No bo jak anglezuję z nogami w strzemionach to ogólnie dobrze mi idzie, dopiero jak instruktorka mówi wyjmujemy prawą/lewą nogę za strzemiona i anglezujemy w kłusie to dopiero zaczyna sią męka, Ja nie mam tyle siły w nogach, żeby tak mocno ścisnąć to siodło albo w półsiadzie też nie mogę jechać za długo... Co zrobić żeby wzmocnić nogi?
Przysiady...A poza tym chyba można samodzielnie na coś wpaść: jeździć na rowerze, pływać, biegać, ćwiczyć na siłowni, ćwiczyć aerobik, ściskać piłkę między kolanami, chodzić po górach, biegać po schodach i masę innych rzeczy, a przede wszystkim... jeździć konno.
Dokładnie. Kiedyś też myślałam, że mam słabe uda. Teraz mam na nich taki mięsień, że najchętniej bym go wycięła :O (jest brzydki -.-). Po prostu jeździj konno. To sport, więc z czasem mięśnie się wyrobią :) PS Dużo też zależy od siodła, bo ja np. jeździłam raz w takim siodle, w którym zrobić półsiad, to był jakiś cud! :/
Ja właśnie jak jeżdżę bez strzemion i mamy anglezować to używam mięśni pleców i brzucha. Delikatnie tylko ściskam udami siodło i staram się wypychać biodra do przodu i do tyłu. Jest to o wiele lepsze niż ściskanie z całych sił boków konia. :D
No bo jak anglezuję z nogami w strzemionach to ogólnie dobrze mi idzie, dopiero jak instruktorka mówi wyjmujemy prawą/lewą nogę za strzemiona i anglezujemy w kłusie to dopiero zaczyna sią męka, Ja nie mam tyle siły w nogach, żeby tak mocno ścisnąć to siodło albo w półsiadzie też nie mogę jechać za długo... Co zrobić żeby wzmocnić nogi?
Przysiady...A poza tym chyba można samodzielnie na coś wpaść: jeździć na rowerze, pływać, biegać, ćwiczyć na siłowni, ćwiczyć aerobik, ściskać piłkę między kolanami, chodzić po górach, biegać po schodach i masę innych rzeczy, a przede wszystkim... jeździć konno.
Dokładnie. Kiedyś też myślałam, że mam słabe uda. Teraz mam na nich taki mięsień, że najchętniej bym go wycięła :O (jest brzydki -.-). Po prostu jeździj konno. To sport, więc z czasem mięśnie się wyrobią :) PS Dużo też zależy od siodła, bo ja np. jeździłam raz w takim siodle, w którym zrobić półsiad, to był jakiś cud! :/
JEŹDZIĆ!Odkąd zaczęłam jeździć konno mam o wiele bardziej umięśnione nogi.
Jazda (kłusem) bez strzemion to nie tylko mięśnie nóg, powiedziałbym że ważniejsze są tu mięśnie brzucha. Zaangażuj też pośladki...
Ja właśnie jak jeżdżę bez strzemion i mamy anglezować to używam mięśni pleców i brzucha. Delikatnie tylko ściskam udami siodło i staram się wypychać biodra do przodu i do tyłu. Jest to o wiele lepsze niż ściskanie z całych sił boków konia. :D