Takie jak na zdjęciu. Słyszałam bardzo dużo złych opinii na temat jeździeckiego sprzętu z Decathlonu. Nie jeżdżę bardzo często, raz-dwa razy w miesiącu. Potrzebuję waszych opinii na tema tych butów. Ławo je utrzymać w czystości ?Szybko się psują ? (rozklejają, blakną, drą )Są wygodne i choć trochę przepuszczają powietrze ? Cy da się w nich jeździć i w lecie i w zimie (na hali) ?
One są gumowe jeśli dobrze widzę, więc odpowiedź jest jedna: NIE POLECAM.W lecie stopy Ci się spocą, a w zimie zamarzną. Ewentualnie mogą być na okres wiosna/jesień, ale tylko do prac stajennych, nie do jazdy.Ja mam co prawda decathlon"owskie sztyblety, ale te skórzane. Trzymają się do dzisiaj, a mam je już ponad 3 lata :) Są w stanie bdb. Jednak na zimę mam termobuty, ale to dlatego, że jestem strasznym zmarzluchem i w zwykłych sztybletach nie dałabym rady :P Jeśli ty nie marzniesz tak szybko, to spokojnie możesz w nich jeździć (ale w skórzanych, te gumowe to tylko do sprzątania :D).Pozdrawiam :)
Ale jeśli teraz miałabym kupować, to raczej wybrałabym jakieś porządnej firmy.Wcześniej nie jeździłam na tyle często i dobrze, więc wybrałam te jako takie "przejściowe", tylko do nauki. Nawet nie sądziłam, że wytrzymają tak długo :D
Też uważam, że nadają się tylko do pracy w stajni. Są takie same jak zwykłe kalosze. Nie polecam. Ja mam z decathlonu ale z dwoiny. Jak na razie dobrze się spisują, tylko strasznie się kurzą. Po za tym ok ;)
Mój luby ma decathlonowskie sztyblety - te zamszowe. I chwali sobie. Zimą nie marznie, aż tak jak ja w swoich gumowych oficerach. Ale jakoś tak je lubię i zmieniam je dopiero kiedy mi palce odpadają przy zsiadaniu z konia zimą ^^ do -10 jeszcze sie dało znieść. Lepiej jednak jest kupić coś lepszego niż guma. Gumowe to można kupić kalosze w każdym markecie. Taniej wychodzi, a można zrobić w nich wszystko
Ja mam takie i też gumowe. No i mam je 2 lata i są w dobrym stanie, jednak to fakt że w lecie noga się bardzo poci a w zimie zimno. A utrzymanie w czystości jest bardzo trudne. Wiecznie są szaro-brudne
Mam takie same buty i powiem tak strasznie szybko się brudzą,zimą jak na hali jeździłam to myślałam że mi palce zamarzną ale za to są wygodne i przepuszczają powietrze.Ale jeśli miałabym wybierać to kupiłabym takie same tylko że z takim meszkiem dziwnym,bo one się nie brudzą tak szybko
ja mam takie , powiem że są wygodne itp . trzeba tylko kupić czapsy do nich i są super jednym z najfajniejszych powodów dlaczego warto je kupić jest nieprzemakalność ponieważ są gumowe i nie ścierają się bo również dlatego że są gumowe a skórzane polecam raczej dla jeźdźców zaawansowanych którzy często jeżdżą i nie rośnie im raczej już noga ponieważ skórzane są drogie i lepiej ich nie kupować na początku jeśli rośniesz ponieważ po co marnować kasę aby potem stały w kącie ;)
Mam takie same. Psuć się nie psują, dopiero po dwóch latach te gumowe łączenie mi się przerwało.Dla mnie na lato, wiosnę i jesień były fajne. Kiedy jest ciepło przepuszczają powietrze.Ale w zimie jak było 0 stopni to musiałam przestać w nich chodzić, bo mi palce zamarzały. Więc w zimie sobie raczej w nich nie pojeździsz.Ale mi się wydaje, że skoro nie tak często masz jazdy to mogłabyś je kupić. Jeśli noga ci rośnie to nie opłaca się kupić tych droższych.
