Witam! Jeżdżę konno dopiero od niedawna, zaczynam skakać niskie wysokości, tak do około 30cm. Wprawdzie zastanawiałam się nad zakupem ostróg, ale jeszcze chyba nie teraz, bo boję się, że zrobię koniowi krzywdę. Ale czy ostrogi w ogóle są potrzebne do rekreacji? Zaczęłam się zastanawiać nad tym od paru dni i doszłam do wniosku, że chyba jednak nie są potrzebne, no bo wątpię, że w rekreacji będzie ktoś wykonywał skoki do 140cm, chody boczne itp. Ale chciałam się upewnić. Na razie nie myślę nad zakupem ostróg, ale wolałabym wiedzieć. Pozdrawiam.
Ostrogi są dla jeźdźców o wysokim poziomie.Należy mieć bardzo stabilną łydkę, inaczej ostrogi sa zagrożeniem ( można nim kaleczyć konia ).Jeździsz od niedawna , to znaczy ile dokładnie .Niwiem jak jeździsz ale nie sądzę , żeby ostrogi były ci potrzebne.Na razie lepeij dobrze się nauczyć poprawnego dosiadu i podstaw, dopiero potem myśleć o innych rzeczach i pomocach jeździeckich jakimi są np. właśnie omawiane ostrogi.
Przytoczę taki cytat o ostrogach . Kiedy jeździec może używać ostróg:- kiedy jest świadomy każdej swej części ciała i jest w stanie sprawować kntrolę nad każdym swoim mięśniem oraz pracować w rozluźnieniu z niezależnymi pomocami jeździeckimi (dosiad, udo, łydka, ręce, pozycja ciała, głos itp)
Na pewno nie są potrzebne. Jak by już był jakiś koń na którego są potrzebne to na pewno będziesz mogła pożyczyć ze stajni. Nie kupuj bo wydasz pieniądze nie potrzebnie. W stajniach w których jeździłam jak ktoś przychodził w ostrogach to instruktor kazał zdejmować.
Jeżeli ostrogi były by potrzebne na konia, na którym jeździsz rekreacyjnie w stajni, to na pewno instruktor by Cię o tym poinformował i najprawdopodobniej Ci je pożyczył. Natomiast w rekreacji bardzo rzadko jeźdźcy dostają ostrogi. Ponieważ są to osoby dopiero uczące się jeździć, dodawać prawidłowo łydki (a nie wciskać ostrogi w boki konia) i generalnie równowagi oraz dosiadu.Poza tym, to nie jest tak że jak skaczesz 140cm czy robisz chody boczne to musisz mieć ostrogi...
Absolutnie!Skąd w ogóle przeświadczenie w dzisiejszym jeździectwie że ostrogi to niezbędnik? No kurde! Nie ważne czy masz 10 czy 15 czy 28 lat ostrogi na nogach i tak masz. Jeszcze nie widziałam jeźdźca w klubie jeździeckim bez ostróg...OoA potem problemy bo "Koń nie reaguje na łydkę pomimo ostróg"!Łatwo konia odczulić i pokaleczyć. Na prawdę łatwo.Ostróg powinien używać tylko doświadczony jeździec który potrafi odstawić ostrogę od boku konia nie odstawiając przy tym łydki. Ciekawe czy większość jeżdżących w ostrogach działa również łydką czy bawią się tylko w kopanie konia ostrogami? Nie zawsze bowiem potrzebny jest impuls ostrogą, ale jakiś bodziec być musi jeśli koń ma wiedzieć co ma zrobić. Potem mamy nieporozumienie..."Skoro kopiesz mnie ostrogami jak nic nie robie i kopiesz jak robie, to ja nie bede nic robił. I tak zaboli a mnie będzie łatwiej"Jeszcze nie widziałam osoby która regularnie zakłada ostrogi a potrafi ich na koniu użyć.Tak samo z zakładaniem ostróg na każdego konia...Albo ja jestem jakaś staromodna i czegoś nie wiem albo stało sie w jeździectwie coś złego, albo po prostu nikt już nie dokształca się poza jazdami...Poza tym Koń rekreacyjny ostróg nie potrzebuje. Celem nauki jeźdźca początkującego jest zdobycie umiejętności powodowania koniem bez pomocy typu ostroga, palcat, głos.Jak spowodujesz koniem bez tych trzech pomocy, to możesz uznać, że już coś z jeździectwa potrafisz i możesz iść dalej.
