dzisiaj pierwszy raz skakałam.daję tutaj moje zdjęcie i chciałabym, abyście mi powiedzieli jakie błędy popełniam. z dosiadem, z rękami i wgl.z góry Wam bardzo dziękuję.na zdjęciu jestem na Pandi.a to są moje pierwsze skoki.
jak na taką małą przeszkodę robisz trochę za duży półsiad. To nie metr pięćdziesiąt:) MAsz troszkę cofniętą łydkę i piętę w górze. nie widzę dokłądnie jak z rękoma ale chyba jej nie pociągnęłaś.... JAk na pierwszy raz to gratuluje, bo naprawdę nie jest źle!!!!:)
Na tym bocznym zdjęciu wygląda to o wiele lepiej niż na tym z przodu. Troszkę łydka jest za daleko, półsiad troszeczkę za duży xD i delikatnie wodze powinnaś oddać, no ale i tak całkiem nie źle :) Nie znam się tak bardzo bardzo no ale jak dla mnie to całkiem fajnie jak na pierwszy raz :)
Z boku widać lepiej. Rzeczywiście jak na taką małą przeszkodę półsiad jest za duży, a powinien być ledwiezauważalny ,ale lepszy jest taki niż zostawanie w siodle. Wodze też powinnaś bardziej oddać i nie opierać ich na szyi. Ale jest naprawdę O.K. :)
Łydka zbyt daleko w tyle przy poważniejszych przeszkodach stracisz równowagę i klapniesz do przodu, nie opieraj rąk o kłąb konia ! to wchodzi w krew i później ciężko się odzwyczaić.Powodzenia ,)
Ja bym Ci pomogła ale reszta już wszystko powiedziała. Z tą łydką, za wysoki półsiad itp...
ale nie jest serio tak żle jak na 1-wszy raz, ja skakałam już pare dobrych razy i szkoda gadać.
Powodzenia
Ja bym Ci pomogła ale reszta już wszystko powiedziała. Z tą łydką, za wysoki półsiad itp...
ale nie jest serio tak żle jak na 1-wszy raz, ja skakałam już pare dobrych razy i szkoda gadać.
Powodzenia
No Majka, dawaj te nowe fotki, bo nie mogę się doczekać. Tak swoją drogą, to podziwiam Cię za odwagę; takim trochę szalonym, łatwiej jest pokonywać kolejne szczeble jeździectwa, a jeśli chodzi o skoki, to podstawową zasadą jest, aby jeździec pokonał przeszkodę we własnej głowie bez cienia wahania. Jestem pewien, że nawet nie do końca dobra technika skoku nie przeszkadza koniowi tak, jak nasza niepewność. Cieszą mnie wzmianki, aby nie forsować koni dużą ilością skoków (zwłaszcza koni bez stałego treningu); jedna z naszych znajomych leczy teraz nogi swojego konia, którego ktoś dorwał i "trochę przeholował".
Skoki, to piękna sprawa ....
z tego co wiem to pięta nie musi być na dół, tylko powinna być głęboko wsunięta w strzemie, aby jeźdźcowi nie wypadła noga ze strzemienia przy skoku!(taka mała uwaga);Pjak na taką małą przeszkodę robisz trochę za duży półsiad. To nie metr pięćdziesiąt:) MAsz troszkę cofniętą łydkę i piętę w górze. nie widzę dokłądnie jak z rękoma ale chyba jej nie pociągnęłaś.... JAk na pierwszy raz to gratuluje, bo naprawdę nie jest źle!!!!:)
Jak za pierwszym razem tak skaczesz jak to wygląda, to jeszcze kilka skoków i zrobisz naprawdę postępy :) Nie żebym Cię zanadto chwaliła, ale ja tak nie skakałam jak na pierwszy i kolejny raz, miałam więcej błędów do skorygowania. Na Twoim zdjęciu najbardziej rzuca się w oczy ten półsiad, o którym wszyscy już tu wspomnieli. Oprócz tego mocniej trzymaj konia kolanami, oddaj nieco wodze i, jak to się mówi, rzuć serce za przeszkodę :D Trening czyni mistrza, więc powodzenia w dalszych skokach :)
No, no piękne te skoki ; ) Moim zdaniem dosiad - dosiad pomoce skoki przez przeszkody, są bardzo ważne przy poczatkach. Ktoś coś podpowie i następnym razem skoczysz od razu lepiej ; ) Mnie najbardziej przeszkadza ten półsiad, ale generalnie jest super. JEsteś urodzonym jeźdźcą ! : ))
dziękuję za rady. :)chcesz i masz.kolejne zdjęcie. xdtutaj jestem na Palomie.wiem wiem. Maciek powiesz mi to. bo jestem za bardzo pochylona do przodu. :) ale ja to poprawię.
tak sobie teraz przeglądam ten wątek i aż mi się śmiać chce jak widzę te zdjęcia. xd :D wiem że to może nie było aż tak dawno,a el jak patrzę na zdjęcia z wtedy i z teraz to o jeny. xd dla porównania dodaję fotkę. na Magu. ;*
dzisiaj pierwszy raz skakałam.daję tutaj moje zdjęcie i chciałabym, abyście mi powiedzieli jakie błędy popełniam. z dosiadem, z rękami i wgl.z góry Wam bardzo dziękuję.na zdjęciu jestem na Pandi.a to są moje pierwsze skoki.
