Mam pytanko. Z tego względu iż nadchodzą święta Wielkanocne, to czy jeździcie konno. Bo słyszałam rózne opinie, że w święto nie wolno i wogle. W sumie niedziela też jest świętem jakie jest wasze zdanie
Szczeze .. jest to głupie ze niektorzy mowią ze nie powinno sie itp.. ale ja i tak jade.. chociaz chyba w niedziele nie pojade .. Uważam iż powinno się jeździć .. przecież to tylko pare dni ;D
Ja oczywiście będę jeździć, no może prócz niedzieli.. Jakoś urzędy w czwartek i piątek pracują normalnie, hipermarkety w sobote też, to ja nie widzę problemu, żeby jechać do stajni i pojeździć.
oczywiście, że jeżdżę...
ludzie maja nierówno pod sufitem jak twierdzą, że nie można jeździć konno w swieta...
to tak jakby nie można było jeździć autem w święta, bo przecież końmi kiedyś jeżdżono [bryczkami] jak obecnie autem, czy rowerem...
głupota . !ja w Wielką Sobotę wybieram się na dzień porządków w stadninie . !;)hehe . !nigdzie nie ma napisane,że nie wolno i tyle . !;)hehe . !a jeśli jest to ja tego nie czytałam . !;)i mnie to nie interesuje . !:D
ja w święta jadę sobie w teren konikowi zakładam owijki czaprak nauszniki w tym samym kolorze i ja tez elegancko ubrana i wio :D:P a to tylko jakieś głupie gadanie, popieram karollak i dudusiakową
ja jeżdżę w święta xd ale wiadomo przed świętami trzeba sprzątac itp. :P no ale jak znajdę czas to jeżdżę i w święta i w nie święta :D ale w święta to tak rzadko bo wyjeżdżam do rodziny i za bardzo czasu nie ma potem..;/ ale staram się jeździc :)
Ja raczej nie jeżdżę, ale to dlatego, że tak jest ustalone w stajni. Chyba, że chodzi o prywaciaży to pewnie można normalnie jeździć. Jak dla mnie słusznie, że nie ma jazd bo w końcu właścicielowi stajni też się należy wolne. A wląsciciele koni powinni mieć wolna rękę.
Ja normalnie jeszcze przed świętami jadę (czwartek lub piatek) , ale wiadomo trzbea pomóc w kuchni , sprzątaniu itd. Ale w niedzielę mysle, ze powinno sie wrzucic na luz.. w sensie...tzn. ja uwazam,ze jednak to święto i powinno się je spędzać z rodzina.... ;)
Ale bez przesady, ze " nie można" bo co to wgl jest..oczywiście , ze mozna...tylko zalezy jakie zwyczje panują u kogo w domu itd. i np. ja mam stajnie daleko , dlatego wyjazd na konie zupełnie jest bez sensu... Ale jak ktoś ma w konia "przy sobie" to pewnie , ze tak.. ja sama bym z nim siedziałą w boksie i zarła to poświęcone jajo ;)
Nikt nie mówi, że "nie wolno" bo wolno zawsze, problem w tym czy wasza stajnia w te dni pracuje? Przecież instruktorzy/własciciele stajni to też ludzie i też obchodzą święta, mam tu na myśli niedzielę i poniedziałek wielkanocny. W mojej stajni umówiliśmy się na jazdy w czwartek i piątek tak żeby w sobotę móc poświęcić jajka ;-) zrobić ostatnie porządki, zakupy, potrawy itd. To raczej kwestia własnie tego czy stajnia jest "czynna" w święta, jeśli tak to nie ma żadnych preciwskazań (zwłaszcza religijnych) żeby nie jeździć, no i pytanie za 100 punktów: czy znajdziecie kogoś kto was tam zawiezie, bo w świeta nikomu nie chce się odchodzić od stołu.
Hahaha! to tez jest dobre pytanie ;) No, ale nie mozemy osądzać ludzi.. ;) Nie no pksy jakoś tam jeźdzą...A jak ktos ma blisko to na poechotke..lub rowerkiem.ładka pogoda przeciez jest..Lub rodzice zawiozą..No ja akurat osobiscie nie jade w weekend ani poniedziałek, ale transport sobie zorganizowac mozna..gorzej włąsnie z instruktorami ;) Chociaz ja jeżdzę bez instruktora ,wiec droga wolna ;)
Mam pytanko. Z tego względu iż nadchodzą święta Wielkanocne, to czy jeździcie konno. Bo słyszałam rózne opinie, że w święto nie wolno i wogle. W sumie niedziela też jest świętem jakie jest wasze zdanie
Szczeze .. jest to głupie ze niektorzy mowią ze nie powinno sie itp.. ale ja i tak jade.. chociaz chyba w niedziele nie pojade .. Uważam iż powinno się jeździć .. przecież to tylko pare dni ;D
Ja oczywiście będę jeździć, no może prócz niedzieli.. Jakoś urzędy w czwartek i piątek pracują normalnie, hipermarkety w sobote też, to ja nie widzę problemu, żeby jechać do stajni i pojeździć.
oczywiście, że jeżdżę... ludzie maja nierówno pod sufitem jak twierdzą, że nie można jeździć konno w swieta... to tak jakby nie można było jeździć autem w święta, bo przecież końmi kiedyś jeżdżono [bryczkami] jak obecnie autem, czy rowerem...
