Trochę do stajni przyjeżdżam co weekend:) Zawsze nie mogę się doczekać kolejnej godziny z końmi:) A więc: jeżeli przyjeżdżam do stajni tylko raz co tydzień, jestem z "moją" Bajusią tylko podczas jazdy i czyszczenia to mnie ona pamięta? Co zrobić żeby mnie polubiła Bajeczka? Sorry, może podobny temat już był, ale jest teraz jakaś nędzna wyszukiwarka:(
Nie martw się, jeśli jesteś dla niej dobra to cię zapamięta. Konie pamiętają wszystkich swoich jeźdźców. No może nie z wyglądu lecz poznają po tak zwanej "aurze", która każdego z nas otacza. Koń wie, kto na niego wsiada, czy może dać sobie z tym jeźdźcem radę, czy raczej lepiej być grzecznym. Konie to zwierzęta odznaczające się dobrą pamięcią. Nawet gdyby koń np. został sprzedany a po latach byś go odwiedziła, gwarantuję, że by cię poznał.
Konie rekreacyjne mają tyle osób jeżdżących że to że przyjeżdżasz w weekend nie oznacza że Cię pamięta jestes jedynie kolejną osobą wożącą na niej tyłek przez godzine, po tobie wsiadzie następna, potem jeszcze następna.Koń rekreacyjny lubi człowieka gdy ten mu daje święty spokój
Haha, celne stwierdzenie.Toothleska bez złudzeń - marne szanse żeby koń kojarzył kogoś, kto jeździ na nim raz w tygodniu jako jeden z wielu, a co dopiero żeby pamiętał go po latach.Jak chcesz żeby cię "polubił" to naucz się dobrze jeździć, tak, żeby wożenie ciebie było dla konia jak najmniej nieprzyjemne. Z pewnością będzie wdzięczny.
Niezgadzam się z dwoma powyższymi odpowiedziami.
Zgadzam się z Toothleska koń pamięta.Właśnie taką aure dobrze to ujełaś.
Nie wiem czy po latach by pamiętał czy nie.Zależy w jakich warunkach był i jak był traktowany.
Tak tak, macie rację. Jak podczas wakacji na koniu jeździ około 200 jeźdźców, to po roku ten koń na widok każdego z nich radośnie macha ogonem, rży i podskakuje w boksie. Ech, idealizm...
Trochę do stajni przyjeżdżam co weekend:) Zawsze nie mogę się doczekać kolejnej godziny z końmi:) A więc: jeżeli przyjeżdżam do stajni tylko raz co tydzień, jestem z "moją" Bajusią tylko podczas jazdy i czyszczenia to mnie ona pamięta? Co zrobić żeby mnie polubiła Bajeczka? Sorry, może podobny temat już był, ale jest teraz jakaś nędzna wyszukiwarka:(
Nie martw się, jeśli jesteś dla niej dobra to cię zapamięta. Konie pamiętają wszystkich swoich jeźdźców. No może nie z wyglądu lecz poznają po tak zwanej "aurze", która każdego z nas otacza. Koń wie, kto na niego wsiada, czy może dać sobie z tym jeźdźcem radę, czy raczej lepiej być grzecznym. Konie to zwierzęta odznaczające się dobrą pamięcią. Nawet gdyby koń np. został sprzedany a po latach byś go odwiedziła, gwarantuję, że by cię poznał.
Konie rekreacyjne mają tyle osób jeżdżących że to że przyjeżdżasz w weekend nie oznacza że Cię pamięta jestes jedynie kolejną osobą wożącą na niej tyłek przez godzine, po tobie wsiadzie następna, potem jeszcze następna.Koń rekreacyjny lubi człowieka gdy ten mu daje święty spokój
Haha, celne stwierdzenie.Toothleska bez złudzeń - marne szanse żeby koń kojarzył kogoś, kto jeździ na nim raz w tygodniu jako jeden z wielu, a co dopiero żeby pamiętał go po latach.Jak chcesz żeby cię "polubił" to naucz się dobrze jeździć, tak, żeby wożenie ciebie było dla konia jak najmniej nieprzyjemne. Z pewnością będzie wdzięczny.
Niezgadzam się z dwoma powyższymi odpowiedziami. Zgadzam się z Toothleska koń pamięta.Właśnie taką aure dobrze to ujełaś. Nie wiem czy po latach by pamiętał czy nie.Zależy w jakich warunkach był i jak był traktowany.
Tak tak, macie rację. Jak podczas wakacji na koniu jeździ około 200 jeźdźców, to po roku ten koń na widok każdego z nich radośnie macha ogonem, rży i podskakuje w boksie. Ech, idealizm...
ehh 12-13 latki jeżdżące weekendami ; )
Dziękuję:) Czekam jeszcze na inne odpowiedzi.