Cześć, strasznie mi brakuje towarzystwa dorosłych koleżankej podczas wypadów do stajni, postanowiłam poszukać wsród Was? Poziom - rekreacja, podówd-miłosć do zwierząt, czy są tu podobnie zakręcone osoby do mnie? Ja jestem z Warszawy, jeżdze konno od roku, ale zawsze kochałam te piękne zwierzaki. Dziewczyny, jesteście?
Cześć! Łomianki? To niemal po sąsiedzku!:) Tylko przez Wisłę na drugi brzeg:) Jak fajowsko! Jesli chodzi o dojrzałość - to duchowo - wieczny dzieciak, a leciwie - powiedzmy że studia mam już za sobą i zdążyłam ochłonąć:) hihi! A gdzie jeździsz? W Łomiankach jest kilka stajni, w żadnej jeszcze nie byłam
Witam Oczy Nocy:) Dojrzałe - dorosłe, w każdym bądź razie nie nastolatki:) O takie mi chodzi, a im starsze tym lepsze. Skoro od przyszłego roku to super, szybko zleci i może akurat uda nam się pojeździć kiedyś razem:)
Mam 45 lat chciałabym spełnić marzenie z dzieciństwa i nauczyć sie jeżdzić konno.Czy w moim wieku jest to możliwe? Jak zacząć i jak poradzić sobie ze strachem?
W jeździe konnej liczy się nie wiek, ale sprawność fizyczna. Nie trzeba być wcale wybitnie wysportowanym - na początku wystarczy zdolność do wdrapania się na siodło;) Znam ludzi, którzy jeżdżą do starości (i to bynajmniej nie 45 lat;) Sama próbuję zachęcić rodziców. Najlepszym sposobem na wyzbycie się strachu przed końmi jest przebywanie z nimi. Pielęgnacja, zabawa, czy obserwacja w boksie i na pastwsku pozwala oswoić się z tymi dużymi zwierzętami i zrozumieć ich psychikę.
Wiek 45 lat to dobry wiek :) Można jeszcze dużo osiągnąć, a ma się ten plus że masz już swoje finanse, ustatkowane życie i w ogóle. A czego się pani konkretnie boi? Upadku? Czy koni?
Boję sie konia i tego że jak się zdenerwuje to odgryzie mi kawałek ręki, albo kopnie i odrazu zabije.A jeśli spadnę to pewnie złamię kręgosłup.Morze to śmieszne, ale właśnie takich katastroficznych myśli nie mogę się pozbyć.
Witam!
Cieszę się ,że ktoś blisko mego wieku (43) się odezwał :). Ja po ponad 25 latach znowu wsiadłam na konia i mam perfekcjoniste trenera-zawodnika. Mimo wad kręgosłupa , 4 porodów podobno robie postępy . No chwała Bogu ! Choć boję się niemal za każdym razem, nie mogę odpuścić. :)
Boimy się tego, czego nie znamy... To normalne i naturalne. Więc najlepszym lekarstwem jest poznać te wspaniałe zwierzęta, a lęk minie bezpowrotnie ustępując pola fascynacji i miłości... To prawdziwe lekarstwo na "całe zło" tego świata. Pozdrawiam, osoba po studiach (zootechnicznych) ;-)
Może to zabrzmi głupio ale na takie lęki może warto wykupić jedną godzinę hipoterapii żeby się tak po prostu oswoić z koniem. Niech ktoś panią na nim poprowadza pozapoznaje z nim. Myślę że mogłoby pomóc
Witam. Dziecko trochę od ziemi odrosło i chciałabym pojeździć jakoś mniej w kółko po padoku, ale moja stajnia (pgr bródno) niczego więcej nie oferuje. Znacie Panie jakieś bardziej rozwojowe miejsca nie na krańcu świata. Trochę mi szkoda czasu na wyprawy do Nadarzyna i okolic...
Chciałam odnowić temat ;) Studia skończone praca w okolicy Warszawy jest. ;) Może któraś z Was chciałaby mi przybliżyć temat stajni i jazd w okolicy Warszawy? ;)
Ja aktualnie mieszkam koło Góry Kalwarii, okolice Piaseczna. Często bywam na Ursynowie. Zna ktoś jakąś stajnię w okolicy, w której jest fajnie i jazdy nie kosztują super dużo?
