach to nie radzę tego pomysłu wprowadzać w ruch. I najważniejsze to oddech. Oddychaj równo i głęboko myśląc o tym jak rozluźnia się każda część Twojego ciała. To naprawdę pomaga w rozluźnieniu i świadomości własnego ciała.

  • Me Gusta 2012-04-05 16:25:17

    SrokatyArab - Proszę:  http://forum.galopuje.pl/f,interptacja-zdjecfilmow-kon-jezdziec,57810,0.htmlMe.

  • MaryJane 2012-04-05 17:58:48

    Masz instruktora on się powinien tym zająć, bo przez net to raczej się nic nie nauczysz. Tak jak pisze SrokatyArab dobry kłus, a następnie bez zastanawiania przejście do galopu. Dalej tylko łydka bez gwałcenia konia :D Przez to spinasz się i miotasz się po tym siodle zwyczajnie niepotrzebnie przeszkadzając temu rudzielcowi. Kiedy galopujesz poprostu siedz, koń zabierze Cie ze sobą sam. Pamiętaj o tak zwanym dosiadzie trzy punktowym ;) Niech pracują tylko łydki, ciężar ciała i pokazująca kierunek ręka. Długo pewnie nie jeździsz i chyba dość młody koń ?   "to ma być galop, a nie onanizm"  <- to było boskie

  • Reklama
  • Asiuu 2012-04-06 11:49:45

    MaryJane, koń ma 6-7 lat, a ja regularnie jeżdżę od jakiegoś roku, mimo iż moja pasja narodziła się jakieś 10 lat temu kiedy pierwszy raz miałam lekcję :P po tym galopie później miałam jeszcze raz zagalopowania bez strzemion (muszę w tym miejscu powiedzieć, iż pierwsze w moim życiu, wcześniej po prostu się bałam a temu koniowi (koniu?! zawsze mam z tym problem :P) po prostu ufam mimo iż jeżdżę tylko raz w tygodniu- szkoła i te sprawy, lo to nie bajka :P) i w sumie było spoko, tylko najgorzej jest z przejsciem z galopu do nizszego chodu poniewaz on ma strasznie miekki pysk i jak musialam przejsc do stoj to sie lekko zbuntowal.

  • redakcja 2012-04-06 14:02:22

    A ja się nie znam,ale na mój skromny rozum nie powinnaś ruszać się tak górą,ale mogę się mylić,bo nie jestem internetowym ekspertem ani instruktorem. :D Powodzenia w jeździe! :)



Reklama
Reklama