Reklama
  • karusia2011-01-28 20:38:33

    Czy konie potrafią kochać lub lubić człowieka? Znaczy jak 2 razy z jednym swoim ulubionym koniem(nie swoim, w kj) przebywam to może mnie lubić? Bo jak zawsze przyjeżdżam do tego klubu to idę najpierw do Delosa się z nim przywitać i pobęndę przy nim 10-15 minut pogłaszcze, dam marchewkę itp. i pójdę do innego konia się z innym przywitać to wali kopytami w drzwiczki boksu i odzywa się tak ihhhaaahaaaa nie wiem jak to ująć. I jest zdenerwowany. Jak dam dla innego konia marchewke czy jabłko to 5 razy głośniej wydaje głosy z siebie i mocniej wali  w drzwiczki boksu. I ważna rzecz jak byłam pierwszy w klubie to jeździłam na nim i od tamtego czasu prawie codziennie jeździłam na nim bardzo grzeczny i słucha się, ale potem zmienili Delosa na Łezkę i Kmicica. To Delos nie był z tego zadowolony bo to było widać nie słuchał się tak bardzo jak mnie jak ktoś inny jeździ na nim. I np. jak wchodze na padok gdzie on jest to odrazu przychodzi i sprawdza czy mam marchewkę. Obchodzi mnie do okoła i szuka. Co to znaczy??

  • Karolla 2011-01-28 21:16:39

    Każdy koń, jeśli się przyzwyczai że dajesz mu coś dobrego, to potem tego szuka...  Jest u koni również coś takiego jak zazdrość i nie powinno być tak, że jest 20 koni w stajni, a ty dajesz tylko jednemu, czy tam dwóm...To np. Ty dasz mu marchewkę, a ja lepszego cukierka, to co, on mnie będzie bardziej kochał, bo mu dam lepszego cukierka... ;p <lol2> ale wymyśliłaś... ;D

  • redakcja 2011-01-28 21:37:54

    Koń przyzwyczaił się do marchewek/jabłek, które mu dajesz ;p

  • redakcja 2011-01-29 12:26:46

    To znaczy że koń nie kocha ciebie tylko marchewki i inne smakołyki które mu dajesz, konie przyzwyczajają się do właściciela bądź osoby która spędza z nimi dużo czasu, karmi, czyści. Moje kobyłki które mam już od wielu lat często na mój widok rżą ale nie jest to tęsknota a raczej radocha z tego że np. dam im coś pysznego albo gdy zabieram je z podwórka (ooo... idzie i nas zabierze do stajni, a tam w żłobie pyzszne jedzonko i pchnące sianko... iiiihahaha... ale fajnie). A to że ten koń mniej się słucha innych jeźdźców to widocznie wina ich słabych umiejętności, koń nie ocenia nas ani po wyglądzie ani grubości portfela tylko po umiejętnościach a że ty spędzasz z nim więcej czasu oczywiście sprzyja nawiązaniu więzi ale miłość to chyba za dużo powiedziane.

  • Reklama
  • Karolla 2011-01-29 12:32:05

    Bardzo trzeba się postarać, żeby koń Cię pokochał... to nie jest tak hop-siup jak z psem...Tobie jest łatwiej pokochać konia, bo jest według nas piękny... A my dla konia, to nie dość że maluchy, to jeszcze bez sierści i w dodatku żywią się mięsem... koń wyczuwa mięsożerce... ;)   i jeszcze niektóre nasze ruchy, które mamy na co dzień dla konia są co najmniej straszne...;)Im jest o wiele trudniej nas pokochać;/... a szkoda;p

  • redakcja 2011-01-30 10:55:39

    Jest sobie taki cytat: "Jeśli Twój koń idzie z Tobą z własnej woli, jeśli opiera głowę na Twym ramieniu, jeśli patrzysz na niego i czujesz łaskotanie w żołądku – jesteś przez niego kochany..." ;)

  • madelein 2011-01-30 20:08:27

    ale niekoniecznie tylko przyzwyczaił się do smakołyków, jesli cie słucha podczas jazdy itd. to moze faktycznie Cie lubi :)

  • redakcja 2011-01-30 20:42:42

    Niestety, ale konie szkółkowe nie przyzwyczajają się często... 

  • Reklama
  • redakcja 2011-02-03 14:16:34

    Konie potrafią kochać, lubić i nie lubić ;P Np. Mój hucuł mnie nie lubi, bo wymagam od niego na jeździe dużo, a jego właścicielka (moja mama ;D) raczej nie dużo i kocha go więc nie ma sumienia od  niego wymagać za dużo ;). Jak tylko przychodzę go czyścić, od razu kuli uszy i jak tylko siadam, widać jego niezadowolenie ;DDD Za to mój koń myślę, że mnie lubi :D Intuicja ;DDD A w Twoim przypadku, myślę, że nie powinnaś dawać tym koniom za nic marchewki ;P Bo nie wiesz, czy koń lubi Ciebie, czy pomagją mu w tym marchewki, zresztą w ogóle nie powinno dawać smakołyków za nic, gdyż koń uczy się złego zachowania i podgryzania ;D

  • madelein 2011-02-06 11:41:48

    moim zdaniem smakołyki mozna dawac, ale nie za kazdym razem gdy tylko przychodzisz do konika - z umiarem, jak dasz mu marchewke raz na jakis czas to nic się nie stanie.Zgadzam się z tym ze nie mozesz dawać smakołyków tylko kilku koniom, a reszte ze tak powiem olać, to niesprawiedliwe. sproboj nie dawac konikowi smakołykow przez jakis czas, zeby sie troche odzwyczaił i zobaczysz jak się będzie zachowywal:)



Reklama
Reklama