Reklama
  • Montek XD2011-12-04 20:50:54

    Moja klacz od jakiegoś czasu jest nie spokojna przy dopinaniu popręgu , sam dotyk ręki na brzuchu wywołuje u niej nerwy . Nie jest ani zapoprężona ni źrebna.Czy to są zwyczajne grymasy, czy mam się zacząć martwić ???

  • wiolas22 2011-12-04 21:28:54

    A jakiego popręgu używasz? W jaki sposób go dopinasz? Może zbyt szybko i gwałtownie? Mój koń też jakiś czas temu zaczął robić fochy przy podpinaniu popręgu. Sprawdziłam tylko czy nie ma żadnych otarć albo czy nie zapoprężony. Okazało się że wszystko w porządku więc stwierdziłam, że to zwykłe fochy. Doszło do tego że próbował gryźć przy dopinaniu więc się tym zainteresowałam. Używałam wtedy zwykłego sznurkowego popręgu. Okazało się, że te sznurki podczas dopinania przyszczypywały mu skórę, było to dla niego nie miłe więc zaczął się bronić. Zmieniłam na neoprenowy i sytuacja wróciła do normy. Ale też staram się nie dopinać popręgu od razu za mocno. Najpierw zapinam tylko na tyle, żeby siodło się nie zsunęło, a potem powoli dopinam po jednej dziurce. 

  • Montek XD 2011-12-04 22:06:31

    Mam siodło ujeżdżeniowe i krótki skórzany popręg włożony w "wełniany ochraniacz" ale rzeczywiście jak dzisiaj dopinałam jej powoli po jednej dziurce to było lepiej. Mam nadzieje ,że pomoże.

  • wiolas22 2011-12-04 22:30:13

    A jak z dopasowaniem siodła? Bo może popręg sam w sobie nie jest problemem tylko siodło uwiera. Kobyła kojarzy że jak się zapnie ten "pasek" to jest niefajnie. Czasami trudno wychwycić moment w którym siodło robi się niedopasowane. Nie koniecznie to widać na pierwszy rzut oka. Sprawdź, pomasuj i pouciskaj plecy. Jak przy mocniejszym dotyku zobaczysz jakąś reakcję (poruszy się, ugnie plecy pod dotykiem, lub zrobi się niespokojna) tzn. że to z siodłem są problemy.

  • Reklama
  • Aga76 2011-12-05 19:36:39

    A czy ktoś jeszcze na niej jeździ bo może jak ktoś jeszcze to ten ktoś może jej zapinać za mocno.A jak nie to powiedz o tym trenerowi niech na nią zerknie jak będzie coś poważnego to szybko wezwać weterynarza najlepiej od razu.

  • Montek XD 2011-12-05 19:48:21

    dzięki za odpowiedź mam nadzieję ,że to kwestia zbyt szybkiego i gwałtownego zapinanie :D

  • iwona1208 2011-12-06 17:28:50

    Koń może też źle kojarzyć jazdę, trening-z bólem, niewygodą, może jazda trwa za długo,stawiane są koniowi za duże wymagania, może pracuje w spięciu,może siodło leży w niewłaściwym miejscu. Przyczyny nakładają się często na siebie, np. osiodłanie zbyt blisko kłębu powoduje szereg dolegliwości somatycznych (niewłaściwe krążenie krwi, niewłaściwe oddychanie,co objawia się nadmiernym poceniem się konia, zmęczeniem, oporem, potykaniem się) i psychicznych ( koń staje się niejezdny, przestaje reagować na bodźce zewnętrzne lub reaguje panicznie, przesadnie).Tak więc zakładanie siodła,a już na pewno zapinanie popręgu koń kojarzy z dolegliwościami , które czekają go na jeździe.I nie pomoże ani zmiana popręgu, ani siodła (zakładam, że jest odpowiednie dla konia). Reakcja może być jedynie nieco łagodniejsza.Moja rada - trzeba zwrócić uwagę na prawidłowe siodłanie i wrócić do podstaw klasycznego szkolenia konia, począwszy od lążowania



Reklama
Reklama