Absolutnie!
Skąd w ogóle przeświadczenie w dzisiejszym jeździectwie że ostrogi to niezbędnik? No kurde! Nie ważne czy masz 10 czy 15 czy 28 lat ostrogi na nogach i tak masz. Jeszcze nie widziałam jeźdźca w klubie jeździeckim bez ostróg...Oo
A potem problemy bo "Koń nie reaguje na łydkę pomimo ostróg"!
Łatwo konia odczulić i pokaleczyć. Na prawdę łatwo.
Ostróg powinien używać tylko doświadczony jeździec który potrafi odstawić ostrogę od boku konia nie odstawiając przy tym łydki. Ciekawe czy większość jeżdżących w ostrogach działa również łydką czy bawią się tylko w kopanie konia ostrogami? Nie zawsze bowiem potrzebny jest impuls ostrogą, ale jakiś bodziec być musi jeśli koń ma wiedzieć co ma zrobić. Potem mamy nieporozumienie..."Skoro kopiesz mnie ostrogami jak nic nie robie i kopiesz jak robie, to ja nie bede nic robił. I tak zaboli a mnie będzie łatwiej"
Jeszcze nie widziałam osoby która regularnie zakłada ostrogi a potrafi ich na koniu użyć.
Tak samo z zakładaniem ostróg na każdego konia...Albo ja jestem jakaś staromodna i czegoś nie wiem albo stało sie w jeździectwie coś złego, albo po prostu nikt już nie dokształca się poza jazdami...
Poza tym Koń rekreacyjny ostróg nie potrzebuje.
Celem nauki jeźdźca początkującego jest zdobycie umiejętności powodowania koniem bez pomocy typu ostroga, palcat, głos.
Jak spowodujesz koniem bez tych trzech pomocy, to możesz uznać, że już coś z jeździectwa potrafisz i możesz iść dalej.
No właśnie, bo ja obejrzałam jeden filmik z Hubertusa gdzie każdy jeździec miał ostrogi, w tym jedna dziewczynka na siwym kucyku, która kopała konia, bo nie chciał jej wejść do wody... Sami zobaczcie: http://www.youtube.com/watch?v=nlH3Qubw1eU&feature=related
No i potem mi przeszło, stwierdziłam, że jeszcze mnie poniesie i będę też tak kopać konia... No i że mogę mu zrobić krzywdę. Dzięki za odpowiedzi.
Absolutnie!
Skąd w ogóle przeświadczenie w dzisiejszym jeździectwie że ostrogi to niezbędnik? No kurde! Nie ważne czy masz 10 czy 15 czy 28 lat ostrogi na nogach i tak masz. Jeszcze nie widziałam jeźdźca w klubie jeździeckim bez ostróg...Oo
A potem problemy bo "Koń nie reaguje na łydkę pomimo ostróg"!
Łatwo konia odczulić i pokaleczyć. Na prawdę łatwo.
Ostróg powinien używać tylko doświadczony jeździec który potrafi odstawić ostrogę od boku konia nie odstawiając przy tym łydki. Ciekawe czy większość jeżdżących w ostrogach działa również łydką czy bawią się tylko w kopanie konia ostrogami? Nie zawsze bowiem potrzebny jest impuls ostrogą, ale jakiś bodziec być musi jeśli koń ma wiedzieć co ma zrobić. Potem mamy nieporozumienie..."Skoro kopiesz mnie ostrogami jak nic nie robie i kopiesz jak robie, to ja nie bede nic robił. I tak zaboli a mnie będzie łatwiej"
Jeszcze nie widziałam osoby która regularnie zakłada ostrogi a potrafi ich na koniu użyć.
Tak samo z zakładaniem ostróg na każdego konia...Albo ja jestem jakaś staromodna i czegoś nie wiem albo stało sie w jeździectwie coś złego, albo po prostu nikt już nie dokształca się poza jazdami...
