Mam może bardzo naiwne i głupie pytanie. W jakiej kolejności powinno przystępować się do czyszczenia konia przed jazdą? Chodzi mi czy najpierw używa się zgrzebła czy szczotki? Rozczesuje zaklejki zgrzebłem a później szczotkujemy? Dzięki za każdą opowiedz
Czyszczenie zaczynamy na szyi a kończymy na zadzie :) U mnie w stajni przed jazdą bierzemy szczotkę, zgrzebło i już. Czyszcze konia długimi i stanowczymi ruchami co jakiś czas przecierając szczotką o zgrzebło. Przeczytaj mój wpis na blogu "Czas po i przed jazdą"Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania to pisz na PW ;)
To najpierw sprzęt do czyszczenia konia: szczotka do czyszczenia śerści i zgrzebło do usuwania brudu ze szczotki, a także zdejmowania zanieczyszczeń z konia.Do czyszczenia kopyt jest kopytnik lub kopystka. SPOSÓB CZYSZCZENIA: Na początek bierzesz zgrzebło i czyścisz konika od szyi do zadu, jak skończysz tą czynność wytrzep zgrzebło o podłogę. Później weż do prawej ręki szczotkę do lewej zgrzebło i stań po lewej stronie konia. Zaczynając czyścić szczotką od góry do dołu około 1-2razy. Potem czyść szczotke zgrzebłem ocierając je o siebie. Powtarzaj to ciągle aż będziesz pewna że konik jest czysty. Jeśli masz już lewą stronę konika wyczyszczoną z brudu, kurzu itp. to przejdź na drugą stronę POD SZYJĄ. Wtedy na odwrót bierzesz w lewą rękę szczotkę a w drugą zgrzebło, kolejność czyszczenia nie zmienia się.
dzięki karusia. Jeszcze jedno drobne pytanko. Czy do czyszczenia sklejek z błota jest jakaś ekstra technika? Ostatnio konik, którego dostałam, był dosłownie cały oblepiony błotem. Wytarzał się calusieńki. Bardziej namachałam się i zmęczyłam podczas czyszczenia niż jeżdżenia. Czyściłam go plastikowym zgrzebłem okrągłymi ruchami. W końcu go doczyściłam, ale było co przy nim robić.
Kiedy czyściłam ostatnio klacz, miała jedno miejsce ze sklejkami. Trener podpowiedział mi ruchy w górę i w dół. Nie byłam pewna, bo kiedy czesałam w górę to szłam pod włos. Pomimo moich wątpliwości pomogło to. :)
Oczywiście jak są sklejki to rozczesujemy je jak najbardziej, nawet pod włos! Proponuję szczotkę ryżową do tego celu - nie wszystkie konie ją lubią, więc możemy spróbować zadziałać zgrzebłem. A jeśli błoto jest jeszcze mokre to myślę, że można konia potraktować mokrą gąbką ; )
Mam może bardzo naiwne i głupie pytanie. W jakiej kolejności powinno przystępować się do czyszczenia konia przed jazdą? Chodzi mi czy najpierw używa się zgrzebła czy szczotki? Rozczesuje zaklejki zgrzebłem a później szczotkujemy? Dzięki za każdą opowiedz
Czyszczenie zaczynamy na szyi a kończymy na zadzie :) U mnie w stajni przed jazdą bierzemy szczotkę, zgrzebło i już. Czyszcze konia długimi i stanowczymi ruchami co jakiś czas przecierając szczotką o zgrzebło. Przeczytaj mój wpis na blogu "Czas po i przed jazdą"Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania to pisz na PW ;)
Dziękuję miks2009 :*
Nie ma za co :)
To najpierw sprzęt do czyszczenia konia: szczotka do czyszczenia śerści i zgrzebło do usuwania brudu ze szczotki, a także zdejmowania zanieczyszczeń z konia.Do czyszczenia kopyt jest kopytnik lub kopystka. SPOSÓB CZYSZCZENIA: Na początek bierzesz zgrzebło i czyścisz konika od szyi do zadu, jak skończysz tą czynność wytrzep zgrzebło o podłogę. Później weż do prawej ręki szczotkę do lewej zgrzebło i stań po lewej stronie konia. Zaczynając czyścić szczotką od góry do dołu około 1-2razy. Potem czyść szczotke zgrzebłem ocierając je o siebie. Powtarzaj to ciągle aż będziesz pewna że konik jest czysty. Jeśli masz już lewą stronę konika wyczyszczoną z brudu, kurzu itp. to przejdź na drugą stronę POD SZYJĄ. Wtedy na odwrót bierzesz w lewą rękę szczotkę a w drugą zgrzebło, kolejność czyszczenia nie zmienia się.
dzięki karusia. Jeszcze jedno drobne pytanko. Czy do czyszczenia sklejek z błota jest jakaś ekstra technika? Ostatnio konik, którego dostałam, był dosłownie cały oblepiony błotem. Wytarzał się calusieńki. Bardziej namachałam się i zmęczyłam podczas czyszczenia niż jeżdżenia. Czyściłam go plastikowym zgrzebłem okrągłymi ruchami. W końcu go doczyściłam, ale było co przy nim robić.
Kiedy czyściłam ostatnio klacz, miała jedno miejsce ze sklejkami. Trener podpowiedział mi ruchy w górę i w dół. Nie byłam pewna, bo kiedy czesałam w górę to szłam pod włos. Pomimo moich wątpliwości pomogło to. :)
Oczywiście jak są sklejki to rozczesujemy je jak najbardziej, nawet pod włos! Proponuję szczotkę ryżową do tego celu - nie wszystkie konie ją lubią, więc możemy spróbować zadziałać zgrzebłem. A jeśli błoto jest jeszcze mokre to myślę, że można konia potraktować mokrą gąbką ; )