Ostatnio byłam u znajomych, którzy mają dwa konie. Gdy weszłam na łąkę od razu zauważyłam że oba konie są całe zaklejone (w zaklejkach). Wzięłam więc szczotki i postanowiłam je wyczyścić. Gdy podeszłam do nich dałam im po marchewce i zaczęłam czyścić. Te się dalej pasły. Skończyłam czyścić Dobrego i podeszłam do Karmelka a ten ustawił się do mnie zadem i próbował mnie kopnąć. ZDĄŻYŁAM uskoczyć bo bym dostała w twarz :..(OBA KONIKI TO WAŁACHYPOMOCY!!!!!!!!
czasami konie dostają świra...chociaż mnie nigdy koń nie chciał tak chamsko kopnąć.Może do niego zbyt gwałtownie podeszłaś i się "przestraszył",może po prostu nie był nauczony spokojnego stania na pastwisku podczas gdy ktoś go czyści.:P Dobrze że udało ci się odskoczyć ,bo niektórzy nie mają takiego refleksu...:P
Niektóre konie po prostu mają łaskotki. Nieznając konia i czyszcząc go bez przywiązania pokazałaś swoją głupote masz szczęście ze nie stała Ci się krzywda, nigdy tak nie postępuj z obcymi końmi których nawyków nie znasz a one nie znają ciebie
Shinigami ja te konie znam od 5 lat, więc one mnie znają i wiem że one nie mają łaskotek. Nie pierwszy raz je czyściłam na łące i nic się nigdy nie stało:P Nie mam pojęcia co mogło go tak "wścieknąć".
Nie wiem o co im chodziło. Być może przestraszyły się czegoś. Mogłabyś zacząć je do siebie przyzwyczajać: siedzieć pod ich boksami i spokojnie do nich mówić. Oczywiście jeżeli jest taka możliwość, bo u znajomych to nie wiem. Nigdy nie przekupiaj ich marchewkami, bo się koniki zakochają w marchewkach nie w Tobie :)
Cóż ... jeśli koń kopie , na pewno ma ku temu powody . Piszesz , że te koniki były " zaklejone " ? Czyli nikt się nimi nie zajmował ? Nie moge Ci czegoś konkretnego niestety doradzić , znam za mało szczegółów . Te koniki są ujeżdżone ? Zdrowe ? Bez narowów ? Jeśli taka sytuacja zdażyła się tylko raz , nie masz się czym przejmować . Może po prostu koń się czegoś przestrzaszył , czymś zaniepokoił . Gdy do niego podchodzisz , zawsze przemawiaj do konika . Nigdy też nie zachodź go z tyłu - w końcu koń to zwierze uciekające , kierujące się intuicją - i nic na to nie poradzisz .
A do koleżanek : może byście tak pomogły , jeśli , oczywiście , stać Was na coś więcej niż tylko na to swoje " ja " :/
Koń to zwierzę i mysle że mówggł się poprostu przestaszyć lekko a może jakoś zapachem poprzedniego koni mu zaleciał i pomyślał że to on a dopiero potem zobaczył że jednak nie. ;)
Ostatnio byłam u znajomych, którzy mają dwa konie. Gdy weszłam na łąkę od razu zauważyłam że oba konie są całe zaklejone (w zaklejkach). Wzięłam więc szczotki i postanowiłam je wyczyścić. Gdy podeszłam do nich dałam im po marchewce i zaczęłam czyścić. Te się dalej pasły. Skończyłam czyścić Dobrego i podeszłam do Karmelka a ten ustawił się do mnie zadem i próbował mnie kopnąć. ZDĄŻYŁAM uskoczyć bo bym dostała w twarz :..(OBA KONIKI TO WAŁACHYPOMOCY!!!!!!!!
czasami konie dostają świra...chociaż mnie nigdy koń nie chciał tak chamsko kopnąć.Może do niego zbyt gwałtownie podeszłaś i się "przestraszył",może po prostu nie był nauczony spokojnego stania na pastwisku podczas gdy ktoś go czyści.:P Dobrze że udało ci się odskoczyć ,bo niektórzy nie mają takiego refleksu...:P
Niektóre konie po prostu mają łaskotki. Nieznając konia i czyszcząc go bez przywiązania pokazałaś swoją głupote masz szczęście ze nie stała Ci się krzywda, nigdy tak nie postępuj z obcymi końmi których nawyków nie znasz a one nie znają ciebie
Shinigami ja te konie znam od 5 lat, więc one mnie znają i wiem że one nie mają łaskotek. Nie pierwszy raz je czyściłam na łące i nic się nigdy nie stało:P Nie mam pojęcia co mogło go tak "wścieknąć".
Koń to tylko zwierze. Zawsze może mu coś do głowy strzelić dlatego nieodpowiedzialnie jest czyścić konia "na łące". Troszkę wyobraźni.
dzięki:P Wyobraźnię mam trochę aż za bujną hahahahahahaha
Ja często czyszczę konia na pastwisku ,ale go przywiązuję.:P Koń mógł coś zauważyć z daleka i się po prostu pzrzestraszyć:)
Wątpię bo tam jest dookoła ozimina więc wszystko widać z daleka, a jeszcze dalej jest pole golfowe które teraz jest nieużywane :P
Podeszłaś do konia na pastwisku kiedy dobie jadł, naruszyłas jego teren i jego czas wolny. Od czyszczenia jest stajnia ew. koniowiąz
Nie wiem o co im chodziło. Być może przestraszyły się czegoś. Mogłabyś zacząć je do siebie przyzwyczajać: siedzieć pod ich boksami i spokojnie do nich mówić. Oczywiście jeżeli jest taka możliwość, bo u znajomych to nie wiem. Nigdy nie przekupiaj ich marchewkami, bo się koniki zakochają w marchewkach nie w Tobie :)
Natura konia :P
Ja również czyszcze konia zwłaszcza na łące.. koń je a ja spokojnie podchodze i czyszcze ; )Robie tak od pół roku i mi nic jeszcze nie zrobił ; p
Cóż ... jeśli koń kopie , na pewno ma ku temu powody . Piszesz , że te koniki były " zaklejone " ? Czyli nikt się nimi nie zajmował ? Nie moge Ci czegoś konkretnego niestety doradzić , znam za mało szczegółów . Te koniki są ujeżdżone ? Zdrowe ? Bez narowów ? Jeśli taka sytuacja zdażyła się tylko raz , nie masz się czym przejmować . Może po prostu koń się czegoś przestrzaszył , czymś zaniepokoił . Gdy do niego podchodzisz , zawsze przemawiaj do konika . Nigdy też nie zachodź go z tyłu - w końcu koń to zwierze uciekające , kierujące się intuicją - i nic na to nie poradzisz . A do koleżanek : może byście tak pomogły , jeśli , oczywiście , stać Was na coś więcej niż tylko na to swoje " ja " :/
Koń to zwierzę i mysle że mówggł się poprostu przestaszyć lekko a może jakoś zapachem poprzedniego koni mu zaleciał i pomyślał że to on a dopiero potem zobaczył że jednak nie. ;)