Więc tak moze sie wam bardziej przedstawie : Mam na imie Ola mam 12 lat, jeżdze konno ok. 3 lat z jedna krótka przerwą paro miesięczną, na konie jeżdże regularnie raz w tyg. potrafie wszystko zrobić napoić, zmienic mu w boksie ściółke, osiodłać rozpoznać podstawowe choroby :kolke, ochwat, zgnite strzałki itp. wiem co zrobić jak to rozpoznam wiedzy teoretyczne mam full co miesiąc kupuje gazetke końska albo śk albo konie i rumaki to zależy no i własnie czy nadaje sie na dzierżawe konia?? wiem że to takie troche puste pytanie no ale zadaje je no cóz...Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania co do mnie to pytajcie ! Z góry dziekuje za odp. ;)
Skoro w stajni jesteś 2 razy w tygodniu o dzierżawie zapomnij, raczej zastanowiłabym się nad współdzierżawą. Koń potrzebuje codziennego ruchu, więc jeśli nie możesz być w stajni przynajmniej 5-6razy w tygodniu to nie ma sensu pchać się w pełną dzierżawę.
Tzn pod względem umiejętności powinnaś sobie poradzić, aczkolwiek chyba na początek współdzierżawa byłaby lepsza. No ale jeżeli się zdecydujesz na dzierżawę to minimum co drugi dzień powinnaś być u konia. A masz już jakiegoś konia na oku?
Ale dzierżawa nie zawsze jest na wyłączność. Możesz wydzierżawić konia, który jak ciebie nie będzie to będzie chodził w szkółce albo coś ;) To bardzo dużo uczy :)
Olu,a co z Twoim strachem np przed biegnącym do Ciebie koniem,czy innych obawach, o których pisałaś w postach w przeszłości? Poradziłaś sobie z tym? Bo jeżeli nie,to sama sobie z koniem nie dasz rady. I popieram
sotniax2- jak często możesz być w stajni u konia? Masz przecież jeszcze szkołę,a zimowe dni są bardzo krótkie-czyli co?Zostaje tylko weekend?Może rzeczywiście lepszym wyjściem będzie jakaś współ-dzierżawa, jak pisze Oczy Nocy, wtedy koń będzie mial należny mu ruch nawet wtedy,gdy Ty nie będziesz mogła go odwiedzić.A jak z kwestią finansową?Orientowałaś się już,jak to wygląda?Kto ponosi wszystkie koszta utrzymania konia, jego opieki? Czy rodzice Cię wspierają?
Moim zdanie to świetny pomysł, ale na wakacje... sama będę się zastanawiać ale nad współdzierżawą ;) Tz. jeżeli znajdziesz czas i na naukę, i obowiązki związane z końmi to jeżeli naprawde ci na tym zależy to to zrób ;p no i jest jeszcze kwestia finansowa...
Olu,a co z Twoim strachem np przed biegnącym do Ciebie koniem,czy innych obawach, o których pisałaś w postach w przeszłości? Poradziłaś sobie z tym? Bo jeżeli nie,to sama sobie z koniem nie dasz rady. I popieram
sotniax2- jak często możesz być w stajni u konia? Masz przecież jeszcze szkołę,a zimowe dni są bardzo krótkie-czyli co?Zostaje tylko weekend?Może rzeczywiście lepszym wyjściem będzie jakaś współ-dzierżawa, jak pisze Oczy Nocy, wtedy koń będzie mial należny mu ruch nawet wtedy,gdy Ty nie będziesz mogła go odwiedzić.A jak z kwestią finansową?Orientowałaś się już,jak to wygląda?Kto ponosi wszystkie koszta utrzymania konia, jego opieki? Czy rodzice Cię wspierają?
