Cześć ;) Co myślicie o tym, żeby wydzierżawić działkę od rolnika pole/łąkę i tam zbudować stajnie? Jeżeli mógłbym to zbudowałbym oczywiście przy swoim domu ale to odpada tak samo jak pensjonat. Działka znajdowałaby się parę kilometrów od mojego miejsca zamieszkania. Co o tym sądzicie?
nie polecam budowy na dzierżawionym polu. Dlaczego? Ponieważ wystarczy jedna mała kłótnia z tym gospodarzem, jedno nieporozumienie i masz problemy. Bo on wymawia Ci dzierżawę, a stajnie już postawiłeś. Lepiej pozbierać pieniądze i kupić na własność daną ziemię. No i uważam że bardziej opłaca się kupić coś gdzieś bliżej, ponieważ kilka kilometrów do przejechania na codzień, w wiejskich warunkach w zimę jest problematyczne (wiem, bo mieszkam na kolonii wsi i często gmina "zapomina" nas odśnieżyć.) Kolejna sprawa, jak z mediami ? Woda itp? To w stajni jest ważne, chyba że chcesz przy -20 stopniach z wiadrami popylać kilka km :D Pozdrawiam , Marzena
Rozumiem że umowa na 10 lat, ale kazdą umowę przecież mozna wypowiedziec? Czy byłoby coś co zmuszałoby go do niewypowiedzenia umowy? Też uwazam pomysł za trochę szalony, ale rozumiem- ceny działek. W mojej okolicy jakby ktos chciał chocby załozyc stajnie na 5 tys metrów to musi miec kwote ok. 500 tys. , a większe kilkuhektarowe działki to miliony złotych. W sumie ew. rozwiązaniem gdyby była gwarancja na chociaz ileś tam lat że umowy nie wypowie, ale nie wiem czy coś takiego jest pod względem prawnym mozliwe, to wtedy mógłbys zrobic jak w podobnym wypadku jaki widziałam. Konie były na terenie dzierzawionym, w chowie wolnostajennym, cały czas na dworze, miały ciepła wiatę, na zimę uszczelnianą najprostszymi sposobami, nawet dywanami, itp. Były tam b.szczęsliwe, doglądane rano, po południu chodziły pod siodłem, potem wieczorem karmione, w nocy były same na łące i radziły sobie bez niańki... he hetylko jak teren nieogrodzony i duzy to samo ogrodzenie go to moga byc tysiące złotych..
Cześć,polecałabym umowę użytkowania wieczystego na okres krótszy niż 40 lat jeżeli cel gospodarczy tego wymaga. W/ w umowa zabezpieczy Ciebie w lepszy sposób niż umowa dzierżawy tym bardziej, że zawierana jest w formie aktu notarialnego w którym w precyzyjny sposób można zawrzeć przesłanki rozwiązania umowy. Ponadto budynki wzniesione przez użytkownika wieczystego na cudzym gruncie stanowią jego własność. Do 31 grudnia 2012 roku na mocy ustawy szczególnej możesz żądać przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własnościw razie jakichkolwiek innych pytań służę pomocąpozdrawiam Monika
Cześć ;) Co myślicie o tym, żeby wydzierżawić działkę od rolnika pole/łąkę i tam zbudować stajnie? Jeżeli mógłbym to zbudowałbym oczywiście przy swoim domu ale to odpada tak samo jak pensjonat. Działka znajdowałaby się parę kilometrów od mojego miejsca zamieszkania. Co o tym sądzicie?
nie polecam budowy na dzierżawionym polu. Dlaczego? Ponieważ wystarczy jedna mała kłótnia z tym gospodarzem, jedno nieporozumienie i masz problemy. Bo on wymawia Ci dzierżawę, a stajnie już postawiłeś. Lepiej pozbierać pieniądze i kupić na własność daną ziemię. No i uważam że bardziej opłaca się kupić coś gdzieś bliżej, ponieważ kilka kilometrów do przejechania na codzień, w wiejskich warunkach w zimę jest problematyczne (wiem, bo mieszkam na kolonii wsi i często gmina "zapomina" nas odśnieżyć.) Kolejna sprawa, jak z mediami ? Woda itp? To w stajni jest ważne, chyba że chcesz przy -20 stopniach z wiadrami popylać kilka km :D Pozdrawiam , Marzena
Nie no masz racje ale nie stać mnie na kupno własnej działki ;( No umowa miałaby być na 10 lat a stajnia byłaby z drewna.
zgadzam sie z Marzena. lepiej nie bawic sie w dzierzawe tylko kupic dzialke
A kto w tej stajni będzie siedział jak Ciebie nie będzie? Koń ma stać sam? Ty tak na poważnie? Me.
Rozumiem że umowa na 10 lat, ale kazdą umowę przecież mozna wypowiedziec? Czy byłoby coś co zmuszałoby go do niewypowiedzenia umowy? Też uwazam pomysł za trochę szalony, ale rozumiem- ceny działek. W mojej okolicy jakby ktos chciał chocby załozyc stajnie na 5 tys metrów to musi miec kwote ok. 500 tys. , a większe kilkuhektarowe działki to miliony złotych. W sumie ew. rozwiązaniem gdyby była gwarancja na chociaz ileś tam lat że umowy nie wypowie, ale nie wiem czy coś takiego jest pod względem prawnym mozliwe, to wtedy mógłbys zrobic jak w podobnym wypadku jaki widziałam. Konie były na terenie dzierzawionym, w chowie wolnostajennym, cały czas na dworze, miały ciepła wiatę, na zimę uszczelnianą najprostszymi sposobami, nawet dywanami, itp. Były tam b.szczęsliwe, doglądane rano, po południu chodziły pod siodłem, potem wieczorem karmione, w nocy były same na łące i radziły sobie bez niańki... he hetylko jak teren nieogrodzony i duzy to samo ogrodzenie go to moga byc tysiące złotych..
Cześć,polecałabym umowę użytkowania wieczystego na okres krótszy niż 40 lat jeżeli cel gospodarczy tego wymaga. W/ w umowa zabezpieczy Ciebie w lepszy sposób niż umowa dzierżawy tym bardziej, że zawierana jest w formie aktu notarialnego w którym w precyzyjny sposób można zawrzeć przesłanki rozwiązania umowy. Ponadto budynki wzniesione przez użytkownika wieczystego na cudzym gruncie stanowią jego własność. Do 31 grudnia 2012 roku na mocy ustawy szczególnej możesz żądać przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własnościw razie jakichkolwiek innych pytań służę pomocąpozdrawiam Monika