Reklama
  • fakro2013-01-31 14:26:59

    No więc, chcę zrobić derkę dla mego wierzchowca. I mam kilka pytań.1. Macie jakąś KONKRETNĄ (zdjęcia, wymiary, dokładne porady, itp.) instrukcję na derkę polarową własnej roboty?2. Czy derka zapinana na same rzepy jest "bezpieczna" na koniu? (chodzi o położenie, czyli jak szybko się odpina, czy koń szybko może odgryźć rzepy, czy potrzeba jakichś dodatkowych "zabezpieczeń", itp.)3. Obszyć polar po brzegach materiałem czy po prostu zabezpieczyć grubszą nitką? (jak jest lepiej?)4. Jaki materiał przyszyć na "podszycie" na kłąb? 5. Jeżeli koń ma stać w stajni i chodzić po dworzu w tej derce przyszyć zapięcie pod ogonem czy obejdzie się bez?6. Jakim materiałem podszyć rzepy, tak aby nie obtarły mi konia?7. Robiliście sami derki? 8. Ile wam to zajęło? (w godzinach, ewentualnie dniach jeżeli tak było:>)9. Jakie były lub są efekty waszej pracy? (najlepiej zdjęcia) Uh, dużo tego troszkę ;) No ale mam nadzieję, że odpowiecie na wszystkie ;) Z góry dzięki! :)

  • m 2013-01-31 10:45:25

    Sama derki nie robiłam, ale mogę odpowiedzieć na kilka pytań.Pyt. 1 - wymiary musisz mieć sama, zmierzyć odległość od kłębu do ogona, od piersi do zadu i od kręgosłupa do ... miejsca, w którym derka ma się kończyć. Najlepiej odwzoruj na derce, która na konia pasuje. Pomimo rozmiarów, różne "kupne" derki różnie na koniach leżą.Pyt.2 - Rzepy się rozpinają, warto oprócz rzepów (grubych!) zainwestować w zapięcia dwa z przodu na piersi, dwa pod brzuchem  (na skos), ew. pas do derki ale lubi sie przesuwać i zapięcie pod ogonem.Pyt.3 - ja bym obszyła lamówkąPyt. 4 - nic tam nie musisz naszywać, możesz wzmocnić drugą warstwą polaru w kształcie trójkąta lub podszyć miśkiemPyt.5 - absolutnie zapięcie pod ogonem jest niezbędne. Z moich doświadczeń wynika, że istotniejsze jest to pod ogonem niż to pod brzuchem. Jak nie ma zapięcia pod ogonem, po pierwszym tarzaniu koń ma derkę na szyi albo depcze ją nogami.Pyt. 6,7,8 - nie robiłąm sama derki, zamawiałam na wymiar

  • m 2013-01-31 10:46:50

    Jeszcze pytanie o rzepy - materiał z przodu - na piersiach możesz podszuć drugi raz polarem. Ogólnie, rzepy konia nie powinny obetrzeć, bo od jego strony jest tylko szycie.

  • SrokatyArab 2013-01-31 13:34:16

    Jeśli ma to być derka polarowa, nie widzę potrzeby robienia pasów pod brzuchem. Polarówka nie służy do stania w boksie, ani tym bardziej do biegania po padoku, więc zapięcie z przodu i pod ogonem spokojnie wystarczy. Zgadzam się co do tego, że lepszy niż rzepy będzie pasek z dziurkami, lub karabińczyk.

  • Reklama
  • Czapraczek 2013-01-31 14:50:37

    Zrobienie derki dla konia to wielkie wyzwanie dla krawcowej! Wykonanie bryczesów samo w sobie jest trudne, nie mówiąc już o derce! Derka polarowa, aby spełniania swoją rolę, powinna być dosyć gruba. W każdym razie - grubsza od polaru, który kupujemy w sklepie. Musiałabyś zszyć ze sobą dwie bądź trzy warstwy polaru pikując je, bo inaczej materiał będzie się przesuwał. To nie takie proste bez maszyny produkcyjnej, tym bardziej, że derka nie jest małą rzeczą. Wszycie jakichkolwiek pasków i karabińczyków (nie wiem, gdzie kupisz pojedynczy karabińczyk, ale się nie wtrącam) wymaga użycia chociażby najprostszej maszyny krawieckiej, bo jeżeli zrobisz to ręcznie, to nie będzie to trwała derka. Rozwali się po prostu. Jeżeli więc chcesz mieć własnoręczną derkę, to po zmierzeniu sierścia udaj się z kupionymi materiałami do krawcowej, która zrobi to profesjonalnie i będziesz miała 100% pewność, że derka ta nie będzie jednosezonowa. :)

  • SrokatyArab 2013-01-31 19:40:56

    Przecież polarówka wcale nie musi być gruba. Można spokojnie wykorzystać nawet bardzo cieniutki polar (w zależności od potrzeb) i nie kombinować z żadnymi pikowaniami.

  • matrixx 2013-01-31 20:25:23

    Hm... derkę można spokojnie zrobić samemu :)  Wystarczy trochę kreatywności, cierpliwości lub można wykorzystać babcię, która na pewno ma niezbędne umiejętności do szycia lub kogoś kto ma maszynę.Co do polaru to może być polar różnej grubości, nawet właśnie ten, który kupujemy w sklepie w zależności od potrzeb. W jakimś poście też pisałam o derkach, a mianowicie: Moja przyjaciółka wykorzystała babcię do szycia, kupiła dwa czerwone koce z ikei, polarowe, średniej grubości. Wzięła starą derkę, wymierzyła, wycięła krój, babcia pozszywała, obszyła granatową lamówką, wszyła zapięcia z przodu i gotowe. Derka tak samo trwała, jak te, ze sklepu, a koszt to okolo 40zł (dwa koce+lamówka i jakieś zapięcie). Jak się chce, to się da. :)  A derka jak ze sklepu. Postaram się później wrzucić zdjęcie jak znajdę. Pozdrawiam!



Reklama
Reklama