Właściwie obie odpowiedzi: "żaden" i "wszystkie", są poprawne. Żadna z tych ras nie jest typowo westernową. Oznacza to, że takowe konie nie były hodowane z przeznaczeniem do tego stylu. Mimo to każdy koń poradzi sobie z jego zasadami powodzenia i dosiadu oraz podstawowymi figurami/elementami. Do sportu wyczynowego w stylu west konie, jakie wymieniłaś nie są przystosowane. Konie westowe powinny nosić bardzo miękko, być bardziej zwrotne, a ich stawy mocniejsze i mniej podatne na obciążenie (jest to także kwestia odpowiedniego treningu). Ponadto istnieje takie pojęcie jak zmysł krowi/ instynkt krowi, który jest wrodzony u koni ras typowo kowbojskich (AQH, Passo Peruwiańskie, POA) i niezbędny do konkurencji sportowych z udziałem bydła. Jednak do "zwyczajnej" jazdy w stylu west nadają się wszystkie rasy koni, a ich przyuczenie do tego jest tylko kwestią odpowiedniego treningu. Każdą z ras o jakich wspomniałaś widziałam jeżdżoną w tym stylu, choć ich pokroje nie są do tego stworzone (szczególnie w przypadku PRE i fryzów) i nie prezentują się tak "wiarygodnie". Fizycznych przeciwwskazań jak najbardziej nie ma. Pozdrawiam
Z koni które wymieniłaś najbardziej pasuje hucuł (to kwestia budowy), ale każdy koń może chodzić w tym stylu, jeśli jest poprawnie nauczony. Jedyną przeszkodą jest czasami budowa konia, bo np. arabkowi może być trudniej sprostać niektórym zadaniom. W westernie chodzą głównie konie mocne, ale chętnie zobaczyłabym araba na zawodach w siodle westernowym ;D
Araby wbrew pozorom całkiem nieźle nadają się do westernu, zwłaszcza do
konkurencji szybkościowych, jak pole bending:) Oczywiście nie jest im
łatwo konkurować z rasami specjalnie do tego hodowanymi, ale radzą sobie
nie najgorzej. Mogą nawet mieć cow sense! Są całe stowarzyszenia, jak
The Arabian Cutting Horse Association, Arabian Reining Horse Association
i tak dalej, nie wspominając już o oczywistej obecności arabów w
western pleasure czy trailu. Były nawet rozegrane arabskie mistrzostwa westernowe.Reining futurity na arabie http://www.youtube.com/watch?v=CwseiKI-_7wTrochę cuttingu http://www.arabian-cutting.org/content/gallery.phphttp://www.youtube.com/watch?v=tT6EvD06VtgOczywiście
nie zmienia to faktu, że jeśli ktoś chce zostać mistrzem świata w
westernowym XYZ, to lepiej zrobi, wybierając np. AQH niż którąkolwiek z
wyżej wymienionych ras. Taki arab czy inny koń może nawet być w stanie
opanować wiele, ale wiadomo, że najlepszy, dajmy na to, arab raczej nie
wygra z najlepszym AQH/APH/Appaloosa/cokolwiek westowego. Po prostu w
westernie ma X-dziesiąt/set lat selekcji w plecy.
- koń andaluzyjski- arab- fryz- hucułZ góry dzięki za odp. ;)
żaden ;-DDDD
Z tych wymienionych to najbardziej hucuł. :)
Wszystkie.
Wszystkie, nawet konie małopolskie.
A haflingery?...
Wszystkie konie się do tego nadają, gdy są odpowiednio szkolone.
Właściwie obie odpowiedzi: "żaden" i "wszystkie", są poprawne. Żadna z tych ras nie jest typowo westernową. Oznacza to, że takowe konie nie były hodowane z przeznaczeniem do tego stylu. Mimo to każdy koń poradzi sobie z jego zasadami powodzenia i dosiadu oraz podstawowymi figurami/elementami. Do sportu wyczynowego w stylu west konie, jakie wymieniłaś nie są przystosowane. Konie westowe powinny nosić bardzo miękko, być bardziej zwrotne, a ich stawy mocniejsze i mniej podatne na obciążenie (jest to także kwestia odpowiedniego treningu). Ponadto istnieje takie pojęcie jak zmysł krowi/ instynkt krowi, który jest wrodzony u koni ras typowo kowbojskich (AQH, Passo Peruwiańskie, POA) i niezbędny do konkurencji sportowych z udziałem bydła. Jednak do "zwyczajnej" jazdy w stylu west nadają się wszystkie rasy koni, a ich przyuczenie do tego jest tylko kwestią odpowiedniego treningu. Każdą z ras o jakich wspomniałaś widziałam jeżdżoną w tym stylu, choć ich pokroje nie są do tego stworzone (szczególnie w przypadku PRE i fryzów) i nie prezentują się tak "wiarygodnie". Fizycznych przeciwwskazań jak najbardziej nie ma. Pozdrawiam
Z koni które wymieniłaś najbardziej pasuje hucuł (to kwestia budowy), ale każdy koń może chodzić w tym stylu, jeśli jest poprawnie nauczony. Jedyną przeszkodą jest czasami budowa konia, bo np. arabkowi może być trudniej sprostać niektórym zadaniom. W westernie chodzą głównie konie mocne, ale chętnie zobaczyłabym araba na zawodach w siodle westernowym ;D
Araby wbrew pozorom całkiem nieźle nadają się do westernu, zwłaszcza do konkurencji szybkościowych, jak pole bending:) Oczywiście nie jest im łatwo konkurować z rasami specjalnie do tego hodowanymi, ale radzą sobie nie najgorzej. Mogą nawet mieć cow sense! Są całe stowarzyszenia, jak The Arabian Cutting Horse Association, Arabian Reining Horse Association i tak dalej, nie wspominając już o oczywistej obecności arabów w western pleasure czy trailu. Były nawet rozegrane arabskie mistrzostwa westernowe.Reining futurity na arabie http://www.youtube.com/watch?v=CwseiKI-_7wTrochę cuttingu http://www.arabian-cutting.org/content/gallery.phphttp://www.youtube.com/watch?v=tT6EvD06VtgOczywiście nie zmienia to faktu, że jeśli ktoś chce zostać mistrzem świata w westernowym XYZ, to lepiej zrobi, wybierając np. AQH niż którąkolwiek z wyżej wymienionych ras. Taki arab czy inny koń może nawet być w stanie opanować wiele, ale wiadomo, że najlepszy, dajmy na to, arab raczej nie wygra z najlepszym AQH/APH/Appaloosa/cokolwiek westowego. Po prostu w westernie ma X-dziesiąt/set lat selekcji w plecy.