Hejka ;D Mam pytanko do tych co mają swoje konie - ale i nie tylko ;) Jakiego rodzaju macie szczotki dla konia w swojej "skrzynce" ? I do czego daną szczotkę używacie ? Prosiłabym o jak najbardziej wyczerpujące odpowiedzi :D Byłabym wdzięczna za szybkie odpowiedzi ;) A może kupowaliście przez internet i możecie przesłać stronę gdzie daną szczotkę kupiliście. I jeszcze jedna sprawa - mianowicie... jakie rzeczy trzymacie w apteczce dla konia ? Może nazwa specyfików,itd.? Wiem że to odstawy i w ogóle - ale chce mieć wszystko czarno na białym, abym nie opuściła żadnych wiadomości ;)Z góry dzięki za MIŁE odpowiedzi - nie krytykujące, bo takie mi się do niczego nie przydadzą ;)siskiss
http://www.rumaki.eu/pielegnacja tu jest całkiem dobry artykuł co do używanych szczotek (nie chciało się normalnie podlinkować). Jak się którą używa to w większości jest oczywiste, co do niektórych są kontrowersje np. czym czesać grzywę i ogon, czego nie wolno czyścić zgrzebłem igiełkowym, ale ich rozwiązanie zazwyczaj wychodzi w praktyce. Co do apteczki nie umiem Ci dokładnie powiedzieć(u mnie jedna apteczka służy wszystkim zwierzętom), ale na pewno środki odkażające, maść tranowa, ichtiolowa, fiolet gencjany, środki łagodzące po ukąszeniu owadów. Środki odrobaczające lepiej kupować na bieżąco. Ogólnie,niestety, ludzie nieraz trzymają w apteczce środki, które może podawać tylko weterynarz i bezzasadnie ich używają, więc podejdź do tego z rozsądkiem.
pierwszy link też znalazłam - tylko po co mi, np. skalpel ? (według tego artykułu).Dwójka jest ciekawym artykułem, po za tym może dowiem się ciekawych rzeczy na inny temat ;Dmacie jakieś inne artykuły ? proszę podajcie ;)siskiss
.....tylko zależy mi na tym, żeby napisały mi osoby które posiadają swojego konia co mają w skrzynce - gdyż te artykuły są na serio fajne i w ogóle, ale tam jest opisane wszystko "książkowo", a mnie konkretnie chodzi o "życie" - czyli macie może coś jeszcze w skrzynce albo czegoś nie macie bo uważacie że to jest całkowicie nie potrzebne(teraz zwracam się do osób posiadających swojego wierzchowca) + zawartość apteczki oczywiście ;)
Odnosząc się zwłaszcza do linków o apteczce: nie trzymam żadnych środków rozkurczowych ani w postaci zastrzyków. Jestem zdania, że jeżeli koń jest chory to leki podaje tylko weterynarz. Co do termometru to ja ma na nim zawiązany sznurek z klamerką, którą przy użyciu przyczepiam do ogona-w chwili nieuwagi na termometr czyhają różne niebezpieczeństwa. Jeśli chodzi o zgrzebła gumowe to przy kupowaniu trzeba zwracać uwagę, czy nie są zbyt twarde-nie będą odpowiednio działać. Jeśli chodzi o kupowanie-zgrzebło igiełkowe, szczotki ryżowe, ściągaczkę do wody i inne rzeczy, które się najszybciej zużywają albo są używane rzadko, kupuję w zwykłej hurtowni ze sprzętem rolniczym, nieraz opisane jako dla bydła, ale w praktyce nie ustępują tym "końskim" a często są tańsze.
Szczotką "igiełką" (zgrzebłem plastikowym) czyści się zaklejki, rozczesuje sierść albo nawet grzywę i ogon tak jak grzebieniem. Zgrzebłem gumowym czyści się całego konia, tak samo jak szczotką miękką (włosianą). Dwoma gąbeczkami oczyszcza się chrapy i odbyt, a ręcznikiem wyciera pot. Kopystką oczywiście skrobiemy gnój i wyciągamy kamyki z kopyt.
