Hey. Zastanawiam się nad kupnem czapsów, czy musze mieć do nich sztyblety? Nie mogą być zwykłe buty sportowe? A jak wy jeździcie? Proszę o rady.Pozdrawiamśliwka
Ja jeżdżę w czapsach ( sztylpach ) i sztybletach :) Można jeździć jeszcze w trampkach, ale troche źle sie jeździ. W adidasach na pewno nie jeździj bo noga sie może w strzemieniu zaklinować. Buty nie mogą mieć " traktorowej " podeszwy. Ale najlepiej mieć sztyblety :) Znam dobry sklep internetowy z czapsami i sztybletami w komplecie dobrej jakości :)użytkownik ppawel1-p1 na allegro.pl :) jak najbardziej polecam ! pozdrowionka :D
Można jeździć w zwykłych butach. nie wiem czemu nie w adidasach, w nich się bardzo wygodnie jeździ mi noga się nigdy nie zaklinowała. Zaklinowanie nogi jest raczej kwestią dobrego ułożenia w strzemieniu. Ja jeżdżę najczęściej w adidasach lub butach trekingowych mimo że mam sztyblety (są nie wygodne i źle trzymają się w strzemieniu).
Na razie nie bardzo mam kase na sztyblety :-/ I chyba nie bardzo mi się opłaca, bo noga mi szybko rośnie, dlatego zastanawiam się nad samymi czapsami...
No to tym bardziej kup same czapsy i noś je z adidasami lub innymi butami w których wygodnie Ci się jeździ. Jak rośnie Ci noga to bez sensu wydawać kasę na drogie buty jeździeckie.
Oczy Nocy ma rację :) Można i w normalnych butach :) Mojej koleżnce sie kiedyś stopa zaklinowała a miała adidasy xd dlatego teraz mam taki odruch odradzania xd ja na początku w trampkach i czapsach jeździłam ;p też było dobrze :D
Aha. Dzięki ;* No bo ja myślałam, że może mi spadać ta gumka, co wchodzi pod podeszwę, bo w sztybletach to są "obcasy" takie delikatne, a w tych moich adidasach, to płaściutko :I
Całe życie jeździłam w sztylpach i butach sportowych ;) Kupiłam sztyblety i jest naprawdę duża różnica :) Dlatego jak będziesz miała możliwość to zakup sztyblety. Podstawowa niewygoda w połączeniu czapsów i butów sportowych to to, że czaps szura po ziemi i bardzo szybko się przedziera. W sztybletach umiejscawia się między podeszwą a tym lekkim obcasem i nie ma bezpośredniego kontaktu z ziemią. Dzięki temu dłużej wytrzyma :)
Masz rację Indi, właśnie dlatego miałam wątpliwości, ale na razie będę w zwykłych butach jeździć, a jak się trochę kaski odłoży i noga przestanie rosnąć, to kupie sztyblety :)Dzięki ;*
Pierwsze słyszę, że sztyblety używa się z czapsami... Może lepiej poczytaj co to "czapsy" a co to "sztylpy"? Chyba, że ty jeździsz połączenie klasycznej szkoły jazdy z westernem...
Moim zdaniem solidne buty do jazdy to podstawa i warto odłożyć kilka zł. żeby kupić porządne obuwie. W adidasach to może jeździć ktoś już wprawiony a osobom początkującym odradzam bo jak już ktoś wcześniej napisał stopa może się zaklinować, a do tego jeszcze spanikuje i czasem kontuzja murowana.
Equus - Nie łap za słówka, moje słoneczko.W jeździe klasycznej sztylpy są potocznie nazywane czapsami i zastałam to w wielu stajniach.Może wypowiadaj się jak masz coś ciekawego do powiedzenia, bo łapaniem za słówka problemu nie rozwiążesz.
