Mam problem z dobraniem bryczesów...Mam dłuuugie,chude nogi,w miarę normalne łydki,a za to strasznie wąskie uda...Jak znajdę dobre w łydkach to są za szerokie w udach,jak znajdę dobre w udach to są za krótkie,jak znajdę dobre w udach i łydkach to mi na tyłku wiszą....A jak znajdę we wszystkim dobre to są niebotycznie drogie...Czy zna ktoś w miarę długie,wąskie i ciasne w talii bryczesy za jakąś przystępną cenę,bo jakaś super-zaawansowana to ja nie jestem żeby inwestować w karierę jeźdźca tysiące złotych....I czy oficerki to tylko dla zaawansowanych są czy początkujący też mogą nosić?
A oddanie do krawcowej do przeszycia nie wchodzi w grę? Ja większość kupionych ubrań noszę do krawcowej by lepiej je dopasować. Moja bierze jakieś 20-30zł w zależności od ubrania.
Jeśli tylko chcesz, możesz nosić oficerki. Pamiętaj tylko, że buty z gumy nie izolują dobrze od niskiej albo wysokiej temperatury- z własnego doświadczenia wiem, że NAPRAWDĘ latem noga strasznie się poci, a zimą i jesienią wręcz odmarzają palce. Z kolei buty skórzane są trochę droższe. Popieram zagadanie do krawcowej- poprawka nie powinna kosztować dużo, a może naprawdę pomóc. Trzeba tylko dokładnie wyjaśnić, że się nie chce np. dużych szwów po wewnętrznej stronie i innych rzeczy, które normalnie nie mają wielkiego znaczenia, a w bryczesach przeszkadzają. Pełny lej, zwłaszcza skórzany, może czasami trochę utrudnić całą operację- wtedy dobrze jest przejść się do zakładu jeszcze przed kupieniem, jeśli są drogie, opisać, pokazać jakieś zdjęcia i zapytać, jak to widzą. Można też dodatkowo poszukać w sklepach z używanymi rzeczami- u mnie na hasło "bryczesy" ekspedientki patrzą po sobie i idą po cały worek spodni, które czasem nawet wyglądają jak nowe, a kosztują 1/10 normalnej ceny- jak starsze Eurostary, które W KOŃCU pasują na moje długie i bardzo szczupłe nogi :) Można tam znaleźć też te mniej popularne, zapomniane modele, które czasami okazują się tymi jedynymi. A jeśli nawet nie będą idealne, to 30-40 wydanych na nie złotych można jeszcze odżałować.
Taaak,ale nie jestem pewna czy będzie je mogła przedłużyć,bo skąd wynajdzie ten materiał z którego są one zrobione,a jak to będzie wyglądało kiedy będą np.całe czarne i doszyte na dole załóżmy że z materiału w różowe groszki?A ja sama nawet nie wiem co to za materiał...
Przedłużyć może nie, ale takie z dobrą długością, a np. za szerokie dałoby się chyba zwęzić, gdzie trzeba? Poza tym dołu bryczesów nie widać, jeśli komuś nie wpadnie do głowy jeździć boso :p albo w krótkich butach bez długich skarpetek albo sztylpów.
Dzięki za radę,teraz już mam na oku takie jedne,co na długość są dobre,ale za szerokie i mogę je oddać do przeszycia ...A jeżeli chodzi o jazdę na bosaka,to parę razy mi się zdarzyło...
Mam problem z dobraniem bryczesów...Mam dłuuugie,chude nogi,w miarę normalne łydki,a za to strasznie wąskie uda...Jak znajdę dobre w łydkach to są za szerokie w udach,jak znajdę dobre w udach to są za krótkie,jak znajdę dobre w udach i łydkach to mi na tyłku wiszą....A jak znajdę we wszystkim dobre to są niebotycznie drogie...Czy zna ktoś w miarę długie,wąskie i ciasne w talii bryczesy za jakąś przystępną cenę,bo jakaś super-zaawansowana to ja nie jestem żeby inwestować w karierę jeźdźca tysiące złotych....I czy oficerki to tylko dla zaawansowanych są czy początkujący też mogą nosić?
A oddanie do krawcowej do przeszycia nie wchodzi w grę? Ja większość kupionych ubrań noszę do krawcowej by lepiej je dopasować. Moja bierze jakieś 20-30zł w zależności od ubrania.
Jeśli tylko chcesz, możesz nosić oficerki. Pamiętaj tylko, że buty z gumy nie izolują dobrze od niskiej albo wysokiej temperatury- z własnego doświadczenia wiem, że NAPRAWDĘ latem noga strasznie się poci, a zimą i jesienią wręcz odmarzają palce. Z kolei buty skórzane są trochę droższe. Popieram zagadanie do krawcowej- poprawka nie powinna kosztować dużo, a może naprawdę pomóc. Trzeba tylko dokładnie wyjaśnić, że się nie chce np. dużych szwów po wewnętrznej stronie i innych rzeczy, które normalnie nie mają wielkiego znaczenia, a w bryczesach przeszkadzają. Pełny lej, zwłaszcza skórzany, może czasami trochę utrudnić całą operację- wtedy dobrze jest przejść się do zakładu jeszcze przed kupieniem, jeśli są drogie, opisać, pokazać jakieś zdjęcia i zapytać, jak to widzą. Można też dodatkowo poszukać w sklepach z używanymi rzeczami- u mnie na hasło "bryczesy" ekspedientki patrzą po sobie i idą po cały worek spodni, które czasem nawet wyglądają jak nowe, a kosztują 1/10 normalnej ceny- jak starsze Eurostary, które W KOŃCU pasują na moje długie i bardzo szczupłe nogi :) Można tam znaleźć też te mniej popularne, zapomniane modele, które czasami okazują się tymi jedynymi. A jeśli nawet nie będą idealne, to 30-40 wydanych na nie złotych można jeszcze odżałować.
Taaak,ale nie jestem pewna czy będzie je mogła przedłużyć,bo skąd wynajdzie ten materiał z którego są one zrobione,a jak to będzie wyglądało kiedy będą np.całe czarne i doszyte na dole załóżmy że z materiału w różowe groszki?A ja sama nawet nie wiem co to za materiał...
Przedłużyć może nie, ale takie z dobrą długością, a np. za szerokie dałoby się chyba zwęzić, gdzie trzeba? Poza tym dołu bryczesów nie widać, jeśli komuś nie wpadnie do głowy jeździć boso :p albo w krótkich butach bez długich skarpetek albo sztylpów.
Dzięki za radę,teraz już mam na oku takie jedne,co na długość są dobre,ale za szerokie i mogę je oddać do przeszycia ...A jeżeli chodzi o jazdę na bosaka,to parę razy mi się zdarzyło...