Mam dylema :( niewiem którego konia kupić? Wymienie plusy i minusy każdego z nich a was prosze o pomoc, chociaż powinnam sie kierowac głosem serca to uuważam że konia powinno się wybierać zgodnie z jego przeznaczeniem.Oba są to wałachy huculskie, zalezy mi głównie na rajdach i przejażdżkach w terenie ale także malutkie przeszkody.Wrzos 7 lat wałachzdjęcie: http://www.facebook.com/?ref=logo#!/photo.php?fbid=281990368525396&set=a.281953458529087.68233.100001433066698&type=3&theater+:-zajeżdżony -nie boi sie samochodów-przyzwyczjony do szczotek, daje nogi-spokojny i towarzyski, polubilismy się-100% hucuła_:-jeździły na nim osoby niedoświadczone ( boje sie że mogły go "zepsuć")-bez bacika w dłoni sie nieruszy-niewiem czy da się go jeszcze nauczys skakaćZahir 5 lat wałachzdjęcie: http://www.ranczowdolinie.agro.pl/gal.html?url=pliki/galeria/handel/kon2.jpg+:-jeździ na nim tylko instruktor -przyzwyczjony do szczotek, daje nogi-jest młodszy i będzie chyba lepiej się z nim trenowało_:-niedokońca zajeżdżony-jednostronne pochodenie (50% hucuła)
Boisz się że 7 latek jest zepsutym, a 5 latka równie dobrze możesz zepsuć sama. Lepiej wziąć konia który już chodzi pod siodłem to że bez bacika nie ruszy da się zmienić odpowiednim treningiem.
a ja bym na twoim miejscu wzieła 5 latka mozęsz coś go jeszcze nauczyć i bedzie fajnie a 5 latek to nie taki młody znowusz wieć mam nadzieje ze sobie z nim dasz rade a wiesz wsiadać na swojego konia z bacikiem ... no nie wiem mi to nie podchodzi
Ale bat nie służy jedynie do poganiania konia, kiedy chcesz z koniem pracować nad ustawieniem, zebraniem czy chodami bocznymi to bat jest potrzebny ponieważ pomaga bardziej podstawić zad oraz go przesunąć, sama dostałam pierwszego konia kiedy byłam gówniarzem z 1 klasy gimnazjum a koń miał 5 lat i wszystko super tylko że gdyby nie to że po pół roku trafiłam do trenerów to konia musiałąbym sprzedać bo nie radziłam sobie z młodziakiem, 7 letni koń to super wiek żeby go kupić nie jest to koń stary tylko bym powiedziała że młody będzie Ci łatwiej z 7 latkiem a nie z młodzianem który ledwie co jest przyzwyczajony do siodła
Choć nie mam jakiegoś wielkiego doświadczenia to ja wybrałabym siedmiolatka. Nie wiem jak długo obcujesz z końmi, ale niedokońca zajeżdżony mógłby sprawiać duże problemy. U mnie w stajni jest dziewczyna, która wykupiła pięcioletnią klacz z szkółki jeździeckiej. Pierwsze jazdy były okropne, ale kiedy tylko koń zobaczył, że już nikt nie ciąga co chwilę za pysk, że już nikt nie kopie go w bok bez wyczucia to od razu się poprawiło. Musisz po prostu pokazać, że jazda i treningi mają być zabawą i przyjemnością, a nie pracą.
u mnie też jest ale 4 latek i sprawuje się świetnie, chociaż jak widzę jak niektórzy na nim jeżdżą i go kopią po tych bokach (nawyki z innych stajń) mam ochotę zrzucic :P. Ale konik się nie da, bo to uparty arab który wszystkich ma gdzieś :P (a i do tego, żeby nie było... moja instruktorka odkupiła go od stadniny bodajże w Janowie razem z innym 4 latkiem też arabem, bo jeden był za niski i nie spełniał kryteriów wymaganych, a drugi przez za szybkie zajeżdżenie ma jakąś gulkę na nadgarstku, która aktualnie jest leczona, ale jego nic to nie boli)
A co do wyboru konika, weź starszego, chyba, że jesteś na tyle doświadczona i np. ujeżdżałaś już jakiegoś konia, to możesz wziąc 5 latka, jeżeli jesteś trochę łysa w doświadczeniu to bierz lepeij 7 latka
Ja również zdecydowałabym się na siedmiolatka. Piszesz, że go znasz i polubiliście się. Jeśli jest taka możliwość to wskazane, aby poznać konia przed jego kupnem. Pozwala to uniknąć wielu niemiłych niespodzianek... Ja bym się nawet wiele nie zastanawiła, tylko z miejsca wybrała konia, który mi odpowiada, którego znam i wiem, czego się po nim spodziewać.