Gdy zaczynałam jeździć, miałam tylko czapsy, w dodatku zamszowe. Jeździłam głównie w trampkach lub adidasach o gładkiej podeszwie. Wydawało mi się, że jest ok, że dobrze mi się jeździ. No właśnie... Wydawało się :D W zeszłym roku kupiłam sztyblety, a później skórzane czapsy i dopiero teraz poczułam różnicę ;) Noga jakoś lepiej przylega do siodła, pięta w dole, stopa ogólnie lepiej leży na strzemieniu i nie wpada za głęboko. Dlatego jeśli masz możliwość, to polecam zakup sztybletów :)Kilka słów o sprzęcie jeździeckim - klik
Ja mam sztyblety, ale szczerze mówiąc zwykle jeżdżę w zwykłych butach i czapsach (sztylpach;P). Jest to dla mnie dużo wygodniejsze. Faktycznie na początku mojej nauki nie miałam specjalnego obuwia, noga wpadała mi głęboko w strzemię, pięt nie mogłam opuścić w dół i inne problemy jakie wypisała amazonka91, ale ćwiczenie czyni mistrza i już nie mam z tym kłopotów:) Co do butów, używam starych wąskich Ecco. Trampek nie lubię, bo mają strasznie miękką podeszwę. Ale to nie znaczy, że odradzam zakup sztybletów. To po prostu dla mnie mniej wygodne;)
Kiedyś jeździłam w zwykłych butach, ale się źle anglezowało i noga ciągle wpadała do strzemienia, od tego czasu gdy mam sztybletach nie mam już tego problemu :)
Equus - Nie łap za słówka, moje słoneczko.W jeździe klasycznej sztylpy są potocznie nazywane czapsami i zastałam to w wielu stajniach.Może wypowiadaj się jak masz coś ciekawego do powiedzenia, bo łapaniem za słówka problemu nie rozwiążesz.Droga Iwonko, jeśli sztylpy to czapsy to równie dobrze można by powiedzieć, że czapsy to sztylpy. Zastałaś w wielu stajniach - ciekawe jakich. "Szkołka jeździecka z instruktorem Łydą" czy "Rekreacja konna - trzymaj się z całej siły kolanami!"? Sztylpy to nie to samo co czapsy. Wiele ludzi na forum po prostu zapomina, że styl klasyczny to nie jedyny styl jazdy konnej.
Może nie rozwiążę problemu, ale skąd wiesz, że chodzi mi o to, żeby rozwiązać problem? Dziewczyna ma przez całe swoje życie mówić czapsy na sztylpy?
Czapsy to jest to: LINK
A sztylpy to to: LINK
Tak trudno to zrozumieć, Kwiatuszku?
Equus - Nie łap za słówka, moje słoneczko.W jeździe klasycznej sztylpy są potocznie nazywane czapsami i zastałam to w wielu stajniach.Może wypowiadaj się jak masz coś ciekawego do powiedzenia, bo łapaniem za słówka problemu nie rozwiążesz.Droga Iwonko, jeśli sztylpy to czapsy to równie dobrze można by powiedzieć, że czapsy to sztylpy. Zastałaś w wielu stajniach - ciekawe jakich. "Szkołka jeździecka z instruktorem Łydą" czy "Rekreacja konna - trzymaj się z całej siły kolanami!"? Sztylpy to nie to samo co czapsy. Wiele ludzi na forum po prostu zapomina, że styl klasyczny to nie jedyny styl jazdy konnej.
Może nie rozwiążę problemu, ale skąd wiesz, że chodzi mi o to, żeby rozwiązać problem? Dziewczyna ma przez całe swoje życie mówić czapsy na sztylpy?
