Reklama
  • karolina-dziob2014-05-04 22:24:37

    Cześć, mam pewien problem a mianowicie, nigdy nie chodziłam do szkółki jeździeckiej ale marzyłam o koniu, teraz marzenie się spełniło. Mieszkam poza miastem a koń jest u działka więc widuje go a raczej ją codziennie. mam ją od miesiąca, wyprowadzam ją codziennie i oczywiście czyszczę( kiedy jestem w szkole karmi ją dziadek tak jakby coś) a jeżdżę na niej w weekendy. Więc czy samodzielna nauka na podwórzu mi wystarczy i czy muszę chodzić do szkółki.Mam jeszcze jeden problem gdy zjeżdżam( na koniu) z górki to wiadomo, że jestem pochylona do przodu a wtedy mój koń mój lekko przyśpiesza wtedy ja,,zaciągam ręczny" bo szczerze mówiąc z góry boje się kłusować właściwie to sama nie wiem dlaczego wspomnę, że ostatnio spadłam z niej ale nic mi się nie stało czy to dlatego boje się kłusować? a może to wina siodła, ja mam w stylu western a zawsze jeździłam na angielskim(u dziadka od strony mamy jest koń na którym jeździłam właśnie na angielskim siodle) proszę o rade!!!!

  • Tynaa91 2014-05-05 12:50:41

    "zaciągam ręczny"? o_ONa jakim etapie zaawansowania jesteś? Z tego co piszesz to raczej przydałaby Ci się nauka z instruktorem. Nie masz potrzeby umieć więcej?

  • Lilith 2014-05-05 16:13:57

    Pierwsza zasada (często omijana przy takich jazdach) - obowiązkowo KASK ew. toczek.Osobiście uważam, że trzeba Ci instruktora (jak każdemu na początku), nawet jeśli trzymasz się dobrze w siodle, pewnie masz braki od strony technicznej, co powoduje wożenie się na koniu a nie jazdę z prawdziwego zdarzenia, co nie jest zbyt konfortowe dla konia. Jeśli nie stać Cie na instruktora, poszukaj w okolicy jakiegoś DOBREGO jeźdzca, który ma pojęcie (a najlepiej srebrną odznakę), pewnie za jakiś grosz czy też darmową jazdę poduczy Ci podstaw :) 

  • karolina-dziob 2014-05-05 19:48:47

    właściwie to mówiłam rodzicom że chciałabym jeździć w szkółce nawet jest taka w mojej okolicy problem w tym, że kiedy powiedziałam o tym tacie to on,,przecież masz już konia poco wydawać pieniądze na instruktora skoro sama się możesz nauczyć przecież masz sporo książek o koniach więc poco ci instruktor" i tyle z moim chodzeniem do szkółki.

  • Reklama
  • Lilith 2014-05-05 20:41:49

    Więc zostaje Ci poszukać jakiegoś jeżdzca (dobrego i doświadczonego), który w zamian za jazdę na Twoim koniu będzie Cie uczył. Bo skoro Twój tata ma takie podejście, to za instruktora też nie będzie płacił

  • ozehowa 2014-05-05 22:05:20

    Warto też wspomnieć na jak duże niebezpieczeństwo narażasz i siebie i konia nie wiedząc tak do końca jak wszystko powinno wyglądać i jak na daną sytuację zareagować. Jazda konna to sport ekstremalny a koń to zawsze tylko koń i decydujące bywają ułamki sekund w razie wypadku. Dlatego istotne też dla twojego bezpieczeństwa jest to żebyś miała wyrobione odpowiednie odruchy i wiedziała jak zareagować. O odpowiedniej pracy z koniem czy ze sobą już nie wspomnę, bo jednak teoria sobie i nawet jeśli wiesz jak coś teoretycznie zrobić to w praktyce już może nie być tak kolorowo.

  • redakcja 2014-05-06 09:30:44

    Witaj,Jeśli nie zależy Ci na jeżdżeniu określonym stylem, to oczywiście prędzej czy później nauczysz się jeździć sama, tak, żeby było Ci wygodnie. Kowboje nie chodzili do szkółki jeździeckiej i całkiem niechcący stworzyli styl western. Dbaj o bezpieczeństwo (kask) i równowagę (ćwiczenia) a jak zjeżdżasz z górki odchylaj się do tyłu a nie pochylaj do przodu. Na strach nie ma lekarstwa - tylko ćwiczenia i zaufanie do konia. Pracuj dużo ze swoim pupilem z ziemi i ośmielaj go w tych obszarach, w których dostrzegasz, że się boi. Chodź z nią w ręku na spacery. Eksponuj ją na różne niespodziewane sytuacje i miejsca (kałuże, woda, krzaki, psy). Zbuduj na ziemi więź pomiędzy sobą i koniem a pewniej będziesz czuła się w siodle.Pozdrawiam,Katarzyna

  • Lilith 2014-05-06 15:41:32

    Moim zdaniem, to że nauczy się jeżdzić sama trochę mija się z prawdą. Sama właśnie "dobrze" jeżdziłam, trzymałam się w siodle, wszystko wygodnie i cacy.. a jak trafiłam na instruktora z prawdziwego zdarzenia to okazało się, że mam tyle błędów technicznych, że do teraz nie potrafie niektórych skorygowac

  • Reklama


Reklama
Reklama