A więc tak. Potrzebuję kamizelki lub tzw. żółwika. Zastanawiam się, co wygodniejsze i bardziej praktyczne. Opinii jest wiele, dlatego chciałabym się upewnić, co będzie lepsze. Najbardziej zależałoby mi na opiniach osób które jeżdziły/jeżdżą w kamizelkach lub/i żółwiku więcej niż jedną jazdę, aczkolwiek chętnie poznam każde zdanie. Mam zamiar skakać przez nieco wyższe przeszkody, i muszę wybrać jedną z tych rzeczy. Wiem, było już sporo podobnych wątków, jednak chciałabym być pewna.
Żółwik dla większości wygląda ładnie, bo nie odstaje tak bardzo jak kamizelka, lecz nie ochrania on w ogóle żeber jeźdźca, więc nie polecam go w ogóle. Jeżdże w kamizelce, ponieważ chroni żebra, jest solidniejsza i na wkkw w żołwiku startować nie wolno ; )
Jeżdże 2 lata w kamizelce i teraz czuje po 2 latach ze wgl. jej nie mam i nie odważyłabym sie teraz wejść na konia bez kamizelki więc naprawde POLECAM !
Jak dla mnie obie wyglądają brzydko i ja nie jeżdżę ani w jednym, ani w drugim. Ale to nie jest po to, żeby ładnie wyglądało, tylko po to, żeby chronić. Kamizelka mi się wydaje bardziej praktyczna, bo nie dość, że lepiej chroni to jeszcze jak pisała shiningami nadaje się na cross, więc jakby Ci do głowy przyszło kiedyś WKKW to już masz kamizelkę ;)
A więc tak. Potrzebuję kamizelki lub tzw. żółwika. Zastanawiam się, co wygodniejsze i bardziej praktyczne. Opinii jest wiele, dlatego chciałabym się upewnić, co będzie lepsze. Najbardziej zależałoby mi na opiniach osób które jeżdziły/jeżdżą w kamizelkach lub/i żółwiku więcej niż jedną jazdę, aczkolwiek chętnie poznam każde zdanie. Mam zamiar skakać przez nieco wyższe przeszkody, i muszę wybrać jedną z tych rzeczy. Wiem, było już sporo podobnych wątków, jednak chciałabym być pewna.
Żółwik dla większości wygląda ładnie, bo nie odstaje tak bardzo jak kamizelka, lecz nie ochrania on w ogóle żeber jeźdźca, więc nie polecam go w ogóle. Jeżdże w kamizelce, ponieważ chroni żebra, jest solidniejsza i na wkkw w żołwiku startować nie wolno ; )
Jeżdże 2 lata w kamizelce i teraz czuje po 2 latach ze wgl. jej nie mam i nie odważyłabym sie teraz wejść na konia bez kamizelki więc naprawde POLECAM !
Jak dla mnie obie wyglądają brzydko i ja nie jeżdżę ani w jednym, ani w drugim. Ale to nie jest po to, żeby ładnie wyglądało, tylko po to, żeby chronić. Kamizelka mi się wydaje bardziej praktyczna, bo nie dość, że lepiej chroni to jeszcze jak pisała shiningami nadaje się na cross, więc jakby Ci do głowy przyszło kiedyś WKKW to już masz kamizelkę ;)