Zapraszam koleżanki "Dojrzałe - dorosłe, w każdym bądź razie nie nastolatki" do grupy https://www.facebook.com/groups/689033467787125/ celem wymiany doświadczeń :-)
BUSHIDO -nauka bezpłatnie ....że przepraszam CO??? tak... tylko z ciekawostki pytam, bo choć dojrzała i z mazowsza to raczej tego bardziej nadbużańskiego - więc za daleko... Ładną macie białą karetę i rząd na tych siwkach tyz pikny :)
BUSHIDO -nauka bezpłatnie ....że przepraszam CO??? tak... tylko z ciekawostki pytam, bo choć dojrzała i z mazowsza to raczej tego bardziej nadbużańskiego - więc za daleko... Ładną macie białą karetę i rząd na tych siwkach tyz pikny :)BUSHIDO - japońskie sztuki walki np.yabusame - łucznik konny/wow ! wszystko jest w google i tubie /
BUSHIDO - japońskie sztuki walki np.yabusame - łucznik konny/wow ! wszystko jest w google i tubie /Dzięki - po to zapytałam, aby nie googlać i nie tubać - teraz przynajmniej mam wyobrażenie, ze to coś w stylu naszego "tatarzyna" - lobię strzelać, ale w pozycjach absolutnie statycznych, ewentualnie cel może być ruchomy. Jak ktoś celnie strzela z siodła w galopie, a nawet kłusie czy stępie - tu szacun.
:) To ja się chcę przyłączyć. Mam już 45 lat. Jestem na etapie nauka prawidłowego zagalopowania . Teraz w zimie tylko w terenie, bo nie mają trenerzy krytej ujeżdżalni. Pasuje mi to, przelatujące stada saren .
Witaj Być może do dziś już świetnie jeździsz konno ale ja dopiero dzisiaj czytam posty z tego forum. Mam dla Ciebie dobre wieści. Ja mam 56 lat i podobnie dopiero po latach realizuję marzenia z dzieciństwa. Kiedy przeszłam na wcześniejszą emeryturę nauczycielską postanowiłam kupić sobie konia. I tak się zaczęło. Później było 2 klacze i kolejne 2 źrebaki. Jazdę zaczęłam po 50-tce. Sama zajeździłam swojego pierwszego konia i jednocześnie uczyłam się sama. Przeczytałam mnóstwo na temat jazdy konnej. Najgorzej wnerwiają mnie wypowiedzi nastolatek, które czasem nie mają bladego pojęcia a wypowiadają się na forum. Strach? owszem. Nadal się boję. Najgorzej tego kto da jeść moim koniom jak się połamię i trafię do szpitala. Skakać nie skaczę ale jeżdżę w teren i na padoku . Dużo czasu spędzam z końmi. Uczę je , oswajam, odczulam , bawię się z nimi. Mam swoją stajnię niestety daleko od Warszawy bo na południowej granicy woj. mazowieckiego. Niestety jedną klacz sprzedałam bo nie miał kto ze mną jeździć a konie chodziły w teren zawsze razem. U nas nie ma chętnych za darmo a co dopiero za pieniądze. Życzę Ci powodzenia i wszystkim dojrzałym amazonkom. Wiek nie ma znaczenia a raczej kondycja a jeśli nawet jej nie masz to poprawisz dzięki koniom. Wsiadam na konia po stołku. Ja niewysoka a koń rosły ale to mi nie przeszkadza :-))
Cześć, strasznie mi brakuje towarzystwa dorosłych koleżankej podczas wypadów do stajni, postanowiłam poszukać wsród Was? Poziom - rekreacja, podówd-miłosć do zwierząt, czy są tu podobnie zakręcone osoby do mnie? Ja jestem z Warszawy, jeżdze konno od roku, ale zawsze kochałam te piękne zwierzaki. Dziewczyny, jesteście?
Ja jestem, ale nie Warszawy ;/ Z Częstochowy ;P
Cześć:) Szkoda bardzo, nie wiem jak Tobie ale mi strasnzie brakuje ludzi w moim wieku w stajni!
ja jestem tutaj w łomiankach :) a jak dojrzała?
