Witam, chciałabym zapytać się was jak można pomóc koniowi z COPD.Wiem, że koń powinien spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu.Chciałabym się dowiedzieć co podawać, jakieś inhalacje, moczenie siana i inne tego typu rzeczy.I jeszcze takie pytanie, jak Wy moczycie siano dla koni?PozdrawiamP.s. Nie znalazłam nic podobnego co dałoby mi odpowiedź na moje pytania.
Cześć , Moja klacz ma niestety copd . Moja ma na szczęście niski poziom choroby więc narazie nie jest aż tak źle , był wet dał proszek wykrztuśny , żeby ta wydzielina schodziła ,i na razie jest ok. (chyba tussicom , taki do ludzi )kiedyś dawałam jej zioła ze stronki http://www.konie.zuzala.com/?p=produkty , spisałam je sobie i do zielarza zajechałam , cała mieszanka kosztowała mnie chyba ok 15 zł Do inchalacji możesz jej zerwać gałązki z sosny i dać jej do boksu , możesz je pozawieszać lub położyć , moja średnio je chciała jeść ;DJa nie moczę siana , klacz stoi na słomie , na razie nie narzeka :) Oczywiście najlepiej jak by koń stał na trocinach lub torfie ,ale to jest spory wydatek Pozdrawiam :)
Ale siano moczy się 30-40 minut , nie dłużej żeby nie wypłukiwać minerałów Niektórzy piszą że najlepiej na całą noc zamoczyć , moim zdaniem to głupota ....
Dzięki za odpowiedź, bardzo mi pomogłaś :)Jeszcze mam takie pytanko, jeżeli chodzi o te zioła ze strony którą podałaś, to Ty je spisałaś wszystkie? Jak to mieszałaś? No i ten lek wykrztuśny, w jakich dawkach Ty podawałaś go swojemu koniowi?Pozdrawiam
siano powiino się moczyć długo, ale dlatego żeby wypłukac z nich bardzo szkoliwe dla konia cukry niestrukturalne, barzo źle wpłymaja na kopyta, a co za tym idzie stan zdrowia konia. może nie widac tego gołym okiem po koniu że cos jest nie tak ale osoba znająca dokładnie anatomie kopyta odrazu bedzie wiedzieć że coś jest nie tak... pozdrawiam
Witam, chciałabym zapytać się was jak można pomóc koniowi z COPD.Wiem, że koń powinien spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu.Chciałabym się dowiedzieć co podawać, jakieś inhalacje, moczenie siana i inne tego typu rzeczy.I jeszcze takie pytanie, jak Wy moczycie siano dla koni?PozdrawiamP.s. Nie znalazłam nic podobnego co dałoby mi odpowiedź na moje pytania.
Cześć , Moja klacz ma niestety copd . Moja ma na szczęście niski poziom choroby więc narazie nie jest aż tak źle , był wet dał proszek wykrztuśny , żeby ta wydzielina schodziła ,i na razie jest ok. (chyba tussicom , taki do ludzi )kiedyś dawałam jej zioła ze stronki http://www.konie.zuzala.com/?p=produkty , spisałam je sobie i do zielarza zajechałam , cała mieszanka kosztowała mnie chyba ok 15 zł Do inchalacji możesz jej zerwać gałązki z sosny i dać jej do boksu , możesz je pozawieszać lub położyć , moja średnio je chciała jeść ;DJa nie moczę siana , klacz stoi na słomie , na razie nie narzeka :) Oczywiście najlepiej jak by koń stał na trocinach lub torfie ,ale to jest spory wydatek Pozdrawiam :)
Ale siano moczy się 30-40 minut , nie dłużej żeby nie wypłukiwać minerałów Niektórzy piszą że najlepiej na całą noc zamoczyć , moim zdaniem to głupota ....
Dzięki za odpowiedź, bardzo mi pomogłaś :)Jeszcze mam takie pytanko, jeżeli chodzi o te zioła ze strony którą podałaś, to Ty je spisałaś wszystkie? Jak to mieszałaś? No i ten lek wykrztuśny, w jakich dawkach Ty podawałaś go swojemu koniowi?Pozdrawiam
siano powiino się moczyć długo, ale dlatego żeby wypłukac z nich bardzo szkoliwe dla konia cukry niestrukturalne, barzo źle wpłymaja na kopyta, a co za tym idzie stan zdrowia konia. może nie widac tego gołym okiem po koniu że cos jest nie tak ale osoba znająca dokładnie anatomie kopyta odrazu bedzie wiedzieć że coś jest nie tak... pozdrawiam