Hej, jestem nowa na tym forum:) Przejeździmy do sensu, chciałam aby ktoś powiedział jakie błędy robię, z tego co można na tym zdjęciu zobaczyć. To był tak naprawdę 1 czy tam 2 skok, bo tak to skakałam albo w terenie przez jakieś rowy czy przez takie tyci przeszkody. Z tego ci ja zauważam to napewno mam zły dosiad .Proszę o odpisanie, i dziękuje :*
Niestety nie mam właśnie żadnego zdjęcia, robionego tak z boku :( Jak będę miała to dodam. Mam takie jeszcze zdjęcie robione tak bardziej z przodu, ale na nim też nic nie widać i jest to skok przez taką mała przeszkodę.
Niestety nie mam właśnie żadnego zdjęcia, robionego tak z boku :( Jak będę miała to dodam. Mam takie jeszcze zdjęcie robione tak bardziej z przodu, ale na nim też nic nie widać i jest to skok przez taką mała przeszkodę.
jak się tak patrzy to bardzo duzych blędów nie widac :P bo zdjęcie jest troche zle zrobione :D niech ktos ci zrobi zdjęcie całkiem bokiem i wtedy bedzie latwiej powiedziec jakie bledy popelniasz :))
Mam wrażenie, że nie idziesz z ręką za koniem, ale to może tylko wrażenie. Jednak zwróć na to uwagę;)Widać napewno, że przechylasz się w jedną ze stron (na lewo), jest to częsty błąd ale błąd który ma istotny wpływ na cały skok - obciązając jedną ze stron, zaburzasz całą równowagę i to zarówno swoją jak i konia.Patrzysz sie pod konia/ na przeszkode. Równierz ma to istotny wpływ na waszą równowagę. Jeśli kierujesz wzrok w dół, zupełnie nieświadomie opuszczasz barki, ramiona, całę ręce - jednym słowem psuje się caały dosiad. Obciążasz tym razem cały "przód" konia i możecie w łatwy sposób rozbudować przeszkodę czy ją poprostu zrzucić. Najezdżając na pojedyńczą przeszkodę znajdź sobie gdzieś daleko przed sobą punkt/cel w który będziesz cały czas kierowała swój wzrok. Obstawiam, że jeśli robisz te dwa błędy: przenosisz ciężar na jedną ze stron i patrzysz pod konia, to => garbisz się, masz problem z równowagą nad przeszkodą, zablokowany łokieć, bierną rękę itd itd.Koń jest potężny więc możesz nie wyczuwać tego od razu ale zobaczysz że przesiądziesz się na jakiegoś kucyka czy mniejszego konia i twój brak równowagi będzie sprawą kluczową w udanym/ nieudanym skoku. Wszysstko jest do wyćwiczenie ;) Cyknij fote z profilu będziemy mogli powiedzieć więcej. Powodzenia ;)
Gdy najeżdżasz na przeszkodę musisz mieć bardzo krótko wodzę i cały czas łydnka przy koniu żeby sie np nie wyłamał. Jak poczujesz że koń już się podnosi ( zaczyna skakać ) wtedy mocno zaprzyj się kolanami i tyłek w górę jeszcze trochę pochyl się nad koniem. Ty robisz PRAWIE dobrze ale musisz bardziej sie oprzeć na kolanach a nie opierać rękami o konia i jak już napisałam wcześniej gdy najeżdżasz na przeszkodę wodza bardzo krótko a gdy jesteś NAD przeszkodą wtedy mu popuść :)
No nie koniecznie wodza musi być bardzo krótko na najeździe. U niektórych konie takie krótkie "trzymanie" nie jest wskazane. Oczywiście oddawanie ręki jest bardzo ważne, więc jak na to też będziesz zwracać uwagę w czasie skoku to będzie git. Podciągaj mocno pięte w dół, w tedy masz oparcie w strzemionach i nawet jeśli skok się nie uda, masz oparcie,a jak się trzymasz tylko kolanami to nie trudno jest zlecieć, np. przy wyłamaniu :)
Hej, jestem nowa na tym forum:) Przejeździmy do sensu, chciałam aby ktoś powiedział jakie błędy robię, z tego co można na tym zdjęciu zobaczyć. To był tak naprawdę 1 czy tam 2 skok, bo tak to skakałam albo w terenie przez jakieś rowy czy przez takie tyci przeszkody. Z tego ci ja zauważam to napewno mam zły dosiad .Proszę o odpisanie, i dziękuje :*
popuść wodzę... ale poza tym nic nie widać, bo zdjęcie źle zrobione... ;/ musisz nam dac takie z boku jak skaczesz ;)
Trochę za bardzo się pochylasz jak na taką przeszkodę małą..Jak wyżej. Daj zdjęcie z boku, bo tu nic nie widać. : /
Niestety nie mam właśnie żadnego zdjęcia, robionego tak z boku :( Jak będę miała to dodam. Mam takie jeszcze zdjęcie robione tak bardziej z przodu, ale na nim też nic nie widać i jest to skok przez taką mała przeszkodę.