Poza tym Koń rekreacyjny ostróg nie potrzebuje.
Celem nauki jeźdźca początkującego jest zdobycie umiejętności powodowania koniem bez pomocy typu ostroga, palcat, głos.
Jak spowodujesz koniem bez tych trzech pomocy, to możesz uznać, że już coś z jeździectwa potrafisz i możesz iść dalej.
No właśnie, bo ja obejrzałam jeden filmik z Hubertusa gdzie każdy jeździec miał ostrogi, w tym jedna dziewczynka na siwym kucyku, która kopała konia, bo nie chciał jej wejść do wody... Sami zobaczcie: http://www.youtube.com/watch?v=nlH3Qubw1eU&feature=related
No i potem mi przeszło, stwierdziłam, że jeszcze mnie poniesie i będę też tak kopać konia... No i że mogę mu zrobić krzywdę. Dzięki za odpowiedzi.
Nie przeginajmy w drugą stronę. Przecież to oczywiste, że nie zawsze i nie wszędzie wkłada się ostrogi. Jeśli jeździsz w rekreacji to najpierw zapytaj instruktora, czy w ogóle pozwoli Ci je włożyć. Jeśli jeździsz rekreacyjnie na swoim koniu to zapytaj się też kogoś doświadczonego, czy "z boku" widać, czy ma wystarczająco spokojną łydkę. Co do filmiku to nie wszyscy mieli ostrogi, a dziewczynka na siwym kucyku w ogóle nie umiała jeździć, więc i ostróg używać nie umiała. Osobiście wkurzają mnie dzieci z "nie wkładaj ostróg bo to boli konika" jak te dzieci wodzami sprawiają koniowi ból! Wszystkiego trzeba umieć używać. Dzięki ostrogom możesz przekazywać koniowi zdecydowanie bardziej precyzyjne sygnały poza tym są po prostu wzmocnieniem łydki. Ja osobiście wkładałam ostrogi na konie rekreacyjne nie raz, bo były one "skopane" przez dzieci i odczulone na łydkę, w ostrogach dokładnie wiedziały o co mi chodzi. Przecież nie będę pchać zwierza przez godzinę, bo to bez sensu.
Ostrogi służą do wzmocnienia pracy łydki. Używane są TYLKO przez doświadczonych jeźdźców, którzy mają opanowane ciało. Nie potrzebujesz ostróg. Na razie nie myśl o zakupie ich, ponieważ nie możesz ich jeszcze używać
Ostrogi służą do wzmacniania działania łydki. Na etapie rekreacji, jaki reprezentujesz, do tego samego celu służą inne pomoce, takie jak palcat czy głos.Nie wszystkie ostrogi są w stanie wyrządzić fizyczną krzywdę zwierzęciu - mają zaokrąglone końcówki, nieobrotowe i tak dalej. Pomimo tego, powinny używać jej osoby doświadczone o mistrzowsko stabilnych pomocach. Nie są ci potrzebne :)www.aurantiaco.blogspot.com <- coś o koniach i nie tylko, zapraszam :)
ojoj oj .. takie pytanie na głównej forum troszkę mnie przeraziło. Dobrze, że masz świadomość że możesz wyrządzić tym tylko krzywdę ... hmmm Konie rekreacyjne nie potrzebują ostróg. One i tak są wystarczająco zepsute przez niedoświadczonych do końca jeźdźców i nie potrzeba im dodatkowych stymulacji w postaci ostróg bo jeszcze można pogorszyć sprawę. Ostrogi jeżeli już używać to najlepiej pod okiem bardzo doświadczonego instruktora sportu przy sportach konnych na wysokim poziomie umiejętności i wiedzy w posługiwaniu się ostrogami a w tej sytuacji lepiej ich nie używaj i pozostawmy je naprawdę doświadczonym jeźdźcom :) . Ja jeżdżę od 8 roku życia i nigdy w życiu nie były mi potrzebne ostrogi .. skaczę również i naprawdę do skoków rekreacyjnych nie jest to potrzebne. Popieram przedmówców w 100% :)
Witam! Jeżdżę konno dopiero od niedawna, zaczynam skakać niskie wysokości, tak do około 30cm. Wprawdzie zastanawiałam się nad zakupem ostróg, ale jeszcze chyba nie teraz, bo boję się, że zrobię koniowi krzywdę. Ale czy ostrogi w ogóle są potrzebne do rekreacji? Zaczęłam się zastanawiać nad tym od paru dni i doszłam do wniosku, że chyba jednak nie są potrzebne, no bo wątpię, że w rekreacji będzie ktoś wykonywał skoki do 140cm, chody boczne itp. Ale chciałam się upewnić. Na razie nie myślę nad zakupem ostróg, ale wolałabym wiedzieć. Pozdrawiam.