Cześć! Łomianki? To niemal po sąsiedzku!:) Tylko przez Wisłę na drugi brzeg:) Jak fajowsko! Jesli chodzi o dojrzałość - to duchowo - wieczny dzieciak, a leciwie - powiedzmy że studia mam już za sobą i zdążyłam ochłonąć:) hihi! A gdzie jeździsz? W Łomiankach jest kilka stajni, w żadnej jeszcze nie byłam
Co prawda ja do końca dojrzała nie jestem (mam 22 lata), ale możliwe że od przyszłego roku będę w Warszawie ;) A ogólnie to jestem z Mazowsza ;)
Witam Oczy Nocy:) Dojrzałe - dorosłe, w każdym bądź razie nie nastolatki:) O takie mi chodzi, a im starsze tym lepsze. Skoro od przyszłego roku to super, szybko zleci i może akurat uda nam się pojeździć kiedyś razem:)
Bardzo chętnie :) Tylko ja stadnin w Warszawie kompletnie nie znam ;)
Będę Ci przewodnikiem :))))
Mam 45 lat chciałabym spełnić marzenie z dzieciństwa i nauczyć sie jeżdzić konno.Czy w moim wieku jest to możliwe? Jak zacząć i jak poradzić sobie ze strachem?
W jeździe konnej liczy się nie wiek, ale sprawność fizyczna. Nie trzeba być wcale wybitnie wysportowanym - na początku wystarczy zdolność do wdrapania się na siodło;) Znam ludzi, którzy jeżdżą do starości (i to bynajmniej nie 45 lat;) Sama próbuję zachęcić rodziców. Najlepszym sposobem na wyzbycie się strachu przed końmi jest przebywanie z nimi. Pielęgnacja, zabawa, czy obserwacja w boksie i na pastwsku pozwala oswoić się z tymi dużymi zwierzętami i zrozumieć ich psychikę.
Wiek 45 lat to dobry wiek :) Można jeszcze dużo osiągnąć, a ma się ten plus że masz już swoje finanse, ustatkowane życie i w ogóle. A czego się pani konkretnie boi? Upadku? Czy koni?
witam Ja jestem z Warszawy i jeżdżę w Warszawie i tez studia mam już jakiś czas za sobą :) pozdrawiam
Boję sie konia i tego że jak się zdenerwuje to odgryzie mi kawałek ręki, albo kopnie i odrazu zabije.A jeśli spadnę to pewnie złamię kręgosłup.Morze to śmieszne, ale właśnie takich katastroficznych myśli nie mogę się pozbyć.
Witam! Cieszę się ,że ktoś blisko mego wieku (43) się odezwał :). Ja po ponad 25 latach znowu wsiadłam na konia i mam perfekcjoniste trenera-zawodnika. Mimo wad kręgosłupa , 4 porodów podobno robie postępy . No chwała Bogu ! Choć boję się niemal za każdym razem, nie mogę odpuścić. :)
Boimy się tego, czego nie znamy... To normalne i naturalne. Więc najlepszym lekarstwem jest poznać te wspaniałe zwierzęta, a lęk minie bezpowrotnie ustępując pola fascynacji i miłości... To prawdziwe lekarstwo na "całe zło" tego świata. Pozdrawiam, osoba po studiach (zootechnicznych) ;-)
Może to zabrzmi głupio ale na takie lęki może warto wykupić jedną godzinę hipoterapii żeby się tak po prostu oswoić z koniem. Niech ktoś panią na nim poprowadza pozapoznaje z nim. Myślę że mogłoby pomóc
Witam. Dziecko trochę od ziemi odrosło i chciałabym pojeździć jakoś mniej w kółko po padoku, ale moja stajnia (pgr bródno) niczego więcej nie oferuje. Znacie Panie jakieś bardziej rozwojowe miejsca nie na krańcu świata. Trochę mi szkoda czasu na wyprawy do Nadarzyna i okolic...
Cześć, czy nadal szukasz towarzystwa na wypady do stajni? Ja dopiero zaczyna swoją przygodę z końmi. Jeżdżę do Łomianek.
ja heżdzę nadal, Warszawa północna! kto do kompaniji?
