Reklama
  • Anje2012-06-03 20:30:06

    Mam 6 letnia klacz, mam ją od 4 lat i zawsze śmiałam się ze jest odkurzaczem do zielonego.Jednak jej zachowanie martwi mnie coraz bardziej, zwłaszcza przy "kolacji".To ze poza trawą na wybiegu nie widzi nic wiecej to moze być normalne, jednakże całkiem inaczej to wygląda wieczorem. Kiedy daje jej siana okropnie sie wierci, jest niespokojna wyrywa mi siano "z reki"...ponadto ostatnio zauważyłam dziwne drganie ciała zwłaszcza przednich nóg i tylnich z zadem.Na początku myślałam ze to "skaczą jej mięśnie " ale dzisiaj było to samo i w takiej samej sytuacji, mianowicie przy "pochłanianiu" owsa. Koń łapie ziarno i wpycha pysk do żłoby na siłe , strasznie łapczywie i nerwowo, cały drży o czym wspomniałam wcześniej.Nie pracuje z nim za duzo max godzinkę dziennie , jest leniwy nie chce biegać , może czasem ma ochote to nawet zdarzają sie bryki.Nie wiem czy dostaje jedzenia za mało czy za dużo, dla mnie jest okej nie jest głodzona , moze daje jej za dużo? chociaż wątpie... :/ sama juz nie wiem, błagam pomocy...

  • Rokatynka 2012-06-03 20:51:48

    Cóż te drgania ciała to chyba ten napływ emocji " o ja ! jedzenie dają, szybko trzeba jeść " Niestety, ale często gęsto bywa, że taki koń wpychając się tam gdzie jest żarcie, jest po prostu koniem niewychowanym i nie uznającym człowieka.Wiele razy spotykałam się z końmi tego typu, wpychające się do żarcia itp. Zaczynało się na przepychaniu się obok człowieka, by tylko dostać się do żłobu, a kończyło na tym, że stajenni zostali autentycznie pogryzieni przez konie. Najczęściej są to konie, które nigdy wcześniej nie dostawały owsa, tylko żyły na sianie lub też takie, które były kiedyś głodzone i nauczyły się, że trzeba jak najszybciej jeść, żeby tylko człowiek tego nie zabrał.Niestety, ale niektóre konie przez takie łapczywe jedzenie mogą nabawić się kolki, sama widziałam takie przypadki niestety.Takim koniom wkładaliśmy do żłobu kamień, średniej wielkości,  gładki i umyty.

  • Maarynia 2012-06-03 21:11:43

    Moja klacz także jest bardzo łapczywa. Nie chce się dzielić owsem i sianem z nikim innym. Moja klacz przy jedzeniu chce czasami nawet skubać "śmiałków" którzy bez dodatkowej porcji smakołyków podchodzą do żłoba. To jest chyba normalne, jeżeli chodzi o jedzenie. Ja bym spróbowała jednak rozdzielić kolację na kilka części. Chodzi o to, że dostanie troszkę owsa- zje, odpocznie, pogłaskasz ją, za dziesięć minut następną porcję i tak długo, aż w częściach dostanie swoją ustaloną wcześniej dawkę owsa na kolację. A co do treningów, to rób jej większą przerwę między posiłkiem, a bieganiem. Półtorej godziny przed jazdą niech postoi na wybiegu bez trawy, albo w boksie bez siana. Potem spokojnie ją osiodłaj i zrób dobrą rozgrzewkę w stępie (wolty, przez drągi itp.). Potem trochę kłusa, a potem galop, stęp na luźnych wodzach, częste nagrody małe kare itd. Stopniowo przedłużaj treningi konia, aby stał się wytrzymały. Gdyby przesadzał z zachowaniem użyj palcata. Jest on dobry do karania za złe nawyki. Kiedy fiknie to delikatnie puknij ją palcatem nie daleko za popręgiem, może fiknąć znowu, więc skarć ją głosem i ponownym puknięciem. Może to troszkę potrwać, zanim się nauczy. Mów często do niej coś typu "zły konik" "nie wolno". Nie zapominaj o stanowczym tonie, a czasami nawet krzyknij. Bierz ją na lonżę w ciągu dnia. Nawet trzy razy dziennie, po 20 minut. A treningi wykonuj tak jak Ci mówiłam, ale stopniowo. Jeden dzień 15 min, drugi 25, trzeci 35, czwarty 45, albo lepiej- nawet dwa dni po 15, dwa następne po 25 itd. To powinno pomóc, miałam podobnie z moją Danutą i teraz nasze treningi trwają nawet trzy godziny w terenie, a ta pięknie galopuje ( do 25 km na godzinę.) pozdrawiam ;d ;d   

