ja robie tak jak pannajoanna. najpierw jak bylam w siodle to lydki do tylu, lekki ruch wodzami i moja siostra naciskala koniowi na klatke piersiowa mowiac nazad i tak kilka razy, eliminujac glos, potem tylko stala przed koniemnie dotykajac go a potem juz w ogole nie byla potrzebna i robilam z koniem bez problmu ;)
dajesz łydkę na zad, ale nie "dajesz łydy" po prostu ją tam trzymaj i wodze do siebie. jezeli zrobi chociaz malutki krok odpusc wodze, to najlepsza nagroda dla konia. powtarzaj co jakis czas cwiczenie, w koncu sie nauczy :)
Tak,najpierw zacznij naukę z ziemi-to przydaje się też zawsze,gdy wchodzę do boksu :-) Moja klacz reaguje na poklepanie w klatkę piersiową,czasami dodaję też komendę "do tyłu"Potem z siodła też daję komendę słowną+lekkie cofnięcie łydek i wodzy do tyłu.Konisko szybko załapało.Potem,gdy będziesz robiła więcej niż kilka kroków do tyłu,może się zdarzyć,że koń będzie zbaczał w którąś ze stron,np w lewo.Wtedy cofnij prawą nogę-koń naprostuje się w myśl zasady ustępowania od łydki :-)Powodzenia
A wiec .. chciałabym cofać konia siedzac na nim ;P.. Jak nalezy to zrobić ? ;)
ja robiłam to kilka razy i zawsze łydki jak najbliżej zadu i ucisk + przytrzymanie wodzami (chociaz można obyć się bez tego)
najpierw trzeba nauczyć bez jeźdźca. Ja cofam moją bestię cofając łydki to tyłu. (Jedno przesunięcie jeden krok) i bardzo delikatnym ruchem ręki w tył
ja robie tak jak pannajoanna. najpierw jak bylam w siodle to lydki do tylu, lekki ruch wodzami i moja siostra naciskala koniowi na klatke piersiowa mowiac nazad i tak kilka razy, eliminujac glos, potem tylko stala przed koniemnie dotykajac go a potem juz w ogole nie byla potrzebna i robilam z koniem bez problmu ;)
dajesz łydkę na zad, ale nie "dajesz łydy" po prostu ją tam trzymaj i wodze do siebie. jezeli zrobi chociaz malutki krok odpusc wodze, to najlepsza nagroda dla konia. powtarzaj co jakis czas cwiczenie, w koncu sie nauczy :)
w sensie, że chociaż malutki krok w tył. :D
Tak,najpierw zacznij naukę z ziemi-to przydaje się też zawsze,gdy wchodzę do boksu :-) Moja klacz reaguje na poklepanie w klatkę piersiową,czasami dodaję też komendę "do tyłu"Potem z siodła też daję komendę słowną+lekkie cofnięcie łydek i wodzy do tyłu.Konisko szybko załapało.Potem,gdy będziesz robiła więcej niż kilka kroków do tyłu,może się zdarzyć,że koń będzie zbaczał w którąś ze stron,np w lewo.Wtedy cofnij prawą nogę-koń naprostuje się w myśl zasady ustępowania od łydki :-)Powodzenia
No dzieki ;) własnie o to mi chodziło ;P Moja Klaczka potrafi cofanie na ziemi .. ale chodzi mi teraz właśnie z siodła ;DDziekuje ; *