Nie wiem jak to się dzieję... Obeszłam całe pastwisko, każdy gwóźdź i kamień zebrałam. Poprzycinałam ostre krawędzie z palików, a i tak mój koń biega cały czas jakiś pocięty i pokaleczony... wy tez tak macie???
Moje konie są ciągle pokaleczone, i nie przejmuję się tym za bardzo, bo przecież, nie mogę ich ochroonić ;) A jak rana jest trochę większa, to trzeba zdezynfekować, czasem nawet jakaś kontuzja ;))
A i jeśli Twój koń jest sam, bardzo możliwe, że jest bardziej podatny i ma mniejszą odporność ;( Koń to zwierze stadne, np jeden z koni mojeje mamy padł, po śmierci matki i brata, w prawdzie na rozedmę, ale pogorszyło mu sięstanowczo przez okres, w którym był sam... ;(
Może Twoja pociecha zajmuje niższe miejsce w stadzie i jest lekko gnębiona przez "dowódcę"... Czasem i tak bywa. Moja koleżanka też ma konia,który jest strasznie mośkowaty i go inne konie napastują. Oczywiście nie tak drastycznie i o każdej porze ale kłótnie się zdarzają..:d
Bardzo możliwe, że inne konie dają mu w kość, kopią, gryzą itd. ale może łazi gdzieś po krzakach lub tarza się na żwirku i zawsze może sie zdarzyć jakieś zadrapanie.
Może Twoja pociecha zajmuje niższe miejsce w stadzie i jest lekko gnębiona przez "dowódcę"... Czasem i tak bywa. Moja koleżanka też ma konia,który jest strasznie mośkowaty i go inne konie napastują. Oczywiście nie tak drastycznie i o każdej porze ale kłótnie się zdarzają..:dMam jednego konia, więc... ;p to raczej niemożliwe;D
Nie wiem jak to się dzieję... Obeszłam całe pastwisko, każdy gwóźdź i kamień zebrałam. Poprzycinałam ostre krawędzie z palików, a i tak mój koń biega cały czas jakiś pocięty i pokaleczony... wy tez tak macie???
Ja konia nie mam, ale jak wychodze na dwor to zawsze sie o cos skalecze, walne ;P. Ale to u mnie rodzinne wiec...nie wiem ;D
aha:p ja tez tak mam:) całe mam nogi pokaleczone, ale koń jakis pocięty chodzi, a za bardzo nie ma o co się pociąć...
Może oprócz gwoździ są jakieś zadry? ;> Albo ma potyczki z innymi końmi? ;>
mam tylko jednego konia...
U Nas jest koń co zawsze sobie coś zrobi z byle czego, a nie ma za bardzo o co na padoku czy pastwisku :)
u ludzi i u koni zdarzają się niezdary ;) A może na pastwisku sobie tego nie robi, tylko w boksie?
nie, zabezpieczyłam wszystko, bo nawet vmu drabinkę rozmontowałam, ale już się tak nie kaleczy jak kiedyś...(ps. zobacz z którego jest ten post...;)
nie, zabezpieczyłam wszystko, bo nawet vmu drabinkę rozmontowałam, ale już się tak nie kaleczy jak kiedyś...(ps. zobacz z którego jest ten post...;)
a sorry, nie zauważyłam ;p
Moje konie są ciągle pokaleczone, i nie przejmuję się tym za bardzo, bo przecież, nie mogę ich ochroonić ;) A jak rana jest trochę większa, to trzeba zdezynfekować, czasem nawet jakaś kontuzja ;)) A i jeśli Twój koń jest sam, bardzo możliwe, że jest bardziej podatny i ma mniejszą odporność ;( Koń to zwierze stadne, np jeden z koni mojeje mamy padł, po śmierci matki i brata, w prawdzie na rozedmę, ale pogorszyło mu sięstanowczo przez okres, w którym był sam... ;(
Może Twoja pociecha zajmuje niższe miejsce w stadzie i jest lekko gnębiona przez "dowódcę"... Czasem i tak bywa. Moja koleżanka też ma konia,który jest strasznie mośkowaty i go inne konie napastują. Oczywiście nie tak drastycznie i o każdej porze ale kłótnie się zdarzają..:d
Bardzo możliwe, że inne konie dają mu w kość, kopią, gryzą itd. ale może łazi gdzieś po krzakach lub tarza się na żwirku i zawsze może sie zdarzyć jakieś zadrapanie.
Może Twoja pociecha zajmuje niższe miejsce w stadzie i jest lekko gnębiona przez "dowódcę"... Czasem i tak bywa. Moja koleżanka też ma konia,który jest strasznie mośkowaty i go inne konie napastują. Oczywiście nie tak drastycznie i o każdej porze ale kłótnie się zdarzają..:dMam jednego konia, więc... ;p to raczej niemożliwe;D
ja też tak mam . to mogą być inne konie. a poza tym koń jak się nudzi to wszystko wykombinuje. ;)