Ja niestety nie mogę jeździć :(
Ja niestety nie mogę jeździć :( CZemu? ;>
głupota . !ja w Wielką Sobotę wybieram się na dzień porządków w stadninie . !;)hehe . !nigdzie nie ma napisane,że nie wolno i tyle . !;)hehe . !a jeśli jest to ja tego nie czytałam . !;)i mnie to nie interesuje . !:D
ja w święta jadę sobie w teren konikowi zakładam owijki czaprak nauszniki w tym samym kolorze i ja tez elegancko ubrana i wio :D:P a to tylko jakieś głupie gadanie, popieram karollak i dudusiakową
ja jeżdżę w święta xd ale wiadomo przed świętami trzeba sprzątac itp. :P no ale jak znajdę czas to jeżdżę i w święta i w nie święta :D ale w święta to tak rzadko bo wyjeżdżam do rodziny i za bardzo czasu nie ma potem..;/ ale staram się jeździc :)
Ja raczej nie jeżdżę, ale to dlatego, że tak jest ustalone w stajni. Chyba, że chodzi o prywaciaży to pewnie można normalnie jeździć. Jak dla mnie słusznie, że nie ma jazd bo w końcu właścicielowi stajni też się należy wolne. A wląsciciele koni powinni mieć wolna rękę.
ok, jeśli właściciele stajni mają zamknięte w swięta to rozumiem, ale np. ja konia mam u siebie, więc jeżdżę bez względu na okoliczności ;)
ja bede jezdzic :)
Całe święta będę jeździć konno! Nikt mi nie zabroni! ;) Ja nigdy nie słyszałam o zabranianiu jazdy konnej w jakieś święta...
Ja normalnie jeszcze przed świętami jadę (czwartek lub piatek) , ale wiadomo trzbea pomóc w kuchni , sprzątaniu itd. Ale w niedzielę mysle, ze powinno sie wrzucic na luz.. w sensie...tzn. ja uwazam,ze jednak to święto i powinno się je spędzać z rodzina.... ;)
Ale bez przesady, ze " nie można" bo co to wgl jest..oczywiście , ze mozna...tylko zalezy jakie zwyczje panują u kogo w domu itd. i np. ja mam stajnie daleko , dlatego wyjazd na konie zupełnie jest bez sensu... Ale jak ktoś ma w konia "przy sobie" to pewnie , ze tak.. ja sama bym z nim siedziałą w boksie i zarła to poświęcone jajo ;)
ja nie moę jeżdzić bo moja instrukturka wyjeżdża poza miasto
Nikt nie mówi, że "nie wolno" bo wolno zawsze, problem w tym czy wasza stajnia w te dni pracuje? Przecież instruktorzy/własciciele stajni to też ludzie i też obchodzą święta, mam tu na myśli niedzielę i poniedziałek wielkanocny. W mojej stajni umówiliśmy się na jazdy w czwartek i piątek tak żeby w sobotę móc poświęcić jajka ;-) zrobić ostatnie porządki, zakupy, potrawy itd. To raczej kwestia własnie tego czy stajnia jest "czynna" w święta, jeśli tak to nie ma żadnych preciwskazań (zwłaszcza religijnych) żeby nie jeździć, no i pytanie za 100 punktów: czy znajdziecie kogoś kto was tam zawiezie, bo w świeta nikomu nie chce się odchodzić od stołu.
Ja znalazłam kogoś paulina-dj007! Kierowce autobusu/pks-a czy czegoś takiego xD
O brawo! to pytanie za kolejne 100 punktów: Czy kierowca będzie "w stanie" prowadzić?
Hahaha! to tez jest dobre pytanie ;) No, ale nie mozemy osądzać ludzi.. ;) Nie no pksy jakoś tam jeźdzą...A jak ktos ma blisko to na poechotke..lub rowerkiem.ładka pogoda przeciez jest..Lub rodzice zawiozą..No ja akurat osobiscie nie jade w weekend ani poniedziałek, ale transport sobie zorganizowac mozna..gorzej włąsnie z instruktorami ;) Chociaz ja jeżdzę bez instruktora ,wiec droga wolna ;)