Ostrogi są dla jeźdźców o wysokim poziomie.Należy mieć bardzo stabilną łydkę, inaczej ostrogi sa zagrożeniem ( można nim kaleczyć konia ).Jeździsz od niedawna , to znaczy ile dokładnie .Niwiem jak jeździsz ale nie sądzę , żeby ostrogi były ci potrzebne.Na razie lepeij dobrze się nauczyć poprawnego dosiadu i podstaw, dopiero potem myśleć o innych rzeczach i pomocach jeździeckich jakimi są np. właśnie omawiane ostrogi.
Przytoczę taki cytat o ostrogach . Kiedy jeździec może używać ostróg:- kiedy jest świadomy każdej swej części ciała i jest w stanie sprawować kntrolę nad każdym swoim mięśniem oraz pracować w rozluźnieniu z niezależnymi pomocami jeździeckimi (dosiad, udo, łydka, ręce, pozycja ciała, głos itp)
Na pewno nie są potrzebne. Jak by już był jakiś koń na którego są potrzebne to na pewno będziesz mogła pożyczyć ze stajni. Nie kupuj bo wydasz pieniądze nie potrzebnie. W stajniach w których jeździłam jak ktoś przychodził w ostrogach to instruktor kazał zdejmować.
Jeżeli ostrogi były by potrzebne na konia, na którym jeździsz rekreacyjnie w stajni, to na pewno instruktor by Cię o tym poinformował i najprawdopodobniej Ci je pożyczył. Natomiast w rekreacji bardzo rzadko jeźdźcy dostają ostrogi. Ponieważ są to osoby dopiero uczące się jeździć, dodawać prawidłowo łydki (a nie wciskać ostrogi w boki konia) i generalnie równowagi oraz dosiadu.Poza tym, to nie jest tak że jak skaczesz 140cm czy robisz chody boczne to musisz mieć ostrogi...
Absolutnie!Skąd w ogóle przeświadczenie w dzisiejszym jeździectwie że ostrogi to niezbędnik? No kurde! Nie ważne czy masz 10 czy 15 czy 28 lat ostrogi na nogach i tak masz. Jeszcze nie widziałam jeźdźca w klubie jeździeckim bez ostróg...OoA potem problemy bo "Koń nie reaguje na łydkę pomimo ostróg"!Łatwo konia odczulić i pokaleczyć. Na prawdę łatwo.Ostróg powinien używać tylko doświadczony jeździec który potrafi odstawić ostrogę od boku konia nie odstawiając przy tym łydki. Ciekawe czy większość jeżdżących w ostrogach działa również łydką czy bawią się tylko w kopanie konia ostrogami? Nie zawsze bowiem potrzebny jest impuls ostrogą, ale jakiś bodziec być musi jeśli koń ma wiedzieć co ma zrobić. Potem mamy nieporozumienie..."Skoro kopiesz mnie ostrogami jak nic nie robie i kopiesz jak robie, to ja nie bede nic robił. I tak zaboli a mnie będzie łatwiej"Jeszcze nie widziałam osoby która regularnie zakłada ostrogi a potrafi ich na koniu użyć.Tak samo z zakładaniem ostróg na każdego konia...Albo ja jestem jakaś staromodna i czegoś nie wiem albo stało sie w jeździectwie coś złego, albo po prostu nikt już nie dokształca się poza jazdami...Poza tym Koń rekreacyjny ostróg nie potrzebuje. Celem nauki jeźdźca początkującego jest zdobycie umiejętności powodowania koniem bez pomocy typu ostroga, palcat, głos.Jak spowodujesz koniem bez tych trzech pomocy, to możesz uznać, że już coś z jeździectwa potrafisz i możesz iść dalej.
