Kask czy toczek czy to wogóle się czymś różni ?? Co bardziej chroni bo sam nie wiem bo według mnie to kask bardziej chroni, ale nie wiem, może się mylę
Toczki kiedyś stosowane miały zapięcie tylko pod brodą, mocowanie w dwu
punktach, często nawet bez regulacji, albo co gorsza z gumką... Składały
się w sumie tylko z twardej skorupy, czyli nie dawały praktycznie
żadnej amortyzacji wstrząsu, co mogło się łatwo skończyć wstrząśnieniem
mózgu. Nie miały też ochrony z tyłu, od strony potylicy. Kilkanaście,
dziesięć lat temu ciągle były w użyciu pośród rekreacji, teraz się od
nich odchodzi (i bardzo słusznie). Toczek taki jak opisany nie może być
traktowany jako zabezpieczenie w razie upadku. Na zawodach też ma być
trzypunktowe zapięcie. Spotyka się kasko-toczki, czyli kaski,
które wyglądem nawiązują do toczka (obciągnięte materiałem, kokardka z
tyłu, daszek jak od toczka, kształt), ale konstrukcja w środku i
zapięcie są przystosowane tak, żeby dać dobrą ochronę. Kaski mają
warstwę, która jest w stanie zamortyzować trochę upadek, chronią lepiej
tył głowy i mają dobre, trzypunktowe, regulowane zapięcie. Najlepiej
zobaczyć, jakie dany model spełnia normy bezpieczeństwa- jeśli przeszedł
odpowiednie testy, to może sobie wyglądać, jak chce, a Ty masz pewność,
że w razie czego jest w stanie dać Ci ochronę na akceptowalnym
poziomie. Podstawowa norma europejska to EN 1384, bardziej restrykcyjna jest EN 14572.
Kask czy toczek czy to wogóle się czymś różni ?? Co bardziej chroni bo sam nie wiem bo według mnie to kask bardziej chroni, ale nie wiem, może się mylę
Toczki kiedyś stosowane miały zapięcie tylko pod brodą, mocowanie w dwu punktach, często nawet bez regulacji, albo co gorsza z gumką... Składały się w sumie tylko z twardej skorupy, czyli nie dawały praktycznie żadnej amortyzacji wstrząsu, co mogło się łatwo skończyć wstrząśnieniem mózgu. Nie miały też ochrony z tyłu, od strony potylicy. Kilkanaście, dziesięć lat temu ciągle były w użyciu pośród rekreacji, teraz się od nich odchodzi (i bardzo słusznie). Toczek taki jak opisany nie może być traktowany jako zabezpieczenie w razie upadku. Na zawodach też ma być trzypunktowe zapięcie. Spotyka się kasko-toczki, czyli kaski, które wyglądem nawiązują do toczka (obciągnięte materiałem, kokardka z tyłu, daszek jak od toczka, kształt), ale konstrukcja w środku i zapięcie są przystosowane tak, żeby dać dobrą ochronę. Kaski mają warstwę, która jest w stanie zamortyzować trochę upadek, chronią lepiej tył głowy i mają dobre, trzypunktowe, regulowane zapięcie. Najlepiej zobaczyć, jakie dany model spełnia normy bezpieczeństwa- jeśli przeszedł odpowiednie testy, to może sobie wyglądać, jak chce, a Ty masz pewność, że w razie czego jest w stanie dać Ci ochronę na akceptowalnym poziomie. Podstawowa norma europejska to EN 1384, bardziej restrykcyjna jest EN 14572.
Zdecydowanie kask, toczek to historia jak komputer Atari :)
zdecydowanie kask! Lepiej chroni podczas upadku.