Hejka ;D Mam pytanko do tych co mają swoje konie - ale i nie tylko ;) Jakiego rodzaju macie szczotki dla konia w swojej "skrzynce" ? I do czego daną szczotkę używacie ? Prosiłabym o jak najbardziej wyczerpujące odpowiedzi :D Byłabym wdzięczna za szybkie odpowiedzi ;) A może kupowaliście przez internet i możecie przesłać stronę gdzie daną szczotkę kupiliście. I jeszcze jedna sprawa - mianowicie... jakie rzeczy trzymacie w apteczce dla konia ? Może nazwa specyfików,itd.? Wiem że to odstawy i w ogóle - ale chce mieć wszystko czarno na białym, abym nie opuściła żadnych wiadomości ;)Z góry dzięki za MIŁE odpowiedzi - nie krytykujące, bo takie mi się do niczego nie przydadzą ;)siskiss
http://www.rumaki.eu/pielegnacja tu jest całkiem dobry artykuł co do używanych szczotek (nie chciało się normalnie podlinkować). Jak się którą używa to w większości jest oczywiste, co do niektórych są kontrowersje np. czym czesać grzywę i ogon, czego nie wolno czyścić zgrzebłem igiełkowym, ale ich rozwiązanie zazwyczaj wychodzi w praktyce. Co do apteczki nie umiem Ci dokładnie powiedzieć(u mnie jedna apteczka służy wszystkim zwierzętom), ale na pewno środki odkażające, maść tranowa, ichtiolowa, fiolet gencjany, środki łagodzące po ukąszeniu owadów. Środki odrobaczające lepiej kupować na bieżąco. Ogólnie,niestety, ludzie nieraz trzymają w apteczce środki, które może podawać tylko weterynarz i bezzasadnie ich używają, więc podejdź do tego z rozsądkiem.
dzięki - artykuł fajny ;* jak jeszcze ktoś chciałby opisać i w ogóle, to z chęcią przeczytam ! ;D
Ja znalazłam : http://www.galopuje.pl/konie,zawartosc-apteczki-dla-konia,17622.html http://www.jezdzieckie-abc.pl/2009/07/czyszczenie-konia/
pierwszy link też znalazłam - tylko po co mi, np. skalpel ? (według tego artykułu).Dwójka jest ciekawym artykułem, po za tym może dowiem się ciekawych rzeczy na inny temat ;Dmacie jakieś inne artykuły ? proszę podajcie ;)siskiss
znalazła jeszcze: http://www.galopuje.pl/konie,apteczka-stajenna,10523.html
ooo ten link jest fajny...
.....tylko zależy mi na tym, żeby napisały mi osoby które posiadają swojego konia co mają w skrzynce - gdyż te artykuły są na serio fajne i w ogóle, ale tam jest opisane wszystko "książkowo", a mnie konkretnie chodzi o "życie" - czyli macie może coś jeszcze w skrzynce albo czegoś nie macie bo uważacie że to jest całkowicie nie potrzebne(teraz zwracam się do osób posiadających swojego wierzchowca) + zawartość apteczki oczywiście ;)
www.horze.com To bardzo droga strona ale mam wszystko z tamtąd. Bardzo porządne rzeczy, polecam!!!
Odnosząc się zwłaszcza do linków o apteczce: nie trzymam żadnych środków rozkurczowych ani w postaci zastrzyków. Jestem zdania, że jeżeli koń jest chory to leki podaje tylko weterynarz. Co do termometru to ja ma na nim zawiązany sznurek z klamerką, którą przy użyciu przyczepiam do ogona-w chwili nieuwagi na termometr czyhają różne niebezpieczeństwa. Jeśli chodzi o zgrzebła gumowe to przy kupowaniu trzeba zwracać uwagę, czy nie są zbyt twarde-nie będą odpowiednio działać. Jeśli chodzi o kupowanie-zgrzebło igiełkowe, szczotki ryżowe, ściągaczkę do wody i inne rzeczy, które się najszybciej zużywają albo są używane rzadko, kupuję w zwykłej hurtowni ze sprzętem rolniczym, nieraz opisane jako dla bydła, ale w praktyce nie ustępują tym "końskim" a często są tańsze.
Szczotką "igiełką" (zgrzebłem plastikowym) czyści się zaklejki, rozczesuje sierść albo nawet grzywę i ogon tak jak grzebieniem. Zgrzebłem gumowym czyści się całego konia, tak samo jak szczotką miękką (włosianą). Dwoma gąbeczkami oczyszcza się chrapy i odbyt, a ręcznikiem wyciera pot. Kopystką oczywiście skrobiemy gnój i wyciągamy kamyki z kopyt.