Witam, niedługo będziemy jechać na zawody i najprawdopodobnie będą jechały razem w przyczepie dwa konie, które sie nie lubią, tzn. zwykle gryzą się. Czym je zająć żeby nie zwracały na siebie uwagi? Albo ogólnie, co mamy zrobić... (w grę nie wchodzi druga przyczepa) :-)
Przywiążcie je w przyczepie na tyle krótko, żeby nie mogły się dosięgnąć, żeby się pogryźć.wydaję mi się, że osobna siatka z sianem dla każdego konia jest dobrym rozwiązaniem, każdy ma swoje więc do cudzego zaglądać nie będzie. Z doświadczenia wiem, że konie takimi wyjazdami są tak zestresowane, że nawet nie zwracają uwagi na to jaki koń stoi obok nich i czy mają siano czy nie ;pZe stajni kiedyś jechały też dwie kobyły które się nienawidziły, musiały stać na osobnych pastwiskach byle by się nie widzieć. Oby dwie władowaliśmy do przyczepy, obok siebie i nie było żadnego problemu.Na początku tylko trochę się zaczepiały, ale jak ruszyliśmy to od razu się uspokoiły.
dziękuję :-) siano dostaną na pewno, ale to też może być problematyczne - jeden z tych koni jest... hmm wrażliwy na punkcie tego, że ktoś może zabrac mu jedzenie :/ na szczęście nie czeka nas długa droga
Witam, niedługo będziemy jechać na zawody i najprawdopodobnie będą jechały razem w przyczepie dwa konie, które sie nie lubią, tzn. zwykle gryzą się. Czym je zająć żeby nie zwracały na siebie uwagi? Albo ogólnie, co mamy zrobić... (w grę nie wchodzi druga przyczepa) :-)
dac im siano do jedzenia w siatce.
To chyba nie pomoże na długo, wręcz przeciwnie, bo podczas jedzenia będą jeszcze agresywniejsze. Przydałaby się przyczepa z pełną ścianką.
Przywiążcie je w przyczepie na tyle krótko, żeby nie mogły się dosięgnąć, żeby się pogryźć.wydaję mi się, że osobna siatka z sianem dla każdego konia jest dobrym rozwiązaniem, każdy ma swoje więc do cudzego zaglądać nie będzie. Z doświadczenia wiem, że konie takimi wyjazdami są tak zestresowane, że nawet nie zwracają uwagi na to jaki koń stoi obok nich i czy mają siano czy nie ;pZe stajni kiedyś jechały też dwie kobyły które się nienawidziły, musiały stać na osobnych pastwiskach byle by się nie widzieć. Oby dwie władowaliśmy do przyczepy, obok siebie i nie było żadnego problemu.Na początku tylko trochę się zaczepiały, ale jak ruszyliśmy to od razu się uspokoiły.
dziękuję :-) siano dostaną na pewno, ale to też może być problematyczne - jeden z tych koni jest... hmm wrażliwy na punkcie tego, że ktoś może zabrac mu jedzenie :/ na szczęście nie czeka nas długa droga