Ja moje sztyblety kupiłam w Decathlonie, służą mi wiernie od 2 lat, co prawda często je pastuję (są skórzane), ale przynajmniej się nie psują. Jeżdżę średnio raz w tygodniu, w wakacje zazwyczaj codziennie :) Pracowałam w nich w stajni i jedyne co, to w jednym gumka się odrobinkę wyciągnęła, ale w ogóle tego nie czuć i nie przeszkadza w jeździe. Podeszwa się nie odkleja, skóra nie pęka i fajnie dopasowuje się do stopy. Więc skórzane polecam, ale gumowych nie, bo nie oddycha w nich noga. Myślę, że warto zainwestować :)
Ja mam sztyblety z Decathlonu i jak na razie dobrze się mają jeżdżę w nich już prawie rok po dwa razy w tygodniu.I zimą i latem kiedy był deszcz i śnieg nie było problemu.Kiedy się pobrudziły wsadziłam pod bieżącą wodę i przemyłam gąbką lub szczotką do butów.Mi jest w nich bardzo wygodnie i myślę , że będą OK;)
Jak chcesz kupić sb sztyblety to na pewno nie gumowe. Noga ci się będzie pocić, szybko się rozkleją. Moja kuzynka kupiła sb te sztyblety , 2 miesiące później podeszwa się rozkleiła ;/ Nie polecam .
ja mam oficerki gumowe z decathlonu jeżdżę w nich drugi rok i wg mnie są genialne w zimie chociaż jestem zmarźluchem dają radę jeżeli ma się jeszcze ocieplacze do kaloszy to jest bomba http://www.google.pl/search?tbm=isch&hl=pl&source=hp&biw=1280&bih=705&q=ocieplacze+do+kaloszy&gbv=2&oq=ocieplacze+do+&aq=0&aqi=g1&aql=&gs_l=img.1.0.0.1963.8508.0.10143.14.10.0.4.4.0.450.2117.2j1j6j0j1.10.0...0.0.006tKoemcJk
Ja mam te sztyblety i na tyle co je używam to jestem zadowolona tylko, że ja zakładam je tylko na jazdę i później przebieram. Jeśli będziesz robić tak jak ja to latem da się w nich tą godzinę wytrzymać, a zimą niestety jest w nich trochę za zimno. Lekko porysowały mi się od otwierania dolnego zamknięcia boksu ;p
Decathlon czyli Fouganza. Nic z tej firmy nie polecam.. Co do sztybletów to nie są buty do jazdy, gdyż zimą jest w nich strasznie zimno, a latem za gorąco, stopa się poci, aż nieraz parzy.
Ja osobiście kupuję albo w Internecie, albo w Decathlonie właśnie. Jeśli już tam jestem, to zawsze wybieram rzeczy tylko jednej firmy: Fouganza. Świetna jakość. Tych butów nie polecam, łatwe do czyszczenia, ale niepraktyczne do jazdy.
Mam z Fouganzy wiele rzeczy: zgrzebło, szczotki, bryczesy, kask i rękawiczki, sztylpy, skarpetki i wiele innych i jestem bardzo zadowolona. Rzeczy się nie niszczą, nie prują, czapraki są wygodne i porządnie wykonane, sztylpy mam już piąty rok i nic się z nimi nie dzieje.
Hmm... Jeżeli nie jeździsz często to nie warto wydawać około 200zł na skórzane sztyblety ;) Gumowe jak najbardziej Ci wystarczą ;) Sama planuję kupić oficerki gumowe ;D
Buty te są gumowe, czyli tworzywo sztuczne czyli w lato stopa sie poci a w zime marznie. Takei butki kup sobie na jakąś deszczową jazdę, lub do pracy w stajni. Jeżeli chodzi o dekathlon no to aki średni sklepik, fajne są szczoty , bryczesy i jeszcze kilka rzeczy. Słyszałam ze najgorszy jest smar do kopyt.
Ja je mam od ponad roku, przeżyłam w nich obóz jeździecki i kilka tygodni dość intensywnych jazd i nie było tak źle. Dość wytrzymałe, można biegać po błocie i pławić konie bez najmniejszego problemu ;p No i przede wszystkim tanie. Na okazjonalne jazdy w zupełności wystarczają.
Mam aktualnie takie sztyblety. Mają już kilka lat i się nie zniszczyły, jedyne co to często mam z nich odciski na nogach, ale nie wiem czy to wina butów czy złego dopasowania. Cóż w lato pocą się nogi, ale co się dziwić przy +30 stopniach i takich zabudowanych butach.
Kupiłam niedawno decathlonowe sztyblety, ale te z dwoiny i spisują się naprawdę dobrze ;)Tych gumowych nie polecam to tak jakbyś kupiła sobie kalosze i w nich jeździła.
ja je mam i jestem zadowolona .:) to nie prawda , że nadają się tylko do pracy w stajni. jeżdżę w nich, jest mi w nich wygodnie, noga dobrze się trzyma itp. minus to to ze latem poci się stopa, ale na lato mam sztyblety z innego materiału .:) w nich spokojnie mogę iść po konia na łąkę, nie boje się że ubrudzę buty gdy jest mokro, bo najzwyczajniej podkładam stopę pod wodę z węża, wycieram szmatką i już jest ok .xD
Takie jak na zdjęciu. Słyszałam bardzo dużo złych opinii na temat jeździeckiego sprzętu z Decathlonu. Nie jeżdżę bardzo często, raz-dwa razy w miesiącu. Potrzebuję waszych opinii na tema tych butów. Ławo je utrzymać w czystości ?Szybko się psują ? (rozklejają, blakną, drą )Są wygodne i choć trochę przepuszczają powietrze ? Cy da się w nich jeździć i w lecie i w zimie (na hali) ?