Absolutnie! Skąd w ogóle przeświadczenie w dzisiejszym jeździectwie że ostrogi to niezbędnik? No kurde! Nie ważne czy masz 10 czy 15 czy 28 lat ostrogi na nogach i tak masz. Jeszcze nie widziałam jeźdźca w klubie jeździeckim bez ostróg...Oo A potem problemy bo "Koń nie reaguje na łydkę pomimo ostróg"! Łatwo konia odczulić i pokaleczyć. Na prawdę łatwo. Ostróg powinien używać tylko doświadczony jeździec który potrafi odstawić ostrogę od boku konia nie odstawiając przy tym łydki. Ciekawe czy większość jeżdżących w ostrogach działa również łydką czy bawią się tylko w kopanie konia ostrogami? Nie zawsze bowiem potrzebny jest impuls ostrogą, ale jakiś bodziec być musi jeśli koń ma wiedzieć co ma zrobić. Potem mamy nieporozumienie..."Skoro kopiesz mnie ostrogami jak nic nie robie i kopiesz jak robie, to ja nie bede nic robił. I tak zaboli a mnie będzie łatwiej" Jeszcze nie widziałam osoby która regularnie zakłada ostrogi a potrafi ich na koniu użyć. Tak samo z zakładaniem ostróg na każdego konia...Albo ja jestem jakaś staromodna i czegoś nie wiem albo stało sie w jeździectwie coś złego, albo po prostu nikt już nie dokształca się poza jazdami... Poza tym Koń rekreacyjny ostróg nie potrzebuje. Celem nauki jeźdźca początkującego jest zdobycie umiejętności powodowania koniem bez pomocy typu ostroga, palcat, głos. Jak spowodujesz koniem bez tych trzech pomocy, to możesz uznać, że już coś z jeździectwa potrafisz i możesz iść dalej. No właśnie, bo ja obejrzałam jeden filmik z Hubertusa gdzie każdy jeździec miał ostrogi, w tym jedna dziewczynka na siwym kucyku, która kopała konia, bo nie chciał jej wejść do wody... Sami zobaczcie: http://www.youtube.com/watch?v=nlH3Qubw1eU&feature=related No i potem mi przeszło, stwierdziłam, że jeszcze mnie poniesie i będę też tak kopać konia... No i że mogę mu zrobić krzywdę. Dzięki za odpowiedzi.
Absolutnie! Skąd w ogóle przeświadczenie w dzisiejszym jeździectwie że ostrogi to niezbędnik? No kurde! Nie ważne czy masz 10 czy 15 czy 28 lat ostrogi na nogach i tak masz. Jeszcze nie widziałam jeźdźca w klubie jeździeckim bez ostróg...Oo A potem problemy bo "Koń nie reaguje na łydkę pomimo ostróg"! Łatwo konia odczulić i pokaleczyć. Na prawdę łatwo. Ostróg powinien używać tylko doświadczony jeździec który potrafi odstawić ostrogę od boku konia nie odstawiając przy tym łydki. Ciekawe czy większość jeżdżących w ostrogach działa również łydką czy bawią się tylko w kopanie konia ostrogami? Nie zawsze bowiem potrzebny jest impuls ostrogą, ale jakiś bodziec być musi jeśli koń ma wiedzieć co ma zrobić. Potem mamy nieporozumienie..."Skoro kopiesz mnie ostrogami jak nic nie robie i kopiesz jak robie, to ja nie bede nic robił. I tak zaboli a mnie będzie łatwiej" Jeszcze nie widziałam osoby która regularnie zakłada ostrogi a potrafi ich na koniu użyć. Tak samo z zakładaniem ostróg na każdego konia...Albo ja jestem jakaś staromodna i czegoś nie wiem albo stało sie w jeździectwie coś złego, albo po prostu nikt już nie dokształca się poza jazdami... Poza tym Koń rekreacyjny ostróg nie potrzebuje. Celem nauki jeźdźca