Raczej nie. Będzie wtedy nie naturalnie wyglądać, a zresztą idzie lato i grzywa może nie zdążyć odrosnąć a wtedy gdy są muchy i gzy to lepiej żeby koń miał grzywę.
dokładnie, zgadzam się z przedmówczynią grzywę najlepiej przycinać przed samą zimą, gdy nie ma już tych upierdliwych meszek, much i gzów. Moim zdaniem nie pasowałby jej irokez, ponieważ i tak ma grubą szyję a to jeszcze ją pogrubi jak już coś to najlepiej ją wyrównać żeby nie było takich schodków.
Już jest uroczym konikiem nie radziłabym robić "irokeza" wystarczy , że przytniesz jej grzywę do połowy szyi!Ja sama nie wiem czy w ogóle jest sens podcinania!!=)Bardzo ładna klacz!=))
Konisko urocze :-) Generalnie jestem za tym, że koń to ma mieć grzywę i koniec. Ale konieczność zmusiła mnie do obcięcia grzywy na krótko- koniska tak się powygryzały, że aż strach! Wejdź na mój profil i zobaczysz tam zdjęcia z Hubertusa, na których widać, jak moje klaczysko wygląda w krótkim irokezie :-) Grubsza szyja jakoś nie sprawiła, że koń wyglądał źle. Na szczęście już odrasta :-) I niech sobie rośnie :-)
Twojej klaczce lepiej będzie z grzywą.
Ja obcięłam w zeszłym roku mojej siwusze na zero bo się tarza namiętnie i zawsze miała w grzywie mnóstwo liści i patyków i nie mogłam tego doczesać, zostawiłam tylko grzywkę na oczach i było spoko, nie wyglądała źle ani grubo.
A meszki nie dokuczają bo psikam ją przed wypuszczeniem na łąkę ekstraktem waniliowym (dostałam kiedyś od piekarzy), jest bardzo skuteczne i naturalne ale wanilii mam dosyć aż do zimy :)
Czy tej klaczy pasuje ""tak orientacyjnie IROKEZ ?""Nie moge sie zdecydowac Pomózcie ..jak mozecie ,albo jakies inne fryzury mile widziane :)
sądzę, że raczej słabo, bo może jej bardziej pogrubić szyję
Aham :)
Raczej nie. Będzie wtedy nie naturalnie wyglądać, a zresztą idzie lato i grzywa może nie zdążyć odrosnąć a wtedy gdy są muchy i gzy to lepiej żeby koń miał grzywę.
dokładnie, zgadzam się z przedmówczynią grzywę najlepiej przycinać przed samą zimą, gdy nie ma już tych upierdliwych meszek, much i gzów. Moim zdaniem nie pasowałby jej irokez, ponieważ i tak ma grubą szyję a to jeszcze ją pogrubi jak już coś to najlepiej ją wyrównać żeby nie było takich schodków.
W żadnym bądź wypadku irokez. Przerwij ją tak na długość max.10 cm.
Już jest uroczym konikiem nie radziłabym robić "irokeza" wystarczy , że przytniesz jej grzywę do połowy szyi!Ja sama nie wiem czy w ogóle jest sens podcinania!!=)Bardzo ładna klacz!=))
No z jedej stroony macie racje .Wiec jej podetne nie króciutko :).
Konisko urocze :-) Generalnie jestem za tym, że koń to ma mieć grzywę i koniec. Ale konieczność zmusiła mnie do obcięcia grzywy na krótko- koniska tak się powygryzały, że aż strach! Wejdź na mój profil i zobaczysz tam zdjęcia z Hubertusa, na których widać, jak moje klaczysko wygląda w krótkim irokezie :-) Grubsza szyja jakoś nie sprawiła, że koń wyglądał źle. Na szczęście już odrasta :-) I niech sobie rośnie :-)
Twojej klaczce lepiej będzie z grzywą. Ja obcięłam w zeszłym roku mojej siwusze na zero bo się tarza namiętnie i zawsze miała w grzywie mnóstwo liści i patyków i nie mogłam tego doczesać, zostawiłam tylko grzywkę na oczach i było spoko, nie wyglądała źle ani grubo. A meszki nie dokuczają bo psikam ją przed wypuszczeniem na łąkę ekstraktem waniliowym (dostałam kiedyś od piekarzy), jest bardzo skuteczne i naturalne ale wanilii mam dosyć aż do zimy :)