  • Czapraczek 2012-06-04 18:25:17

    Słuchajcie, ja się nie znam za bardzo, żeby się wymądrzać, ale od kiedy paszę energetyczną podaje się wieczorem, a siano rano...? Nie powinno być odwrotnie...? ;/

  • Reklama
  • agniczek158 2012-06-07 14:33:36

    Zawsze jak do niej wchodzisz do boksu to cała drży? Bo jeśli tak to koń kojarzy Cię tylko z żarciem. Być może jak była młodsza to nie stała sama i musiała rywalizować z jakimś zwierzakiem o jedzenie. Wydaje mi się że pierwsze co powinnaś zrobić to zakazać koniowi wyrywania Ci siana z ręki, pamiętaj że jesteś alfą jej stada i jak jesteś w boksie to jedzenie jest Twoje, alfa zawsze je pierwszy i nie pozwala reszcie stada nawet skubnąć a co dopiero wyrywać jedzenie z "paszczy" alfy :) Sposób jest na to łatwy a konkretnie wchodź do boksu z bacikiem, rób dużo krzyku, klaszcz, wkładaj ręce w siano, w owies, cokolwiek byle by tylko klacz nie ruszała jedzenia i wiedziała że teraz Ty "jesz".Sama pracuje obecnie z trzema końmi i gdy wchodzę do boksu nawet gdy jedzą od razu przerywają i idą posłusznie w kąt.A i jeszcze jedna rada, siano dawaj jej w siatce.Pozdrawiam

  • Enigmatic 2012-06-07 16:07:49

    Nie możesz jej na to pozwolić.Po prostu jest łakoma.Wiele koni tak robi.Gdy tak będzie mów stanowczo "NIE!!!" i zabieraj wiadro.Ja tak oduczyłam wiele koni.Żeby tak łapczywie nie jadła, możesz jej wsypać kamienie między paszę.Wtedy będzie się lepiej koncentrować (uwaga, nie próbowałam).Na pewno nie dajesz jej za dużo.

  • Enigmatic 2012-06-07 16:15:30

    Zawsze jak do niej wchodzisz do boksu to cała drży? Bo jeśli tak to koń kojarzy Cię tylko z żarciem. Być może jak była młodsza to nie stała sama i musiała rywalizować z jakimś zwierzakiem o jedzenie. Wydaje mi się że pierwsze co powinnaś zrobić to zakazać koniowi wyrywania Ci siana z ręki, pamiętaj że jesteś alfą jej stada i jak jesteś w boksie to jedzenie jest Twoje, alfa zawsze je pierwszy i nie pozwala reszcie stada nawet skubnąć a co dopiero wyrywać jedzenie z "paszczy" alfy :) Sposób jest na to łatwy a konkretnie wchodź do boksu z bacikiem, rób dużo krzyku, klaszcz, wkładaj ręce w siano, w owies, cokolwiek byle by tylko klacz nie ruszała jedzenia i wiedziała że teraz Ty "jesz".Sama pracuje obecnie z trzema końmi i gdy wchodzę do boksu nawet gdy jedzą od razu przerywają i idą posłusznie w kąt.A i jeszcze jedna rada, siano dawaj jej w siatce.PozdrawiamZgadzam się całkowicie.Konie z którymi pracuję, puszczane są razem na padok.Gdy ja wchodzę, mają OBOWIĄZEK przestać jeść  i słuchać się alfa (mnie).Moje są bardzo posłuszne, ale na początku, wyrywały mi siano, a jeden nawet kilka razy stanął dęba gdy mu je zabrałam.A teraz grzecznie stoi, i się odsuwa gdy wchodzę do boksu.

  • jestemzlasu 2012-06-07 21:32:24

    Enigmatic - kiedy wchodzisz na padok wszystkie konie przestają jeść?Zapomniałaś napisać, żeby stosowała T-Touch, Join-Up i 7 games. No i walerianę.

  • Reklama


Reklama
Reklama