Czapsy to jest to: LINK
A sztylpy to to: LINK
Tak trudno to zrozumieć, Kwiatuszku? ja wiem, że czapsy i sztylpy to coś innego tylko po prostu "nauczyłam" się od innych nazywać sztylpy w ten sposób, tak jest dla mnie wygodniej, więc nie ma sens "rozciągać" tematu, że sztylpy to nie czapsy, :) ps. dzięki Indi
Ja osobiście jezdze w sztybletach i czapsach ale na początku jeździłam w butach sportowych takich z lekkim obcasikiem i w czapsach. Mozna oczywiście jeździć w trampkach ale jest trochę niewygodnie. :)
Hey. Zastanawiam się nad kupnem czapsów, czy musze mieć do nich sztyblety? Nie mogą być zwykłe buty sportowe? A jak wy jeździcie? Proszę o rady.Pozdrawiamśliwka
Ja jeżdżę w czapsach ( sztylpach ) i sztybletach :) Można jeździć jeszcze w trampkach, ale troche źle sie jeździ. W adidasach na pewno nie jeździj bo noga sie może w strzemieniu zaklinować. Buty nie mogą mieć " traktorowej " podeszwy. Ale najlepiej mieć sztyblety :) Znam dobry sklep internetowy z czapsami i sztybletami w komplecie dobrej jakości :)użytkownik ppawel1-p1 na allegro.pl :) jak najbardziej polecam ! pozdrowionka :D
Można jeździć w zwykłych butach. nie wiem czemu nie w adidasach, w nich się bardzo wygodnie jeździ mi noga się nigdy nie zaklinowała. Zaklinowanie nogi jest raczej kwestią dobrego ułożenia w strzemieniu. Ja jeżdżę najczęściej w adidasach lub butach trekingowych mimo że mam sztyblety (są nie wygodne i źle trzymają się w strzemieniu).
Na razie nie bardzo mam kase na sztyblety :-/ I chyba nie bardzo mi się opłaca, bo noga mi szybko rośnie, dlatego zastanawiam się nad samymi czapsami...
No to tym bardziej kup same czapsy i noś je z adidasami lub innymi butami w których wygodnie Ci się jeździ. Jak rośnie Ci noga to bez sensu wydawać kasę na drogie buty jeździeckie.
Oczy Nocy ma rację :) Można i w normalnych butach :) Mojej koleżnce sie kiedyś stopa zaklinowała a miała adidasy xd dlatego teraz mam taki odruch odradzania xd ja na początku w trampkach i czapsach jeździłam ;p też było dobrze :D
Aha. Dzięki ;* No bo ja myślałam, że może mi spadać ta gumka, co wchodzi pod podeszwę, bo w sztybletach to są "obcasy" takie delikatne, a w tych moich adidasach, to płaściutko :I
Całe życie jeździłam w sztylpach i butach sportowych ;) Kupiłam sztyblety i jest naprawdę duża różnica :) Dlatego jak będziesz miała możliwość to zakup sztyblety. Podstawowa niewygoda w połączeniu czapsów i butów sportowych to to, że czaps szura po ziemi i bardzo szybko się przedziera. W sztybletach umiejscawia się między podeszwą a tym lekkim obcasem i nie ma bezpośredniego kontaktu z ziemią. Dzięki temu dłużej wytrzyma :)
Masz rację Indi, właśnie dlatego miałam wątpliwości, ale na razie będę w zwykłych butach jeździć, a jak się trochę kaski odłoży i noga przestanie rosnąć, to kupie sztyblety :)Dzięki ;*
Pierwsze słyszę, że sztyblety używa się z czapsami... Może lepiej poczytaj co to "czapsy" a co to "sztylpy"? Chyba, że ty jeździsz połączenie klasycznej szkoły jazdy z westernem...
Moim zdaniem solidne buty do jazdy to podstawa i warto odłożyć kilka zł. żeby kupić porządne obuwie. W adidasach to może jeździć ktoś już wprawiony a osobom początkującym odradzam bo jak już ktoś wcześniej napisał stopa może się zaklinować, a do tego jeszcze spanikuje i czasem kontuzja murowana.
Equus - Nie łap za słówka, moje słoneczko.W jeździe klasycznej sztylpy są potocznie nazywane czapsami i zastałam to w wielu stajniach.Może wypowiadaj się jak masz coś ciekawego do powiedzenia, bo łapaniem za słówka problemu nie rozwiążesz.
ja nosze czepsy do zwykłych adidasów
I jak? Wygodnie ci?ta gumka nie spada?
