Jak zagalopować na prawą nogę kiedy koń w obu kierunkach galopuje na lewą?Galopowałam na kilku koniach na obie nogi bez problemów, tymczasem kilka dni temu i ponownie dziś z tym samym koniem nie udało mi się zagalopować w prawo na prawą nogę. Widziałam tymczasem jak pod innym jeźdźcem ten sam koń raz galopuje na prawą nogę, raz nie. Instruktorka mówi mi, że najprawdopodobniej koniowi wygodniej na lewą nogę galopować, i że najwyraźniej ja daję koniowi błędne sygnały. Kilkukrotnie próbowałam zagalopować z prawej nogi. Z kłusa, stępa i ze stój. Nic. Zawsze startował z lewej. Wiem, że mam tendencje do pochylania się, ale czy to tylko to? Co powinnam zrobić? Z góry dziękuję za podpowiedź.
Dzień Dobry (:Spróbuj, gdy już galopuje cały czas zaznaczać/wypychać go prawą łydką(wewnętrzną). Miałam kiedyś podobny problem z klaczą, tyle, że ona w ogóle miała problem z zagalopowaniem na padoku. Pracowałam z nią prawie codziennie przez około 4 miesiące i już jest dużo lepiej (:Poproś też instruktorkę o wskazówki. PozdrawiamLiranna
Dzień dobry :)Dzięki wielkie za odpowiedź! Mam rozumieć, że mam mu pozwolić galopować w prawo na lewą nogę, po czym on po wypychaniu wewnętrzną łydką zmieni w końcu lotnie nogę w galopie? Pozdrawiamserotonina
4 m-ce pracować nad samym galopem ? To bardzo długo ;/.Jeśli chcesz żeby koń zagalopował na prawą nogę to musisz go właściwie wygiąć w prawą stronę. Wewnętrzna łydka ma za zadanie napędzać konia więc nie powiedziałbym żeby to pomogło przy zmianie nogi, ale to szczegół taki mały. Powinnaś koniowi stworzyć dyskomfort tak aby niewygodnie mu było galopować na lewą nogę. Mała podpowiedź. Rób kontrgalop na malutkiej wolcie, prawie że w miejscu, potem przerwa, próbuj zagalopować, jak nadal nie chce znowu kontrgalop. Dlaczego tak ? Bo koń jak idzie w kontrgalopie to jest mu mega ciężko robić go na zewnętrznej nodze, ciężko jest załapać równowagę, oraz bardzo niewygodnie, dlatego to pomaga w takich momentach. Ale ta wolta musi być bardzo, ale to bardzo mała. Powinno to wyglądać mniej więcej tak jak nieudany piruet gdzie koń robi prawie fule do przodu.
Dzięki serdeczne superhorsepl! Nigdy nie próbowałam konrtrgalopować- nie mój poziom (jeszcze :) ale dalczego by nie spróbować, jeśli może mi pomóc "naprawić" galop w prawo. Musze się chyba nauczyć rozpoznawać tego właściwego wygięcia konia. Czy wodze nierówne powinny być czy tylko dosiadem sterować? Wczoraj byłam z nim w terenie i ani razu (po prostej) nie zagalopował mi na prawą nogę, choć używałam dosiadu jak do zagalopowania na prawą, a poprzedni koń owszem, więc chyba chłopak nie lubi :( Ale będę próbować wolty!
Często konie mają gorszą którąś stronę, gorzej wygimnastykowaną i przez to ciężej jest im robić pewne elementy w tym kierunku. Miałam podobną sytuację z tym że mój koń był po wyścigach gdzie zawsze biegają w jednym kierunku i właśnie ta druga strona była całkowicie nie dopracowana. Rady które dostałaś od Superhorsepl są jak najbardziej trafne. Ja dodam tylko od siebie, że jak będziesz robić tą woltę i później uda się zagalopować na prawidłową nogę to nie męcz już później konia. Zagalopuje prawidłowo to pochwal go bardzo "wylewnie" i powiedzmy jak przebiegnie jedną ścianę to przejdź do kłusa i daj mu spokój. Po to żeby koń zrozumiał że o to właśnie chodziło, zrobił coś dobrze dostał nagrodę. Jak będziesz go męczyć dłużej tym galopem to może się zniechęcić, a i tak mało prawdopodobne żeby od razu powtórzył kilka razy zagalopowanie prawidłowo. Więc próbujesz do skutku a jak zrobi dobrze to dajesz spokój. Poza ćwiczeniami z samym galopem staraj się jak najwięcej jeździć na prawą stronę. Rób koła i wolty, serpentyny itd. Wszystko co zmusza konia do wyginania się. Możliwe, że jak trochę poćwiczy i porozciąga się to będzie mu później łatwiej.
Dzięki wiolas22, będę starać się o tym pamiętać, by z radości, że zagalopował na prawą (kiedy to zrobi), nie przedobrzyć. Moja instruktorka przy skokach tez zawsze kończy w momencie, kiedy wychodzi nam najlepiej, by było obupólne poczucie zgrania i sukcesu, więc coś w tym musi być :)
Właśnie chodzi o pozytywne nastawienie. Jak kończysz jazdę w dobrym momencie to ty jesteś zadowolona z efektów i koń wie, że zrobił coś dobrze za co spotkała go nagroda.