One są gumowe jeśli dobrze widzę, więc odpowiedź jest jedna: NIE POLECAM.W lecie stopy Ci się spocą, a w zimie zamarzną. Ewentualnie mogą być na okres wiosna/jesień, ale tylko do prac stajennych, nie do jazdy.Ja mam co prawda decathlon"owskie sztyblety, ale te skórzane. Trzymają się do dzisiaj, a mam je już ponad 3 lata :) Są w stanie bdb. Jednak na zimę mam termobuty, ale to dlatego, że jestem strasznym zmarzluchem i w zwykłych sztybletach nie dałabym rady :P Jeśli ty nie marzniesz tak szybko, to spokojnie możesz w nich jeździć (ale w skórzanych, te gumowe to tylko do sprzątania :D).Pozdrawiam :)
Ale jeśli teraz miałabym kupować, to raczej wybrałabym jakieś porządnej firmy.Wcześniej nie jeździłam na tyle często i dobrze, więc wybrałam te jako takie "przejściowe", tylko do nauki. Nawet nie sądziłam, że wytrzymają tak długo :D
Też uważam, że nadają się tylko do pracy w stajni. Są takie same jak zwykłe kalosze. Nie polecam. Ja mam z decathlonu ale z dwoiny. Jak na razie dobrze się spisują, tylko strasznie się kurzą. Po za tym ok ;)
Mój luby ma decathlonowskie sztyblety - te zamszowe. I chwali sobie. Zimą nie marznie, aż tak jak ja w swoich gumowych oficerach. Ale jakoś tak je lubię i zmieniam je dopiero kiedy mi palce odpadają przy zsiadaniu z konia zimą ^^ do -10 jeszcze sie dało znieść. Lepiej jednak jest kupić coś lepszego niż guma. Gumowe to można kupić kalosze w każdym markecie. Taniej wychodzi, a można zrobić w nich wszystko
nie radzę :) tak samo odradzam bryczesy :)
Ja mam takie i też gumowe. No i mam je 2 lata i są w dobrym stanie, jednak to fakt że w lecie noga się bardzo poci a w zimie zimno. A utrzymanie w czystości jest bardzo trudne. Wiecznie są szaro-brudne
Mam takie same buty i powiem tak strasznie szybko się brudzą,zimą jak na hali jeździłam to myślałam że mi palce zamarzną ale za to są wygodne i przepuszczają powietrze.Ale jeśli miałabym wybierać to kupiłabym takie same tylko że z takim meszkiem dziwnym,bo one się nie brudzą tak szybko
ja mam takie , powiem że są wygodne itp . trzeba tylko kupić czapsy do nich i są super jednym z najfajniejszych powodów dlaczego warto je kupić jest nieprzemakalność ponieważ są gumowe i nie ścierają się bo również dlatego że są gumowe a skórzane polecam raczej dla jeźdźców zaawansowanych którzy często jeżdżą i nie rośnie im raczej już noga ponieważ skórzane są drogie i lepiej ich nie kupować na początku jeśli rośniesz ponieważ po co marnować kasę aby potem stały w kącie ;)
Mam takie same. Psuć się nie psują, dopiero po dwóch latach te gumowe łączenie mi się przerwało.Dla mnie na lato, wiosnę i jesień były fajne. Kiedy jest ciepło przepuszczają powietrze.Ale w zimie jak było 0 stopni to musiałam przestać w nich chodzić, bo mi palce zamarzały. Więc w zimie sobie raczej w nich nie pojeździsz.Ale mi się wydaje, że skoro nie tak często masz jazdy to mogłabyś je kupić. Jeśli noga ci rośnie to nie opłaca się kupić tych droższych.
