Jakie znacie domowe środki/substancje na pozbycie się owadów(much, komarów itp.) ze stajni i na ochrone konia? Takie żeby nie zaszkodziły ale skutecznie odstraszały owady...domowe lub ze sklepu ale takie sprawdzone i aktualne.Prosze o pomoc i pozdrawiam.P.S słyszałam o occie rozcieńczonym z woda co o tym sondzicie?
- ocet owocowy. można spryskać konia i można dodawać tez niewielką ilość do wody. Zmienia zapach końskiego potu. Takie same działanie ma ząbek czosnku dziennie- olejek lawendowy i goździkowy można zmieszać, ale działa na jakiś czas, w sam raz na czas jazdy. Dodając do tego jeszcze ocet i wode jest świetna mieszanka. Ja używałam do nasączania np chusteczki i do siodła przypinałam. Można spróbować popryskać tą mieszanką konia, ale powiem w tej kwestii nic. Nie próbowałam nanoszenia tego perfumu na konia, wiec nie wiem czy nie będzie jakichś niepożądanych efektów.A tak w stajni? Ciężko jest sie pozbyć muszysk. Lep na muchy sprawdza sie w siodlarni; nie wymiatać pajęczyn, to sie przydadzą. A na wrażliwego konia w sumie tylko derka siatkowa.Ja osobiście preferuje czosnek + derka + przebywanie na dworzeAch...była jeszcze mieszanka octu owocowego z liścmi orzecha włoskiego. Nie pamietam dokładnie jak się to robiło, ale nanosiło się na sierść i dobrze działało. Skutkiem ubocznym było tylko przyciemnienie sierści.
Na meszki fajna jest wanilia, może być olejek, aromat do ciasta. Ja używam ekstraktu, którego używa się w piekarniach. Rozcieńczam go wodą i psikam konie przed wyjściem na łąkę. Normalnie używam raz dziennie, przy dużej ilości meszek dwa. Minus- wszystko pachnie wanilią, po kilku dniach aż mdli na sam widok spryskiwacza :)
Jakie znacie domowe środki/substancje na pozbycie się owadów(much, komarów itp.) ze stajni i na ochrone konia? Takie żeby nie zaszkodziły ale skutecznie odstraszały owady...domowe lub ze sklepu ale takie sprawdzone i aktualne.Prosze o pomoc i pozdrawiam.P.S słyszałam o occie rozcieńczonym z woda co o tym sondzicie?
- ocet owocowy. można spryskać konia i można dodawać tez niewielką ilość do wody. Zmienia zapach końskiego potu. Takie same działanie ma ząbek czosnku dziennie- olejek lawendowy i goździkowy można zmieszać, ale działa na jakiś czas, w sam raz na czas jazdy. Dodając do tego jeszcze ocet i wode jest świetna mieszanka. Ja używałam do nasączania np chusteczki i do siodła przypinałam. Można spróbować popryskać tą mieszanką konia, ale powiem w tej kwestii nic. Nie próbowałam nanoszenia tego perfumu na konia, wiec nie wiem czy nie będzie jakichś niepożądanych efektów.A tak w stajni? Ciężko jest sie pozbyć muszysk. Lep na muchy sprawdza sie w siodlarni; nie wymiatać pajęczyn, to sie przydadzą. A na wrażliwego konia w sumie tylko derka siatkowa.Ja osobiście preferuje czosnek + derka + przebywanie na dworzeAch...była jeszcze mieszanka octu owocowego z liścmi orzecha włoskiego. Nie pamietam dokładnie jak się to robiło, ale nanosiło się na sierść i dobrze działało. Skutkiem ubocznym było tylko przyciemnienie sierści.
Na meszki fajna jest wanilia, może być olejek, aromat do ciasta. Ja używam ekstraktu, którego używa się w piekarniach. Rozcieńczam go wodą i psikam konie przed wyjściem na łąkę. Normalnie używam raz dziennie, przy dużej ilości meszek dwa. Minus- wszystko pachnie wanilią, po kilku dniach aż mdli na sam widok spryskiwacza :)
Z takich domowych to : ocet i olejek waniliowy ja używam i się sprawdza. A w sklepach jeździeckich też jest dużo takich preparatów:)