Daj znać, jak poszły zakupy ;)
Skoro znasz 7 to i dobrze by było poznać drugie.Ważny jest charakter , przyjaźń miłość zaufanie , bo bez tego trudno jest wymagać od kuca/konia czegoś.Skoro chcesz na rajdy to 7 nie boi się samochodów , więc to dobrze , ale 5 latka możesz nauczyć go powoli i wtedy poznasz go lepiej , będzie lepiej reagował(niż 7 latek jak był dosiadany przez niedoświadczonych jeźdźców).Ja bym jednak wybrała 5 latka(jeśli byście się dobrali wiesz o co mi chodzi) , ponieważ możesz go nauczyć i w tym jest frajda z pracą ciężką związana.
pytanie tylko co taki młody koń robił w szkółce..Ja myślę, że to czy koń nadaje się dla niedoświadczonych jeźdźców zależy o charakteru konia, a nie od wieku. Obecnie biorę na lekkie jazdy osiemnastolatkę i dziewiętnastolatkę i choć chciałabym, by się nie męczyły to bez brykania lub bez choć jednego zagalopowania nie wytrzymają. Kompletnie nie nadają się dla niedoświadczonych:D Konie uwielbiające chodzić pod siodłem normalnie :D
Bardziej przekonuje mnie jednak 5-latek. Z pomocą instruktora/trenera na pewno dasz sobie z nim radę. Hucuły (nawet nie czyste) są bardzo pojętne.Jeżeli 7-latek chodził pod rekreacją (szczególnie jeśli to hucuł) ma swoja mądrość i poglądy na jazdę.
Dużo zależy o umiejętności Gabrysi i od tego czy będzie miała odpowiednią pomoc z ziemi, bo jeśli sama jest osobą początkującą to "nie do końca zajeżdżony koń" jest wręcz fatalnym pomysłem. Nie zależnie od wieku nie wyszkoli dobrze konia jeśli sama nie ma odpowiednich umiejętności. Gabrysiu ile masz lat i jak długo jeździsz? Pamiętaj że koń to nie zabawka i warto to naprawdę dobrze przemyśleć.
Mam 14 lat i jeźdże od 5 lat , dobrze radze sobie przeszkodmi i w terenia ale uważam ze niejestem jakimś mistrzem i chyba lepiej będzie wziąś tego 7-latka bo w pobliżu mam dylko brata który troche lepiej jeździ i może mi pomuc.Dziękuje za odpowiedzi i prosze o więcej. :)
Mam dylema :( niewiem którego konia kupić? Wymienie plusy i minusy każdego z nich a was prosze o pomoc, chociaż powinnam sie kierowac głosem serca to uuważam że konia powinno się wybierać zgodnie z jego przeznaczeniem.Oba są to wałachy huculskie, zalezy mi głównie na rajdach i przejażdżkach w terenie ale także malutkie przeszkody.Wrzos 7 lat wałachzdjęcie: http://www.facebook.com/?ref=logo#!/photo.php?fbid=281990368525396&set=a.281953458529087.68233.100001433066698&type=3&theater+:-zajeżdżony -nie boi sie samochodów-przyzwyczjony do szczotek, daje nogi-spokojny i towarzyski, polubilismy się-100% hucuła_:-jeździły na nim osoby niedoświadczone ( boje sie że mogły go "zepsuć")-bez bacika w dłoni sie nieruszy-niewiem czy da się go jeszcze nauczys skakaćZahir 5 lat wałachzdjęcie: http://www.ranczowdolinie.agro.pl/gal.html?url=pliki/galeria/handel/kon2.jpg+:-jeździ na nim tylko instruktor -przyzwyczjony do szczotek, daje nogi-jest młodszy i będzie chyba lepiej się z nim trenowało_:-niedokońca zajeżdżony-jednostronne pochodenie (50% hucuła)
Boisz się że 7 latek jest zepsutym, a 5 latka równie dobrze możesz zepsuć sama. Lepiej wziąć konia który już chodzi pod siodłem to że bez bacika nie ruszy da się zmienić odpowiednim treningiem.
Popieram komentarz wyżej. Ja, na twoim miejscu bym wzięła 7-latka bez zastanowienia.
Ja również wziełabym 7-latka
a ja bym na twoim miejscu wzieła 5 latka mozęsz coś go jeszcze nauczyć i bedzie fajnie a 5 latek to nie taki młody znowusz wieć mam nadzieje ze sobie z nim dasz rade a wiesz wsiadać na swojego konia z bacikiem ... no nie wiem mi to nie podchodzi
popieram poprzedniczki :)) z koniem możesz wytrenować wszystko :)) pozdrawiam.
popieram poprzedniczki :)) z koniem możesz wytrenować wszystko :)) pozdrawiam.