Ja moje sztyblety kupiłam w Decathlonie, służą mi wiernie od 2 lat, co prawda często je pastuję (są skórzane), ale przynajmniej się nie psują. Jeżdżę średnio raz w tygodniu, w wakacje zazwyczaj codziennie :) Pracowałam w nich w stajni i jedyne co, to w jednym gumka się odrobinkę wyciągnęła, ale w ogóle tego nie czuć i nie przeszkadza w jeździe. Podeszwa się nie odkleja, skóra nie pęka i fajnie dopasowuje się do stopy. Więc skórzane polecam, ale gumowych nie, bo nie oddycha w nich noga. Myślę, że warto zainwestować :)
Ja mam sztyblety z Decathlonu i jak na razie dobrze się mają jeżdżę w nich już prawie rok po dwa razy w tygodniu.I zimą i latem kiedy był deszcz i śnieg nie było problemu.Kiedy się pobrudziły wsadziłam pod bieżącą wodę i przemyłam gąbką lub szczotką do butów.Mi jest w nich bardzo wygodnie i myślę , że będą OK;)
Jak chcesz kupić sb sztyblety to na pewno nie gumowe. Noga ci się będzie pocić, szybko się rozkleją. Moja kuzynka kupiła sb te sztyblety , 2 miesiące później podeszwa się rozkleiła ;/ Nie polecam .
ja mam oficerki gumowe z decathlonu jeżdżę w nich drugi rok i wg mnie są genialne w zimie chociaż jestem zmarźluchem dają radę jeżeli ma się jeszcze ocieplacze do kaloszy to jest bomba http://www.google.pl/search?tbm=isch&hl=pl&source=hp&biw=1280&bih=705&q=ocieplacze+do+kaloszy&gbv=2&oq=ocieplacze+do+&aq=0&aqi=g1&aql=&gs_l=img.1.0.0.1963.8508.0.10143.14.10.0.4.4.0.450.2117.2j1j6j0j1.10.0...0.0.006tKoemcJk
Ja mam te sztyblety i na tyle co je używam to jestem zadowolona tylko, że ja zakładam je tylko na jazdę i później przebieram. Jeśli będziesz robić tak jak ja to latem da się w nich tą godzinę wytrzymać, a zimą niestety jest w nich trochę za zimno. Lekko porysowały mi się od otwierania dolnego zamknięcia boksu ;p
Decathlon czyli Fouganza. Nic z tej firmy nie polecam.. Co do sztybletów to nie są buty do jazdy, gdyż zimą jest w nich strasznie zimno, a latem za gorąco, stopa się poci, aż nieraz parzy.
Ja osobiście kupuję albo w Internecie, albo w Decathlonie właśnie. Jeśli już tam jestem, to zawsze wybieram rzeczy tylko jednej firmy: Fouganza. Świetna jakość. Tych butów nie polecam, łatwe do czyszczenia, ale niepraktyczne do jazdy.
Mam z Fouganzy wiele rzeczy: zgrzebło, szczotki, bryczesy, kask i rękawiczki, sztylpy, skarpetki i wiele innych i jestem bardzo zadowolona. Rzeczy się nie niszczą, nie prują, czapraki są wygodne i porządnie wykonane, sztylpy mam już piąty rok i nic się z nimi nie dzieje.
Hmm... Jeżeli nie jeździsz często to nie warto wydawać około 200zł na skórzane sztyblety ;) Gumowe jak najbardziej Ci wystarczą ;) Sama planuję kupić oficerki gumowe ;D
Buty te są gumowe, czyli tworzywo sztuczne czyli w lato stopa sie poci a w zime marznie. Takei butki kup sobie na jakąś deszczową jazdę, lub do pracy w stajni. Jeżeli chodzi o dekathlon no to aki średni sklepik, fajne są szczoty , bryczesy i jeszcze kilka rzeczy. Słyszałam ze najgorszy jest smar do kopyt.
Ja je mam od ponad roku, przeżyłam w nich obóz jeździecki i kilka tygodni dość intensywnych jazd i nie było tak źle. Dość wytrzymałe, można biegać po błocie i pławić konie bez najmniejszego problemu ;p No i przede wszystkim tanie. Na okazjonalne jazdy w zupełności wystarczają.
Mam aktualnie takie sztyblety. Mają już kilka lat i się nie zniszczyły, jedyne co to często mam z nich odciski na nogach, ale nie wiem czy to wina butów czy złego dopasowania. Cóż w lato pocą się nogi, ale co się dziwić przy +30 stopniach i takich zabudowanych butach.
Kupiłam niedawno decathlonowe sztyblety, ale te z dwoiny i spisują się naprawdę dobrze ;)Tych gumowych nie polecam to tak jakbyś kupiła sobie kalosze i w nich jeździła.
ja je mam i jestem zadowolona .:) to nie prawda , że nadają się tylko do pracy w stajni. jeżdżę w nich, jest mi w nich wygodnie, noga dobrze się trzyma itp. minus to to ze latem poci się stopa, ale na lato mam sztyblety z innego materiału .:) w nich spokojnie mogę iść po konia na łąkę, nie boje się że ubrudzę buty gdy jest mokro, bo najzwyczajniej podkładam stopę pod wodę z węża, wycieram szmatką i już jest ok .xD