Znam przykład, nie wypuszczania koni na łąkę kiedy jest rosa lub po deszczu z powodu porastającej tam koniczyny, ta może powodować kolki. To zależy jaką kto ma łąkę, jakie trawy ją porastają ;) zasadniczo na dobrych łąkach konie potrafią paść się cały sezon od maja do września , wypuszczone na hektary ,,bezkresnych" łąk z wiatami gdzie dowozi się wodę i paszę treściwszą, a zgania się je okresowo lub czasowo do pracy.. wyławia ze stada poszczególne sztuki. Tak robi się np. w dużych stadninach. O urazach nóg z powodu wypuszczenia koni na mokre łąki nie słyszałam strasznych historii, większe ryzyko jest nabawienia się urazu nóg w zwykłym treningu lub wzajemnych przepychankach w ustalaniu hierarchii ;)
Istnieją trzy przyczyny z powodu
których nie jest wskazane wypuszczanie koni na mokre łąki .
Pierwsza : łąki z dużą przewagą
koniczny lub innych motylkowych , zagrożenie kolką , szczególnie
gdy rośliny są młode i mokre , konie wypuszczać po obeschnięciu
rosy na łące i nie wolno zastawiać koni na cały dzień na tego
typu łące .
Druga : duża obsada koni przypadająca
na daną łąkę , łąki od pewnego poziomu u wilgotnienia są
bardzo wrażliwe na uszkodzenia mechaniczne i stado koni może taką
łąkę kopytami bardzo szybko zniszczyć.
Trzecia : z uwagi na zdrowie koni nie
powinno się wypuszczać ich na podmokłe łąki , choroby kopyt .
Tylko podmoknięte łąki , czyli mokradłowe to nie to samo co dobre łąki tylko po deszczu .Forumowiczka w temacie miała raczej na myśli: mokre łąki czyli tylko po deszczu, mogłaby doprecyzować, bo jeśli mowa o łąkach z ciężkim nasiąkniętym gruntem to co piszesz o możliwościach kontuzji , jest dużo racji. Koń nie żaba.. nie lubi stać w pseudo-wodzie ;)
Czy można? Czy stanie się im coś jeśli zjedzą mokrą trawę? Czy duze jest ryzyko ze sobie cos zrobia? (urazy nog..)
Znam przykład, nie wypuszczania koni na łąkę kiedy jest rosa lub po deszczu z powodu porastającej tam koniczyny, ta może powodować kolki. To zależy jaką kto ma łąkę, jakie trawy ją porastają ;) zasadniczo na dobrych łąkach konie potrafią paść się cały sezon od maja do września , wypuszczone na hektary ,,bezkresnych" łąk z wiatami gdzie dowozi się wodę i paszę treściwszą, a zgania się je okresowo lub czasowo do pracy.. wyławia ze stada poszczególne sztuki. Tak robi się np. w dużych stadninach. O urazach nóg z powodu wypuszczenia koni na mokre łąki nie słyszałam strasznych historii, większe ryzyko jest nabawienia się urazu nóg w zwykłym treningu lub wzajemnych przepychankach w ustalaniu hierarchii ;)
Istnieją trzy przyczyny z powodu których nie jest wskazane wypuszczanie koni na mokre łąki . Pierwsza : łąki z dużą przewagą koniczny lub innych motylkowych , zagrożenie kolką , szczególnie gdy rośliny są młode i mokre , konie wypuszczać po obeschnięciu rosy na łące i nie wolno zastawiać koni na cały dzień na tego typu łące . Druga : duża obsada koni przypadająca na daną łąkę , łąki od pewnego poziomu u wilgotnienia są bardzo wrażliwe na uszkodzenia mechaniczne i stado koni może taką łąkę kopytami bardzo szybko zniszczyć. Trzecia : z uwagi na zdrowie koni nie powinno się wypuszczać ich na podmokłe łąki , choroby kopyt .
Tylko podmoknięte łąki , czyli mokradłowe to nie to samo co dobre łąki tylko po deszczu .Forumowiczka w temacie miała raczej na myśli: mokre łąki czyli tylko po deszczu, mogłaby doprecyzować, bo jeśli mowa o łąkach z ciężkim nasiąkniętym gruntem to co piszesz o możliwościach kontuzji , jest dużo racji. Koń nie żaba.. nie lubi stać w pseudo-wodzie ;)