początkującego jest zdobycie umiejętności powodowania koniem bez pomocy typu ostroga, palcat, głos. Jak spowodujesz koniem bez tych trzech pomocy, to możesz uznać, że już coś z jeździectwa potrafisz i możesz iść dalej. No właśnie, bo ja obejrzałam jeden filmik z Hubertusa gdzie każdy jeździec miał ostrogi, w tym jedna dziewczynka na siwym kucyku, która kopała konia, bo nie chciał jej wejść do wody... Sami zobaczcie: http://www.youtube.com/watch?v=nlH3Qubw1eU&feature=related No i potem mi przeszło, stwierdziłam, że jeszcze mnie poniesie i będę też tak kopać konia... No i że mogę mu zrobić krzywdę. Dzięki za odpowiedzi. Nie przeginajmy w drugą stronę. Przecież to oczywiste, że nie zawsze i nie wszędzie wkłada się ostrogi. Jeśli jeździsz w rekreacji to najpierw zapytaj instruktora, czy w ogóle pozwoli Ci je włożyć. Jeśli jeździsz rekreacyjnie na swoim koniu to zapytaj się też kogoś doświadczonego, czy "z boku" widać, czy ma wystarczająco spokojną łydkę. Co do filmiku to nie wszyscy mieli ostrogi, a dziewczynka na siwym kucyku w ogóle nie umiała jeździć, więc i ostróg używać nie umiała. Osobiście wkurzają mnie dzieci z "nie wkładaj ostróg bo to boli konika" jak te dzieci wodzami sprawiają koniowi ból! Wszystkiego trzeba umieć używać. Dzięki ostrogom możesz przekazywać koniowi zdecydowanie bardziej precyzyjne sygnały poza tym są po prostu wzmocnieniem łydki. Ja osobiście wkładałam ostrogi na konie rekreacyjne nie raz, bo były one "skopane" przez dzieci i odczulone na łydkę, w ostrogach dokładnie wiedziały o co mi chodzi. Przecież nie będę pchać zwierza przez godzinę, bo to bez sensu.
Ostrogi służą do wzmocnienia pracy łydki. Używane są TYLKO przez doświadczonych jeźdźców, którzy mają opanowane ciało. Nie potrzebujesz ostróg. Na razie nie myśl o zakupie ich, ponieważ nie możesz ich jeszcze używać
Ostrogi służą do wzmacniania działania łydki. Na etapie rekreacji, jaki reprezentujesz, do tego samego celu służą inne pomoce, takie jak palcat czy głos.Nie wszystkie ostrogi są w stanie wyrządzić fizyczną krzywdę zwierzęciu - mają zaokrąglone końcówki, nieobrotowe i tak dalej. Pomimo tego, powinny używać jej osoby doświadczone o mistrzowsko stabilnych pomocach. Nie są ci potrzebne :)www.aurantiaco.blogspot.com <- coś o koniach i nie tylko, zapraszam :)
ojoj oj .. takie pytanie na głównej forum troszkę mnie przeraziło. Dobrze, że masz świadomość że możesz wyrządzić tym tylko krzywdę ... hmmm Konie rekreacyjne nie potrzebują ostróg. One i tak są wystarczająco zepsute przez niedoświadczonych do końca jeźdźców i nie potrzeba im dodatkowych stymulacji w postaci ostróg bo jeszcze można pogorszyć sprawę. Ostrogi jeżeli już używać to najlepiej pod okiem bardzo doświadczonego instruktora sportu przy sportach konnych na wysokim poziomie umiejętności i wiedzy w posługiwaniu się ostrogami a w tej sytuacji lepiej ich nie używaj i pozostawmy je naprawdę doświadczonym jeźdźcom :) . Ja jeżdżę od 8 roku życia i nigdy w życiu nie były mi potrzebne ostrogi .. skaczę również i naprawdę do skoków rekreacyjnych nie jest to potrzebne. Popieram przedmówców w 100% :)