Chciałam odnowić temat ;) Studia skończone praca w okolicy Warszawy jest. ;) Może któraś z Was chciałaby mi przybliżyć temat stajni i jazd w okolicy Warszawy? ;)
Ja aktualnie mieszkam koło Góry Kalwarii, okolice Piaseczna. Często bywam na Ursynowie. Zna ktoś jakąś stajnię w okolicy, w której jest fajnie i jazdy nie kosztują super dużo?
Zapraszam koleżanki "Dojrzałe - dorosłe, w każdym bądź razie nie nastolatki" do grupy https://www.facebook.com/groups/689033467787125/ celem wymiany doświadczeń :-)
Ja mam 4 konie ,www.gospodarstwo agroturystyczne KARP lipinski marek.Kampinos gmina Leszno .
Ja mam 4 konie ,www.gospodarstwo agroturystyczne KARP lipinski marek.Kampinos gmina Leszno .BUSHIDO -nauka bezpłatnie .
BUSHIDO -nauka bezpłatnie ....że przepraszam CO??? tak... tylko z ciekawostki pytam, bo choć dojrzała i z mazowsza to raczej tego bardziej nadbużańskiego - więc za daleko... Ładną macie białą karetę i rząd na tych siwkach tyz pikny :)
nauka za bushido za darmo a jazda konna >?
Witaj!Ja jeżdże aż za Mińsk do stajni. Z Warszawy przyjeżdża tu z mężem i synem jedna lekarka , bo tu trzyma konia.
BUSHIDO -nauka bezpłatnie ....że przepraszam CO??? tak... tylko z ciekawostki pytam, bo choć dojrzała i z mazowsza to raczej tego bardziej nadbużańskiego - więc za daleko... Ładną macie białą karetę i rząd na tych siwkach tyz pikny :)BUSHIDO - japońskie sztuki walki np.yabusame - łucznik konny/wow ! wszystko jest w google i tubie /
BUSHIDO - japońskie sztuki walki np.yabusame - łucznik konny/wow ! wszystko jest w google i tubie /Dzięki - po to zapytałam, aby nie googlać i nie tubać - teraz przynajmniej mam wyobrażenie, ze to coś w stylu naszego "tatarzyna" - lobię strzelać, ale w pozycjach absolutnie statycznych, ewentualnie cel może być ruchomy. Jak ktoś celnie strzela z siodła w galopie, a nawet kłusie czy stępie - tu szacun.
:) To ja się chcę przyłączyć. Mam już 45 lat. Jestem na etapie nauka prawidłowego zagalopowania . Teraz w zimie tylko w terenie, bo nie mają trenerzy krytej ujeżdżalni. Pasuje mi to, przelatujące stada saren .
Witaj Być może do dziś już świetnie jeździsz konno ale ja dopiero dzisiaj czytam posty z tego forum. Mam dla Ciebie dobre wieści. Ja mam 56 lat i podobnie dopiero po latach realizuję marzenia z dzieciństwa. Kiedy przeszłam na wcześniejszą emeryturę nauczycielską postanowiłam kupić sobie konia. I tak się zaczęło. Później było 2 klacze i kolejne 2 źrebaki. Jazdę zaczęłam po 50-tce. Sama zajeździłam swojego pierwszego konia i jednocześnie uczyłam się sama. Przeczytałam mnóstwo na temat jazdy konnej. Najgorzej wnerwiają mnie wypowiedzi nastolatek, które czasem nie mają bladego pojęcia a wypowiadają się na forum. Strach? owszem. Nadal się boję. Najgorzej tego kto da jeść moim koniom jak się połamię i trafię do szpitala. Skakać nie skaczę ale jeżdżę w teren i na padoku . Dużo czasu spędzam z końmi. Uczę je , oswajam, odczulam , bawię się z nimi. Mam swoją stajnię niestety daleko od Warszawy bo na południowej granicy woj. mazowieckiego. Niestety jedną klacz sprzedałam bo nie miał kto ze mną jeździć a konie chodziły w teren zawsze razem. U nas nie ma chętnych za darmo a co dopiero za pieniądze. Życzę Ci powodzenia i wszystkim dojrzałym amazonkom. Wiek nie ma znaczenia a raczej kondycja a jeśli nawet jej nie masz to poprawisz dzięki koniom. Wsiadam na konia po stołku. Ja niewysoka a koń rosły ale to mi nie przeszkadza :-))