ja probuje chodzic na darmowki , ostatnio przygotowywuje sie do zapytania się jej ostatnio zapytałam ją przez nk T.T i to bł baaardzo zły pomysl bo mi nie odpisze ; ((
Teraz zrobie podejscie 2 podpunkt .1 , na zywo, nie w kompie bo znowu sie nie uda , ale jak ją widze to sie ciesze ale sie strasznie boje zapytac , to straszne jest , jestemoblana strachem jak mam zamiar pytac , i wkoncu rezygnuje .
przyjerzdżać do stajni w sobotę i niedziele (możesz też w inne dni ale chyba raczej nie masz czasu) w tygodniu pomagać przy koniach robić oprowadzanki i jak to robisz to za to masz jazdy
Wystarczy pomagać w jakichś pracach w stajni i w czyszczeniu koni ;DA Ty Ksekresi normalnie zapytaj, przecież niczego tym nie tracisz? Zapytasz i będziesz wiedzieć, jak macie ze sobą dobry kontakt "na żywo" to czemu miałaby odmówić. Warto pytać ;D
Rolhinka , Taa ale moze mi powiedzierc ze nie mam jeszcze odpowiednigo " doswiadczenia " do pacy z konmi , np. przy lonzowaniu.Wiem ze to nic strasznego , ale ja sawsze mysle ze ona mi łeb ukręci xdd , Chcialabym chodzic caly tydzien ale ta przerypana szkoła + test 6 klas skrada sie do mnie -..-
Ksekresi przecież nie musisz odrazu lonżować konia.. Ja na miejscu intruktorki nawet bym sie nie zgodziła, żeby uczennica odrazu lonżowała konie (bez obrazy, nie mówie, że nie masz doświadczenia).. No ale jesli chodzi o pomoc w stajni to nie wiem dlaczego się tak boisz.. Jeździsz konn? Jeździsz. Umiesz siodłać, kiełznać, czyścić? Umiesz, więc nie bój się i zapytaj ;))
Ja wiem ze nie dala by mi lonzowac , palnelam co mi przszło do głowy.
Ale jak ja czasami nawet źle cos zrobie ,jak jezdze to tak sie drze , i mi wstyd .
Dlatego teraz tz będzie mi glupio jak sie na mnie wydrze chociaz wątpie , ale zobaczymy . Jak bedzie sama w stajni to ja zapytam jak będą ludzi to niee .
ja pomagam przy koniach. sprzątam w stajni. zajmuję się czasami końmi. właściciel ma także salę weselną, na której robimy oprowadzanki czasami. pomagałyśmy też zwozić siano z pola.ostatnio z koleżanką pomagałyśmy robić cavaletti. a raczej dalej pomagamy, bo jeszcze nieskończone. już niedługo pewnie będzie jakiś wpis z relacjami z tego. :)
Co robicie by mieć darmowe jazdy?
ja nic nie muszę robić xDAle jak jeszcze jeździłam w rekreacji to zawsze pomagałam przy koniach, robiłam oprowadzanki itd....
ja probuje chodzic na darmowki , ostatnio przygotowywuje sie do zapytania się jej ostatnio zapytałam ją przez nk T.T i to bł baaardzo zły pomysl bo mi nie odpisze ; (( Teraz zrobie podejscie 2 podpunkt .1 , na zywo, nie w kompie bo znowu sie nie uda , ale jak ją widze to sie ciesze ale sie strasznie boje zapytac , to straszne jest , jestemoblana strachem jak mam zamiar pytac , i wkoncu rezygnuje .
przyjerzdżać do stajni w sobotę i niedziele (możesz też w inne dni ale chyba raczej nie masz czasu) w tygodniu pomagać przy koniach robić oprowadzanki i jak to robisz to za to masz jazdy
Wystarczy pomagać w jakichś pracach w stajni i w czyszczeniu koni ;DA Ty Ksekresi normalnie zapytaj, przecież niczego tym nie tracisz? Zapytasz i będziesz wiedzieć, jak macie ze sobą dobry kontakt "na żywo" to czemu miałaby odmówić. Warto pytać ;D
Ja mam darmowe jazdy jak czyszczę stajnie,konie,rząd,pomagam przy karmieniu, a ostatnio byłam instruktorką xD :D
Rolhinka , Taa ale moze mi powiedzierc ze nie mam jeszcze odpowiednigo " doswiadczenia " do pacy z konmi , np. przy lonzowaniu.Wiem ze to nic strasznego , ale ja sawsze mysle ze ona mi łeb ukręci xdd , Chcialabym chodzic caly tydzien ale ta przerypana szkoła + test 6 klas skrada sie do mnie -..-
Ksekresi przecież nie musisz odrazu lonżować konia.. Ja na miejscu intruktorki nawet bym sie nie zgodziła, żeby uczennica odrazu lonżowała konie (bez obrazy, nie mówie, że nie masz doświadczenia).. No ale jesli chodzi o pomoc w stajni to nie wiem dlaczego się tak boisz.. Jeździsz konn? Jeździsz. Umiesz siodłać, kiełznać, czyścić? Umiesz, więc nie bój się i zapytaj ;))
Ja wiem ze nie dala by mi lonzowac , palnelam co mi przszło do głowy. Ale jak ja czasami nawet źle cos zrobie ,jak jezdze to tak sie drze , i mi wstyd . Dlatego teraz tz będzie mi glupio jak sie na mnie wydrze chociaz wątpie , ale zobaczymy . Jak bedzie sama w stajni to ja zapytam jak będą ludzi to niee .
ja pomagam przy koniach. sprzątam w stajni. zajmuję się czasami końmi. właściciel ma także salę weselną, na której robimy oprowadzanki czasami. pomagałyśmy też zwozić siano z pola.ostatnio z koleżanką pomagałyśmy robić cavaletti. a raczej dalej pomagamy, bo jeszcze nieskończone. już niedługo pewnie będzie jakiś wpis z relacjami z tego. :)