Nie wiem ile czasu jeździsz, jak jeździsz itp. to trudno ocenić, czy ty robisz źle, czy co.Skoro Twoja instruktorka tak mówi, to może to być prawda. Napiszę tu, jak powinnaś ruszać konia.No więc:przede wszystkim przed zagalopowaniem upewnij się, że kłusujesz na dobrą nogę, po czym wsiądź w siodło, cofnij zewnętrzną łydkę za popręgi, ściśnij i galopuj, jak instruktor powie, że zła noga, to najlepiej jest zatrzymać się do kłusa i spróbować znowu. :)Pozdrawiam!Roxi
Zapomniałam jeszcze napisać, że najłatwiej zagalopować na dobrą nogę w narożniku ujeżdżalni albo na wyjeździe z wolty. Wtedy koń jest ustawiony w odpowiednią stronę i jakby z automatu zaczyna z prawidłowej nogi (chociaż nie zawsze). I tak jak pisała koleżanka powyżej, jak źle zagalopuje to nie pozwalasz tak biegać tylko natychmiast przechodzisz do kłusa i też jak najszybciej robisz kolejne zagalopowanie.
Roxi, Jeździłam 10 lat temu 2 lata raz w tygodniu-takie klepanie w siodle, galop na 3. jeździe i częste spadanie z konia bo co to dosiad przez 2 lata się nie dowiedziałam, później w przypadkowych stajniach po parę razy, jakieś tereny równie nieodpowiedzialne, 2 lata temu kilka miesięcy indywidualnie i teraz od sierpnia jeżdżę przynajmniej 3 x w tygodniu- 2 x indywidualnie i raz grupowo -skok milowy w porównaniu z poprzednim "kształceniem jeździeckim". wiolas22, Zawsze staram się z narożnika zagalopowywać. Na razie jeszcze nie mam tego wyczucia w galopie tak jak w kłusie na którą nogę koń się porusza, i nawet tego nie obserwuję, dopiero, gdy instruktorka zwróci mi uwagę. Dziś do tego było ślisko, więc o małych woltach nie było mowy. Dzięki za wszystkie rady! Jestem na tym forum od niedawna, to mój 1. wątek i aż miło popatrzeć jak ludzie konkretnie doradzają! Ja nie śmiem nic doradzać, ale za jakiś czas z wdzięczności za te rady i innym forumowiczom może coś pomogę.
Jak zagalopować na prawą nogę kiedy koń w obu kierunkach galopuje na lewą?Galopowałam na kilku koniach na obie nogi bez problemów, tymczasem kilka dni temu i ponownie dziś z tym samym koniem nie udało mi się zagalopować w prawo na prawą nogę. Widziałam tymczasem jak pod innym jeźdźcem ten sam koń raz galopuje na prawą nogę, raz nie. Instruktorka mówi mi, że najprawdopodobniej koniowi wygodniej na lewą nogę galopować, i że najwyraźniej ja daję koniowi błędne sygnały. Kilkukrotnie próbowałam zagalopować z prawej nogi. Z kłusa, stępa i ze stój. Nic. Zawsze startował z lewej. Wiem, że mam tendencje do pochylania się, ale czy to tylko to? Co powinnam zrobić? Z góry dziękuję za podpowiedź.
Dzień Dobry (:Spróbuj, gdy już galopuje cały czas zaznaczać/wypychać go prawą łydką(wewnętrzną). Miałam kiedyś podobny problem z klaczą, tyle, że ona w ogóle miała problem z zagalopowaniem na padoku. Pracowałam z nią prawie codziennie przez około 4 miesiące i już jest dużo lepiej (:Poproś też instruktorkę o wskazówki. PozdrawiamLiranna
Dzień dobry :)Dzięki wielkie za odpowiedź! Mam rozumieć, że mam mu pozwolić galopować w prawo na lewą nogę, po czym on po wypychaniu wewnętrzną łydką zmieni w końcu lotnie nogę w galopie? Pozdrawiamserotonina
4 m-ce pracować nad samym galopem ? To bardzo długo ;/.Jeśli chcesz żeby koń zagalopował na prawą nogę to musisz go właściwie wygiąć w prawą stronę. Wewnętrzna łydka ma za zadanie napędzać konia więc nie powiedziałbym żeby to pomogło przy zmianie nogi, ale to szczegół taki mały. Powinnaś koniowi stworzyć dyskomfort tak aby niewygodnie mu było galopować na lewą nogę. Mała podpowiedź. Rób kontrgalop na malutkiej wolcie, prawie że w miejscu, potem przerwa, próbuj zagalopować, jak nadal nie chce znowu kontrgalop. Dlaczego tak ? Bo koń jak idzie w kontrgalopie to jest mu mega ciężko robić go na zewnętrznej nodze, ciężko jest załapać równowagę, oraz bardzo niewygodnie, dlatego to pomaga w takich momentach. Ale ta wolta musi być bardzo, ale to bardzo mała. Powinno to wyglądać mniej więcej tak jak nieudany piruet gdzie koń robi prawie fule do przodu.