Moja koleanka jeździ w zwykłych trampkach i czapsach. Ja też mam zamiar kupić czapsy , ale do sztybletów, choć w zwykłych trampkach też bd jeździć :)
Gdy zaczynałam jeździć, miałam tylko czapsy, w dodatku zamszowe. Jeździłam głównie w trampkach lub adidasach o gładkiej podeszwie. Wydawało mi się, że jest ok, że dobrze mi się jeździ. No właśnie... Wydawało się :D W zeszłym roku kupiłam sztyblety, a później skórzane czapsy i dopiero teraz poczułam różnicę ;) Noga jakoś lepiej przylega do siodła, pięta w dole, stopa ogólnie lepiej leży na strzemieniu i nie wpada za głęboko. Dlatego jeśli masz możliwość, to polecam zakup sztybletów :)Kilka słów o sprzęcie jeździeckim - klik
Ja mam sztyblety, ale szczerze mówiąc zwykle jeżdżę w zwykłych butach i czapsach (sztylpach;P). Jest to dla mnie dużo wygodniejsze. Faktycznie na początku mojej nauki nie miałam specjalnego obuwia, noga wpadała mi głęboko w strzemię, pięt nie mogłam opuścić w dół i inne problemy jakie wypisała amazonka91, ale ćwiczenie czyni mistrza i już nie mam z tym kłopotów:) Co do butów, używam starych wąskich Ecco. Trampek nie lubię, bo mają strasznie miękką podeszwę. Ale to nie znaczy, że odradzam zakup sztybletów. To po prostu dla mnie mniej wygodne;)
Kiedyś jeździłam w zwykłych butach, ale się źle anglezowało i noga ciągle wpadała do strzemienia, od tego czasu gdy mam sztybletach nie mam już tego problemu :)
Equus - Nie łap za słówka, moje słoneczko.W jeździe klasycznej sztylpy są potocznie nazywane czapsami i zastałam to w wielu stajniach.Może wypowiadaj się jak masz coś ciekawego do powiedzenia, bo łapaniem za słówka problemu nie rozwiążesz.Droga Iwonko, jeśli sztylpy to czapsy to równie dobrze można by powiedzieć, że czapsy to sztylpy. Zastałaś w wielu stajniach - ciekawe jakich. "Szkołka jeździecka z instruktorem Łydą" czy "Rekreacja konna - trzymaj się z całej siły kolanami!"? Sztylpy to nie to samo co czapsy. Wiele ludzi na forum po prostu zapomina, że styl klasyczny to nie jedyny styl jazdy konnej. Może nie rozwiążę problemu, ale skąd wiesz, że chodzi mi o to, żeby rozwiązać problem? Dziewczyna ma przez całe swoje życie mówić czapsy na sztylpy? Czapsy to jest to: LINK A sztylpy to to: LINK Tak trudno to zrozumieć, Kwiatuszku?
Equus - Nie łap za słówka, moje słoneczko.W jeździe klasycznej sztylpy są potocznie nazywane czapsami i zastałam to w wielu stajniach.Może wypowiadaj się jak masz coś ciekawego do powiedzenia, bo łapaniem za słówka problemu nie rozwiążesz.Droga Iwonko, jeśli sztylpy to czapsy to równie dobrze można by powiedzieć, że czapsy to sztylpy. Zastałaś w wielu stajniach - ciekawe jakich. "Szkołka jeździecka z instruktorem Łydą" czy "Rekreacja konna - trzymaj się z całej siły kolanami!"? Sztylpy to nie to samo co czapsy. Wiele ludzi na forum po prostu zapomina, że styl klasyczny to nie jedyny styl jazdy konnej. Może nie rozwiążę problemu, ale skąd wiesz, że chodzi mi o to, żeby rozwiązać problem? Dziewczyna ma przez całe swoje życie mówić czapsy na sztylpy? Czapsy to jest to: LINK A sztylpy to to: LINK Tak trudno to zrozumieć, Kwiatuszku? ja wiem, że czapsy i sztylpy to coś innego tylko po prostu "nauczyłam" się od innych nazywać sztylpy w ten sposób, tak jest dla mnie wygodniej, więc nie ma sens "rozciągać" tematu, że sztylpy to nie czapsy, :) ps. dzięki Indi
Ja osobiście jezdze w sztybletach i czapsach ale na początku jeździłam w butach sportowych takich z lekkim obcasikiem i w czapsach. Mozna oczywiście jeździć w trampkach ale jest trochę niewygodnie. :)
trampki to na pewno nieee. właśnie muszę poszukać takich butów z lekkim obcasem