Reklama
  • kasiahera2013-10-18 09:56:39

    Witam  mam klacz wiek 20 lat chora na copd. Ale nad tym panuję i jest naprawde dobrze. Niestety ostatnio wet. wykrył u niej raka pod ogonem. Stwierdziliśmy ze nie ma sensu jej operować bo nie dość ze ma swoje lata to sam transport inne miejsce by jej nie służyło a ta operacja nie dałaby mi gwarancji 100% ze rak nie jest złośliwy i że nie było by przerzutów. Tym bardziej że mam dwa konie w jednej prywatnej stajni i są z sobą bardzo zżyte i z ich rozłąką zawsze mam problem tak wiec wyjazd jednego konia jest wykluczona. Czy ma ktoś konia z takim rakiem jak tak to czy są sposoby domowe tak jak u ludzi jakieś mikstury aby tego raka zwalczać ???  

  • jestemzlasu 2013-10-18 19:20:52

    Jest siwa?Mylisz pojęcia, albo myli je twój weterynarz. Rak to nowotwór złośliwy (pochodzący z tkanki nabłonkowej). Nie ma niezłośliwego raka. Tym bardziej nie ma domowych sposobów na zwalczanie raka.Pytanie czy koń ma faktycznie zdiagnozowanego raka (musiałby mieć robione badanie cytologiczne) czy po prostu jakiś guz, jeden z tych jakie często pojawiają się u starszych siwków.

  • kasiahera 2013-10-18 21:02:36

    Tak jest to siwa klacz i wiem ze u tych koni czerniak jest często widywany. Nazewnictwo może i przekręcam bo dokładnie nie pamiętam aczkolwiek wet nie miał najmniejszych wątpliwości że to czerniak ale nie wiadomo czy złośliwy. Pod ogonem ma z 10 guzków takich uwypukleń jej skóry twardych nie ropiejących aczkolwiek przez 5 lat się namnożyły i trochę powiększyły. I zaczynam sie zastanawiać czy ta jej wydolność i kaszel to wcale nie jest copd co leczę u niej sterydami tylko jakiś przerzut tego nowotworu na oskrzela ??? :o(

  • jestemzlasu 2013-10-18 22:14:38

    Te guzki są w zdecydowanej większości przypadków niezłośliwe, więc nie dające przerzutów. Prawdopodobieństwo, że kaszel jest związany z nimi jest bliskie zeru. Jeśli w niczym nie przeszkadzają, to nie ma sensu tego operować.

  • Reklama
  • kasiahera 2013-10-19 10:20:55

    Dzięki za pozytywną odpowiedz ... trochę mi ulżyło... mam do Ciebie jeszcze inne pytanie mam drugiego konia jest ona córką tej 20 letniej siwki ma 11 lat w wieku roku miaął wypadek i tak po 7 latach prawa tylna noga zaczęła mieć zgrubienie kości koronowej. Moge stwierdzić że widocznie musiała mięć ją złamana a te 10 lat temu lekarze nie kożystali tak z rtg jak dzisiaj i nic z tym nie zrobili. I kośc po latach zaczeła się rozrastać aczkolwiek nie miałam problemu z jazda na niej do teraz kiedy na nią wsiadła osoba 20 kg cięższa 67 kg. I zaczeła na nia kulec zawsze pod koniec terenu i tydzień przerwy a póxniej znowu to samo. I nie wiem co zrobić . Czyskrobanka z ryzykiem że kość wzrośnie dwukrotnie , czy korekta kopyt, czy moze korekcyjne potkowy. Jutro mam weta z rtg i zobaczymy. Ale mam nadzieje że na niej będę mogła kiedyś jeżdzić . Bo starsza z czerniakiem oszczędzam ma u mnie emeryturę :o)) ja to mam pecha zawsze coś się z nimi dzieje. A daje im taka opiekę jak u Boga za piecem :o))))

  • Equus 2013-10-22 18:25:50

    a mogłabyś opisać tę zmianę pod ogonem lub wstawić jej zdjęcie? może to być zupełnie niezłośliwy brodawczak lub czerniak, albo złośliwy czerniakomięsak - wszystkie występują częściej u koni siwych. makroskopowa ocena złośliwości guza jest tylko przypuszczaniem - jedyną metodą dającą wiarygodną diagnozę jest badanie histopatologiczne.

  • kasiahera 2013-10-25 17:25:14

    W week zrobię zdjęcie tego czerniaka a póki co wstawię zdjecie nogi mojej drugiej klaczy 10 letniej. Co o tym myślicie ? Jest szansa ze bedzie sprawna ??? :o(((



Reklama
Reklama