jak na taką małą przeszkodę robisz trochę za duży półsiad. To nie metr pięćdziesiąt:) MAsz troszkę cofniętą łydkę i piętę w górze. nie widzę dokłądnie jak z rękoma ale chyba jej nie pociągnęłaś.... JAk na pierwszy raz to gratuluje, bo naprawdę nie jest źle!!!!:)
ten półsiad to chyba dlatego, że mnie mocno wybiła. bo jakoś tak mocno wybijała podczas wyskoku.
tutaj jest jeszcze jedno zdjęcie. może od boku będzie Wam łatwiej zobaczyć moje błędy. :)
Na tym bocznym zdjęciu wygląda to o wiele lepiej niż na tym z przodu. Troszkę łydka jest za daleko, półsiad troszeczkę za duży xD i delikatnie wodze powinnaś oddać, no ale i tak całkiem nie źle :) Nie znam się tak bardzo bardzo no ale jak dla mnie to całkiem fajnie jak na pierwszy raz :)
Z boku widać lepiej. Rzeczywiście jak na taką małą przeszkodę półsiad jest za duży, a powinien być ledwiezauważalny ,ale lepszy jest taki niż zostawanie w siodle. Wodze też powinnaś bardziej oddać i nie opierać ich na szyi. Ale jest naprawdę O.K. :)
dzięki Wam obu za pomoc. :) to na prawdę dużo dla mnie znaczy bo wiem co muszę poprawić. :)
nie ma sprawy:) i jeśli trochę za bardzo się wymądrzam to napisz:) poprostu piszę co widzę i jestem szczera:)
Łydka zbyt daleko w tyle przy poważniejszych przeszkodach stracisz równowagę i klapniesz do przodu, nie opieraj rąk o kłąb konia ! to wchodzi w krew i później ciężko się odzwyczaić.Powodzenia ,)
Ja bym Ci pomogła ale reszta już wszystko powiedziała. Z tą łydką, za wysoki półsiad itp... ale nie jest serio tak żle jak na 1-wszy raz, ja skakałam już pare dobrych razy i szkoda gadać. Powodzenia
Ja bym Ci pomogła ale reszta już wszystko powiedziała. Z tą łydką, za wysoki półsiad itp... ale nie jest serio tak żle jak na 1-wszy raz, ja skakałam już pare dobrych razy i szkoda gadać. Powodzenia
cześć jestem nowa i czy byście chciały się ze mną zaprzyjeżnić?
No Majka, dawaj te nowe fotki, bo nie mogę się doczekać. Tak swoją drogą, to podziwiam Cię za odwagę; takim trochę szalonym, łatwiej jest pokonywać kolejne szczeble jeździectwa, a jeśli chodzi o skoki, to podstawową zasadą jest, aby jeździec pokonał przeszkodę we własnej głowie bez cienia wahania. Jestem pewien, że nawet nie do końca dobra technika skoku nie przeszkadza koniowi tak, jak nasza niepewność. Cieszą mnie wzmianki, aby nie forsować koni dużą ilością skoków (zwłaszcza koni bez stałego treningu); jedna z naszych znajomych leczy teraz nogi swojego konia, którego ktoś dorwał i "trochę przeholował". Skoki, to piękna sprawa ....
z tego co wiem to pięta nie musi być na dół, tylko powinna być głęboko wsunięta w strzemie, aby jeźdźcowi nie wypadła noga ze strzemienia przy skoku!(taka mała uwaga);Pjak na taką małą przeszkodę robisz trochę za duży półsiad. To nie metr pięćdziesiąt:) MAsz troszkę cofniętą łydkę i piętę w górze. nie widzę dokłądnie jak z rękoma ale chyba jej nie pociągnęłaś.... JAk na pierwszy raz to gratuluje, bo naprawdę nie jest źle!!!!:)
Jak za pierwszym razem tak skaczesz jak to wygląda, to jeszcze kilka skoków i zrobisz naprawdę postępy :) Nie żebym Cię zanadto chwaliła, ale ja tak nie skakałam jak na pierwszy i kolejny raz, miałam więcej błędów do skorygowania. Na Twoim zdjęciu najbardziej rzuca się w oczy ten półsiad, o którym wszyscy już tu wspomnieli. Oprócz tego mocniej trzymaj konia kolanami, oddaj nieco wodze i, jak to się mówi, rzuć serce za przeszkodę :D Trening czyni mistrza, więc powodzenia w dalszych skokach :)
No, no piękne te skoki ; ) Moim zdaniem dosiad - dosiad pomoce skoki przez przeszkody, są bardzo ważne przy poczatkach. Ktoś coś podpowie i następnym razem skoczysz od razu lepiej ; ) Mnie najbardziej przeszkadza ten półsiad, ale generalnie jest super. JEsteś urodzonym jeźdźcą ! : ))
dziękuję za rady. :)chcesz i masz.kolejne zdjęcie. xdtutaj jestem na Palomie.wiem wiem. Maciek powiesz mi to. bo jestem za bardzo pochylona do przodu. :) ale ja to poprawię.
tak sobie teraz przeglądam ten wątek i aż mi się śmiać chce jak widzę te zdjęcia. xd :D wiem że to może nie było aż tak dawno,a el jak patrzę na zdjęcia z wtedy i z teraz to o jeny. xd dla porównania dodaję fotkę. na Magu. ;*
Powinnaś patrzeć przed siebie, masz trochę za daleko łydkę, i za bardzo pochyliłaś się do przodu.. Ale jak na pierwszy skok to rewelacja ;]