Niestety nie mam właśnie żadnego zdjęcia, robionego tak z boku :( Jak będę miała to dodam. Mam takie jeszcze zdjęcie robione tak bardziej z przodu, ale na nim też nic nie widać i jest to skok przez taką mała przeszkodę.
jak się tak patrzy to bardzo duzych blędów nie widac :P bo zdjęcie jest troche zle zrobione :D niech ktos ci zrobi zdjęcie całkiem bokiem i wtedy bedzie latwiej powiedziec jakie bledy popelniasz :))
Mam wrażenie, że nie idziesz z ręką za koniem, ale to może tylko wrażenie. Jednak zwróć na to uwagę;)Widać napewno, że przechylasz się w jedną ze stron (na lewo), jest to częsty błąd ale błąd który ma istotny wpływ na cały skok - obciązając jedną ze stron, zaburzasz całą równowagę i to zarówno swoją jak i konia.Patrzysz sie pod konia/ na przeszkode. Równierz ma to istotny wpływ na waszą równowagę. Jeśli kierujesz wzrok w dół, zupełnie nieświadomie opuszczasz barki, ramiona, całę ręce - jednym słowem psuje się caały dosiad. Obciążasz tym razem cały "przód" konia i możecie w łatwy sposób rozbudować przeszkodę czy ją poprostu zrzucić. Najezdżając na pojedyńczą przeszkodę znajdź sobie gdzieś daleko przed sobą punkt/cel w który będziesz cały czas kierowała swój wzrok. Obstawiam, że jeśli robisz te dwa błędy: przenosisz ciężar na jedną ze stron i patrzysz pod konia, to => garbisz się, masz problem z równowagą nad przeszkodą, zablokowany łokieć, bierną rękę itd itd.Koń jest potężny więc możesz nie wyczuwać tego od razu ale zobaczysz że przesiądziesz się na jakiegoś kucyka czy mniejszego konia i twój brak równowagi będzie sprawą kluczową w udanym/ nieudanym skoku. Wszysstko jest do wyćwiczenie ;) Cyknij fote z profilu będziemy mogli powiedzieć więcej. Powodzenia ;)
Gdy najeżdżasz na przeszkodę musisz mieć bardzo krótko wodzę i cały czas łydnka przy koniu żeby sie np nie wyłamał. Jak poczujesz że koń już się podnosi ( zaczyna skakać ) wtedy mocno zaprzyj się kolanami i tyłek w górę jeszcze trochę pochyl się nad koniem. Ty robisz PRAWIE dobrze ale musisz bardziej sie oprzeć na kolanach a nie opierać rękami o konia i jak już napisałam wcześniej gdy najeżdżasz na przeszkodę wodza bardzo krótko a gdy jesteś NAD przeszkodą wtedy mu popuść :)
Oddać wodze, nie " kłaść" się na koniu. ;)Spróbuj to poprawić, a będzie lepiej.
No nie koniecznie wodza musi być bardzo krótko na najeździe. U niektórych konie takie krótkie "trzymanie" nie jest wskazane. Oczywiście oddawanie ręki jest bardzo ważne, więc jak na to też będziesz zwracać uwagę w czasie skoku to będzie git. Podciągaj mocno pięte w dół, w tedy masz oparcie w strzemionach i nawet jeśli skok się nie uda, masz oparcie,a jak się trzymasz tylko kolanami to nie trudno jest zlecieć, np. przy wyłamaniu :)
przede wszystkim oddaj wodzę :D
W pełni się zgadzam z tym, żebyś oddała trochę wodzę :)