Ale bat nie służy jedynie do poganiania konia, kiedy chcesz z koniem pracować nad ustawieniem, zebraniem czy chodami bocznymi to bat jest potrzebny ponieważ pomaga bardziej podstawić zad oraz go przesunąć, sama dostałam pierwszego konia kiedy byłam gówniarzem z 1 klasy gimnazjum a koń miał 5 lat i wszystko super tylko że gdyby nie to że po pół roku trafiłam do trenerów to konia musiałąbym sprzedać bo nie radziłam sobie z młodziakiem, 7 letni koń to super wiek żeby go kupić nie jest to koń stary tylko bym powiedziała że młody będzie Ci łatwiej z 7 latkiem a nie z młodzianem który ledwie co jest przyzwyczajony do siodła
Choć nie mam jakiegoś wielkiego doświadczenia to ja wybrałabym siedmiolatka. Nie wiem jak długo obcujesz z końmi, ale niedokońca zajeżdżony mógłby sprawiać duże problemy. U mnie w stajni jest dziewczyna, która wykupiła pięcioletnią klacz z szkółki jeździeckiej. Pierwsze jazdy były okropne, ale kiedy tylko koń zobaczył, że już nikt nie ciąga co chwilę za pysk, że już nikt nie kopie go w bok bez wyczucia to od razu się poprawiło. Musisz po prostu pokazać, że jazda i treningi mają być zabawą i przyjemnością, a nie pracą.
pytanie tylko co taki młody koń robił w szkółce..
u mnie też jest ale 4 latek i sprawuje się świetnie, chociaż jak widzę jak niektórzy na nim jeżdżą i go kopią po tych bokach (nawyki z innych stajń) mam ochotę zrzucic :P. Ale konik się nie da, bo to uparty arab który wszystkich ma gdzieś :P (a i do tego, żeby nie było... moja instruktorka odkupiła go od stadniny bodajże w Janowie razem z innym 4 latkiem też arabem, bo jeden był za niski i nie spełniał kryteriów wymaganych, a drugi przez za szybkie zajeżdżenie ma jakąś gulkę na nadgarstku, która aktualnie jest leczona, ale jego nic to nie boli) A co do wyboru konika, weź starszego, chyba, że jesteś na tyle doświadczona i np. ujeżdżałaś już jakiegoś konia, to możesz wziąc 5 latka, jeżeli jesteś trochę łysa w doświadczeniu to bierz lepeij 7 latka
Ja również zdecydowałabym się na siedmiolatka. Piszesz, że go znasz i polubiliście się. Jeśli jest taka możliwość to wskazane, aby poznać konia przed jego kupnem. Pozwala to uniknąć wielu niemiłych niespodzianek... Ja bym się nawet wiele nie zastanawiła, tylko z miejsca wybrała konia, który mi odpowiada, którego znam i wiem, czego się po nim spodziewać. Daj znać, jak poszły zakupy ;)
Skoro znasz 7 to i dobrze by było poznać drugie.Ważny jest charakter , przyjaźń miłość zaufanie , bo bez tego trudno jest wymagać od kuca/konia czegoś.Skoro chcesz na rajdy to 7 nie boi się samochodów , więc to dobrze , ale 5 latka możesz nauczyć go powoli i wtedy poznasz go lepiej , będzie lepiej reagował(niż 7 latek jak był dosiadany przez niedoświadczonych jeźdźców).Ja bym jednak wybrała 5 latka(jeśli byście się dobrali wiesz o co mi chodzi) , ponieważ możesz go nauczyć i w tym jest frajda z pracą ciężką związana.
pytanie tylko co taki młody koń robił w szkółce..Ja myślę, że to czy koń nadaje się dla niedoświadczonych jeźdźców zależy o charakteru konia, a nie od wieku. Obecnie biorę na lekkie jazdy osiemnastolatkę i dziewiętnastolatkę i choć chciałabym, by się nie męczyły to bez brykania lub bez choć jednego zagalopowania nie wytrzymają. Kompletnie nie nadają się dla niedoświadczonych:D Konie uwielbiające chodzić pod siodłem normalnie :D
Bardziej przekonuje mnie jednak 5-latek. Z pomocą instruktora/trenera na pewno dasz sobie z nim radę. Hucuły (nawet nie czyste) są bardzo pojętne.Jeżeli 7-latek chodził pod rekreacją (szczególnie jeśli to hucuł) ma swoja mądrość i poglądy na jazdę.
Dużo zależy o umiejętności Gabrysi i od tego czy będzie miała odpowiednią pomoc z ziemi, bo jeśli sama jest osobą początkującą to "nie do końca zajeżdżony koń" jest wręcz fatalnym pomysłem. Nie zależnie od wieku nie wyszkoli dobrze konia jeśli sama nie ma odpowiednich umiejętności. Gabrysiu ile masz lat i jak długo jeździsz? Pamiętaj że koń to nie zabawka i warto to naprawdę dobrze przemyśleć.
Mam 14 lat i jeźdże od 5 lat , dobrze radze sobie przeszkodmi i w terenia ale uważam ze niejestem jakimś mistrzem i chyba lepiej będzie wziąś tego 7-latka bo w pobliżu mam dylko brata który troche lepiej jeździ i może mi pomuc.Dziękuje za odpowiedzi i prosze o więcej. :)