Dzięki serdeczne superhorsepl! Nigdy nie próbowałam konrtrgalopować- nie mój poziom (jeszcze :) ale dalczego by nie spróbować, jeśli może mi pomóc "naprawić" galop w prawo. Musze się chyba nauczyć rozpoznawać tego właściwego wygięcia konia. Czy wodze nierówne powinny być czy tylko dosiadem sterować? Wczoraj byłam z nim w terenie i ani razu (po prostej) nie zagalopował mi na prawą nogę, choć używałam dosiadu jak do zagalopowania na prawą, a poprzedni koń owszem, więc chyba chłopak nie lubi :( Ale będę próbować wolty!
Często konie mają gorszą którąś stronę, gorzej wygimnastykowaną i przez to ciężej jest im robić pewne elementy w tym kierunku. Miałam podobną sytuację z tym że mój koń był po wyścigach gdzie zawsze biegają w jednym kierunku i właśnie ta druga strona była całkowicie nie dopracowana. Rady które dostałaś od Superhorsepl są jak najbardziej trafne. Ja dodam tylko od siebie, że jak będziesz robić tą woltę i później uda się zagalopować na prawidłową nogę to nie męcz już później konia. Zagalopuje prawidłowo to pochwal go bardzo "wylewnie" i powiedzmy jak przebiegnie jedną ścianę to przejdź do kłusa i daj mu spokój. Po to żeby koń zrozumiał że o to właśnie chodziło, zrobił coś dobrze dostał nagrodę. Jak będziesz go męczyć dłużej tym galopem to może się zniechęcić, a i tak mało prawdopodobne żeby od razu powtórzył kilka razy zagalopowanie prawidłowo. Więc próbujesz do skutku a jak zrobi dobrze to dajesz spokój. Poza ćwiczeniami z samym galopem staraj się jak najwięcej jeździć na prawą stronę. Rób koła i wolty, serpentyny itd. Wszystko co zmusza konia do wyginania się. Możliwe, że jak trochę poćwiczy i porozciąga się to będzie mu później łatwiej.
Dzięki wiolas22, będę starać się o tym pamiętać, by z radości, że zagalopował na prawą (kiedy to zrobi), nie przedobrzyć. Moja instruktorka przy skokach tez zawsze kończy w momencie, kiedy wychodzi nam najlepiej, by było obupólne poczucie zgrania i sukcesu, więc coś w tym musi być :)
Właśnie chodzi o pozytywne nastawienie. Jak kończysz jazdę w dobrym momencie to ty jesteś zadowolona z efektów i koń wie, że zrobił coś dobrze za co spotkała go nagroda.
Nie wiem ile czasu jeździsz, jak jeździsz itp. to trudno ocenić, czy ty robisz źle, czy co.Skoro Twoja instruktorka tak mówi, to może to być prawda. Napiszę tu, jak powinnaś ruszać konia.No więc:przede wszystkim przed zagalopowaniem upewnij się, że kłusujesz na dobrą nogę, po czym wsiądź w siodło, cofnij zewnętrzną łydkę za popręgi, ściśnij i galopuj, jak instruktor powie, że zła noga, to najlepiej jest zatrzymać się do kłusa i spróbować znowu. :)Pozdrawiam!Roxi
Zapomniałam jeszcze napisać, że najłatwiej zagalopować na dobrą nogę w narożniku ujeżdżalni albo na wyjeździe z wolty. Wtedy koń jest ustawiony w odpowiednią stronę i jakby z automatu zaczyna z prawidłowej nogi (chociaż nie zawsze). I tak jak pisała koleżanka powyżej, jak źle zagalopuje to nie pozwalasz tak biegać tylko natychmiast przechodzisz do kłusa i też jak najszybciej robisz kolejne zagalopowanie.
Roxi, Jeździłam 10 lat temu 2 lata raz w tygodniu-takie klepanie w siodle, galop na 3. jeździe i częste spadanie z konia bo co to dosiad przez 2 lata się nie dowiedziałam, później w przypadkowych stajniach po parę razy, jakieś tereny równie nieodpowiedzialne, 2 lata temu kilka miesięcy indywidualnie i teraz od sierpnia jeżdżę przynajmniej 3 x w tygodniu- 2 x indywidualnie i raz grupowo -skok milowy w porównaniu z poprzednim "kształceniem jeździeckim". wiolas22, Zawsze staram się z narożnika zagalopowywać. Na razie jeszcze nie mam tego wyczucia w galopie tak jak w kłusie na którą nogę koń się porusza, i nawet tego nie obserwuję, dopiero, gdy instruktorka zwróci mi uwagę. Dziś do tego było ślisko, więc o małych woltach nie było mowy. Dzięki za wszystkie rady! Jestem na tym forum od niedawna, to mój 1. wątek i aż miło popatrzeć jak ludzie konkretnie doradzają! Ja nie śmiem nic doradzać, ale za jakiś czas z wdzięczności za te rady i innym forumowiczom może coś pomogę.