Reklama
  • lovehorsees2013-03-07 14:17:06

    Kiedyś przed moją lekcją jazdy przyjechał koń. Był spokojny i miły. Właścicielka się nim w ogóle nie opiekowała .Szkoda mi go było ,więc sama to robiłam. Kiedy konie były na pastwisku zostawałam z Allegrem (tym koniem) sama. Sprzątałam koło niego, karmiłam go z ręki i głaskałam. Z czasem go bardzo pokochałam. Niestety... Allek musiał wyjechać :,( Bardzo to przeżywałam. Wczoraj kiedy się obudziłam, to dostałam sms"a od przyjaciółki "wiem gdzie jest Allegro ! " .Bardzo się ucieszyłam :D Wieczorem rozmawiałam z dziewczyną ,która wie w jakiej stajni jest Allek . Ona mówiła ,że jest w stanie krytycznym. Dziewczyny opiekują się nim po kryjomu ,bo właścicielka przyjeżdża raz na jakieś dwa tygodnie. Nie pozwala nikomu go wypuszczać ! ona go bardzo źle traktuje, sama to widziałam. Okazało się ,że Olka (właścicielka Allka ) popsuła go PSYCHICZNIE ! Ciągle płaczę, bo mi go szkoda. On teraz nie ufa ludziom, kopie i gryzie. Chciałabym mu jakoś pomóc .Allegro zamiast przyjść do jego właścicielki to przychodził do mnie. Bardzo mnie kochał i mi ufał. kiedy wyjeżdżał, to patrzył się na mnie ze smutną miną. Jak mogę mu pomóc ? Czy jak do niego przyjadę to mnie pozna ? Proszę o mądre i wyrozumiałe odpowiedzi :,(

  • Andaluz123 2013-03-07 17:46:54

    Na początku zastanów się, na czym polega to złe traktownie. Dowedz się też, czy twoja koleżanka po prostu nie przesadza ze stanem zdrowia Allka. Może trochę przesadziła. Co możesz zrobić? Po pierwsze, jeśli masz fundusze, czas  i doświadczenie, możesz Alka odkupić. Jednak, jeśli jak piszesz, że jest agresywny, może się to żle skończyć(jeśli nie masz odpowiedniego doświadczenia) Jeśli koń na prawdę jes w krytycznym stanie, możesz zawiadomic policję, ale najpier dowiedz się, czy koń na prawdę ma żle. Mam nadzieję, że pomogłam

  • lovehorsees 2013-03-07 18:48:54

    To znaczy, on mnie bardzo lubi ,ale nie wiem jak jest teraz, nawet nie wiem czy mnie pozna. Zrobiłabym wszystko co w mojej mocy żeby był bezpieczny. Niestety rodzice nie pozwolą mi na konia :( Mogę porozmawiać z instruktorem :)

  • Andaluz123 2013-03-07 20:38:04

    Radzę ci tam pojechać, zobaczyć, czy cię poznaje, i ocenić, w jakim stanie jest. Może właścicielka pozwoli ci się opiekować koniem?

  • Reklama
  • Renizi 2013-03-08 09:20:45

    Masz dwa wyjścia. Albo kupić lub wydzierżawić tego konia albo załatwić z właścicielką żebyś się nim opiekowała. Najlepiej byłoby w tej sytuacji aby robili to twoi rodzice. Kiedy ty będziesz rozmawiała z właścicielką to jeśli jest złośliwa nie pozwoli ci albo odbierze to jako atak na siebie "bo jakaś smarkula sugeruje ze nie potrafie sie zajac koniem!". Z dorosłymi jest inaczej wyjdą z hasłem "chcemy jej w przyszłości konia kupić, ale musimy wiedzieć czy poradzi sobie z takim obowiązkiem, a akurat tutaj jest okazja, bo ona tego konia polubiła, wiec mogłaby pomóc pani w opiece bla bla bla" i jeśli sie uda to wszystko pójdzie dobrze

  • lovehorsees 2013-03-08 13:47:11

    Ta właścicielka nie pozwala sobie pomóc, ale ja uratowałam ją i jej konia, mogło być nawet gorzej, więc myślę ,że w wakacje się załapie do tej stadniny, tylko czy nie będzie za późno ? :(

  • nancy 2013-03-08 18:54:49

    Odwiedziny tam to dobry pomysł. Najlepiej sprawdzić wszystko osobiście. Bo "koleżanka powiedziała, że jej koleżanka wie" to dość niepewne źródło. Czy Cię pozna? Trudno powiedzieć. Zależy od tego jak długo Cię nie widział oraz jaki naprawdę mieliście kontakt. Jeśli rzeczywiście bardzo Cię lubił niewykluczone, że wciąż jakoś Cię pamięta. Jednak (jeśli wierzyć opinii koleżanki-koleżanki) koń zmienił się, więc żeby nie było potem płaczu przygotuj się, że powitanie z jego strony wcale nie musi być miłe. Kiedy się upewnisz, że koń jest zaniedbywany, źle traktowany nie działaj na własną rękę. Pamiętaj, że prawo w pewien sposób zabezpiecza byt zwierząt. W/w sytuację można swobodnie zgłosić na policję. Ewentualnie zawsze zostają organizacje prozwierzęce, bo z policją różnie bywa. W każdym razie takiego przypadku zaniedbania nie można zostawić, by jakoś się rozwiązał. A co jeśli nie dostrzeżesz oznak złego traktowania? Jeśli zależy Ci na koniu poszukaj możliwości częstego z nim przebywania. O ile nowa stajnia znajduje się niedaleko Twojego miejsca zamieszkania problem masz rozwiązany. Jeśli nie - stosuj się do powyższych rad zamieszczonych przez innych forumowiczów. Dokładnie zapoznaj się z wypowiedzią Renizi: znajdziesz tam bardzo trafne uwagi.

  • Szary Pielgrzym 2013-03-08 20:28:57

    Jak masz mocne dowody że koń jest w złym stanie na przykład : jest chudy jak szkielet , pokaleczony , ma przerośnięte kopyta tak że utrudnia mu to chodzenie , stajenny zgodzi się zeznać że koń jest w ogóle nie wypuszczany na paddock przez dłuższy czas . Najlepiej w postaci zdjęć , to możesz zgłosić to na Policję lub Straży Dla Zwierząt . A jak nic takiego nie występuje to musisz niestety zaprzyjaźnić się z właścicielką zdobyć jej zaufanie to wtedy może pozwoli sobie pomóc

  • Reklama
  • igus 2013-06-02 19:42:52

    Konie mają doskonałą pamięć, pewnie,że cię  pozna ale jak go totalnie popsuła to bęcie musiał ci zaufać ponownie.Wierz ,żę skończy się to dobrze poproś koleżani aby przychodziły do niego to może się bardziej oswoi:)



Reklama
Reklama