Jak to jest że jak sie zaczyna jeździć konno to w stajni 90% osób stanowią dziewczyny, ale jeżeli spojrzeć na zawody sportowe rangi międzynarodowej to statystyki są dokładnie odwrotne.Czy to kwestia tego że dziewczyny przestają jeździć na pewnym etapie czy nie są na tyle dobre? jak myślicie?
Pisząc "sport" masz na myśli skoki? Chociaż nawet w skokach nie ma takich proporcji.Ujeżdżenie - w pierwszej 10 rankingu FEI - 8 kobiet.Rajdy - w pierwszej 10 - 6 kobiet.WKKW - w pierwszej 30 - 11 kobiet.Skoki wypadają pod tym względem najsłabiej, ale i tak w pierwszej 10 są 3 kobiety.A ty skąd wziąłeś swoje statystyki?
Też się zdziwiłam czytając ten temat. 90% na zawodach międzynarodowych to faceci? Niby gdzie? Np. w kadrze narodowej w ujeżdżeniu PZJu jest prawie 80% kobiet, więc dysproporcja wręcz w drugą stronę.
Właśnie mnie zawsze też to dziwi. Może dlatego ,ze kobiety rezygnują z jeździectwa, sportowego dla rodziny, dzieci... Nie mam pojęcia, też zawsze mnie to nurtuje.
Ale dodam ,że na Mistrzostwach Warszawy i Mazowsza, były prawie same dziewczyny, a chłopaków może 5. Na zawodach typu CSI* itp. jest na odwrót. Dziwne nie?
Jak to jest że jak sie zaczyna jeździć konno to w stajni 90% osób stanowią dziewczyny, ale jeżeli spojrzeć na zawody sportowe rangi międzynarodowej to statystyki są dokładnie odwrotne.Czy to kwestia tego że dziewczyny przestają jeździć na pewnym etapie czy nie są na tyle dobre? jak myślicie?
Pisząc "sport" masz na myśli skoki? Chociaż nawet w skokach nie ma takich proporcji.Ujeżdżenie - w pierwszej 10 rankingu FEI - 8 kobiet.Rajdy - w pierwszej 10 - 6 kobiet.WKKW - w pierwszej 30 - 11 kobiet.Skoki wypadają pod tym względem najsłabiej, ale i tak w pierwszej 10 są 3 kobiety.A ty skąd wziąłeś swoje statystyki?
Też się zdziwiłam czytając ten temat. 90% na zawodach międzynarodowych to faceci? Niby gdzie? Np. w kadrze narodowej w ujeżdżeniu PZJu jest prawie 80% kobiet, więc dysproporcja wręcz w drugą stronę.
nie wiem dlaczego tak sądzisz Michal 85
Właśnie mnie zawsze też to dziwi. Może dlatego ,ze kobiety rezygnują z jeździectwa, sportowego dla rodziny, dzieci... Nie mam pojęcia, też zawsze mnie to nurtuje.
Faktem jest, że w szkółkach częściej spotyka się dziewczyny. Na zawodach rożnie tak jak pisali poprzednicy.
Ale dodam ,że na Mistrzostwach Warszawy i Mazowsza, były prawie same dziewczyny, a chłopaków może 5. Na zawodach typu CSI* itp. jest na odwrót. Dziwne nie?
Faktycznie , żadnych facetów w mojej stajni! A na zawodach zawsze jest ich ponad połowa o.O
Faktycznie , żadnych facetów w mojej stajni! A na zawodach zawsze jest ich ponad połowa o.O Ja tam zawsze na zawodach widzę większość kobiet.