Więc tak moze sie wam bardziej przedstawie : Mam na imie Ola mam 12 lat, jeżdze konno ok. 3 lat z jedna krótka przerwą paro miesięczną, na konie jeżdże regularnie raz w tyg. potrafie wszystko zrobić napoić, zmienic mu w boksie ściółke, osiodłać rozpoznać podstawowe choroby :kolke, ochwat, zgnite strzałki itp. wiem co zrobić jak to rozpoznam wiedzy teoretyczne mam full co miesiąc kupuje gazetke końska albo śk albo konie i rumaki to zależy no i własnie czy nadaje sie na dzierżawe konia?? wiem że to takie troche puste pytanie no ale zadaje je no cóz...Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania co do mnie to pytajcie ! Z góry dziekuje za odp. ;)
ahaaa i teraz od paru miesiecy jestem ok 2 razy w tyg. w stajni a i jak stwierdzicie ze nie jestem gotowa to napiszcie co jeszcze musze wiedzieć ;)
Skoro w stajni jesteś 2 razy w tygodniu o dzierżawie zapomnij, raczej zastanowiłabym się nad współdzierżawą. Koń potrzebuje codziennego ruchu, więc jeśli nie możesz być w stajni przynajmniej 5-6razy w tygodniu to nie ma sensu pchać się w pełną dzierżawę.
nie no oczywiście że moge być częściej w stajni ale no raz w tyg. mam jazde a raz ide tak tylko ""pooglądac konie"" moglabym iśc wiecej razy
Tzn pod względem umiejętności powinnaś sobie poradzić, aczkolwiek chyba na początek współdzierżawa byłaby lepsza. No ale jeżeli się zdecydujesz na dzierżawę to minimum co drugi dzień powinnaś być u konia. A masz już jakiegoś konia na oku?
nie konkretnie jeszcze nie bo to miała by być dzierżawa pod kontem kwartału ( 3 miesiące) i potem najwyżej dalej by to sie ciągło
Ale dzierżawa nie zawsze jest na wyłączność. Możesz wydzierżawić konia, który jak ciebie nie będzie to będzie chodził w szkółce albo coś ;) To bardzo dużo uczy :)
Jeśli masz gdzie go trzymać, dlaczego nie?
Olu,a co z Twoim strachem np przed biegnącym do Ciebie koniem,czy innych obawach, o których pisałaś w postach w przeszłości? Poradziłaś sobie z tym? Bo jeżeli nie,to sama sobie z koniem nie dasz rady. I popieram sotniax2- jak często możesz być w stajni u konia? Masz przecież jeszcze szkołę,a zimowe dni są bardzo krótkie-czyli co?Zostaje tylko weekend?Może rzeczywiście lepszym wyjściem będzie jakaś współ-dzierżawa, jak pisze Oczy Nocy, wtedy koń będzie mial należny mu ruch nawet wtedy,gdy Ty nie będziesz mogła go odwiedzić.A jak z kwestią finansową?Orientowałaś się już,jak to wygląda?Kto ponosi wszystkie koszta utrzymania konia, jego opieki? Czy rodzice Cię wspierają?
Moim zdanie to świetny pomysł, ale na wakacje... sama będę się zastanawiać ale nad współdzierżawą ;) Tz. jeżeli znajdziesz czas i na naukę, i obowiązki związane z końmi to jeżeli naprawde ci na tym zależy to to zrób ;p no i jest jeszcze kwestia finansowa...
Olu,a co z Twoim strachem np przed biegnącym do Ciebie koniem,czy innych obawach, o których pisałaś w postach w przeszłości? Poradziłaś sobie z tym? Bo jeżeli nie,to sama sobie z koniem nie dasz rady. I popieram sotniax2- jak często możesz być w stajni u konia? Masz przecież jeszcze szkołę,a zimowe dni są bardzo krótkie-czyli co?Zostaje tylko weekend?Może rzeczywiście lepszym wyjściem będzie jakaś współ-dzierżawa, jak pisze Oczy Nocy, wtedy koń będzie mial należny mu ruch nawet wtedy,gdy Ty nie będziesz mogła go odwiedzić.A jak z kwestią finansową?Orientowałaś się już,jak to wygląda?Kto ponosi wszystkie koszta utrzymania konia, jego opieki? Czy rodzice Cię wspierają?