Dominacja czy partnerstwo? "Relationship Training" czy "passive leadership"? Jeśli ktoś ma ochotę zabrać głos, a nie oriętuje się w tym temacie, zapraszam do przeczytania tego artukułu: http://www.pdmpromocja.pl/jnbt/portal/artykul/7,natural-horsemanship.html. Więc, przeczytałam powyższy artykuł (mam nadzieje, że dobrze wszystko zrozumiałam ;) i zastanawiam się czy przywódce można połaczyć z partnerem. Jest tutaj mowa o dwóch, różnych szkołach, ale czy mają one jeden cel, do którego dążą w inny sposób? Co o tym myślicie? Co popieracie? Dodam, że nie znam się bardzo na naturalu, ale chcę to zmienić i poświęcić się na czytaniu różnych, inspirujących artykułów w wakacje. :)
obie rzeczy są ważne To tak jak w relacjami z ludzmi. wolimy jeśli nas szef jest dla nas przyjacielem, a nie tylko sztywniakiem. a co do artykułów to ta strona ma genialne. Jakoś szczególnie od Makacewicza mi się podobają. W ogóle to genialny człowiek. Jego wykłady na żywo też są godne polecenia.
Przez dominację można stać się partnerem.Jak masz na myśli konia to na początku musisz prowadzić dominację w ,,stadzie""(ty i koń) a on zrozumie że jesteś jego przyjacielem.
Pannajoanna- słyszałam własnie o A. Makacewiczu. Marzy mi się, żeby był moim osobistym trenerem, ponieważ pracował on z samymi sławami i mówi po polsku. :P
Koniga- masz rację, na początek trzeba ustalić hierarchię, a potem dużo, dużo, dużo pracować nad partnerstwem.
no, Mackiewicz jest dobry ;) oprócz tego polecam ci jeszcze:http://konie.rancho-stokrotka.com/jest to strona prowadzona przez ludzi ze stajni, w której jeżdżę. Znajdują się na niej artykuły dotyczące właśnie jeździectwa naturalnego. Możesz poczytać ;p
Dominacja czy partnerstwo? "Relationship Training" czy "passive leadership"? Jeśli ktoś ma ochotę zabrać głos, a nie oriętuje się w tym temacie, zapraszam do przeczytania tego artukułu: http://www.pdmpromocja.pl/jnbt/portal/artykul/7,natural-horsemanship.html. Więc, przeczytałam powyższy artykuł (mam nadzieje, że dobrze wszystko zrozumiałam ;) i zastanawiam się czy przywódce można połaczyć z partnerem. Jest tutaj mowa o dwóch, różnych szkołach, ale czy mają one jeden cel, do którego dążą w inny sposób? Co o tym myślicie? Co popieracie? Dodam, że nie znam się bardzo na naturalu, ale chcę to zmienić i poświęcić się na czytaniu różnych, inspirujących artykułów w wakacje. :)
obie rzeczy są ważne To tak jak w relacjami z ludzmi. wolimy jeśli nas szef jest dla nas przyjacielem, a nie tylko sztywniakiem. a co do artykułów to ta strona ma genialne. Jakoś szczególnie od Makacewicza mi się podobają. W ogóle to genialny człowiek. Jego wykłady na żywo też są godne polecenia.
Przez dominację można stać się partnerem.Jak masz na myśli konia to na początku musisz prowadzić dominację w ,,stadzie""(ty i koń) a on zrozumie że jesteś jego przyjacielem.
Pannajoanna- słyszałam własnie o A. Makacewiczu. Marzy mi się, żeby był moim osobistym trenerem, ponieważ pracował on z samymi sławami i mówi po polsku. :P Koniga- masz rację, na początek trzeba ustalić hierarchię, a potem dużo, dużo, dużo pracować nad partnerstwem.
no, Mackiewicz jest dobry ;) oprócz tego polecam ci jeszcze:http://konie.rancho-stokrotka.com/jest to strona prowadzona przez ludzi ze stajni, w której jeżdżę. Znajdują się na niej artykuły dotyczące właśnie jeździectwa naturalnego. Możesz poczytać ;p
Super dzięki! Zajrzę ;)