Mam pytanie : czy niepodkuty koń może galopować po śniegu w zimie pod siodłem ? Wiele koni galopuje przecież tak w terenie, ale nie wiem, czy taki ciężko zbudowany koń w typie ślązaka może galopować pod siodłem ( niepodkuty ) po małej i ogrodzonej, ale długiej łące lub na maneżu. Z tym drugim wątpię, ale wolę spytać.
Faktycznie galop po głębokim śniegu jest bardzo przyjemny. Należy jednak pamiętać, że dla konia to duży wysiłek (zdecydowanie większy niż galop po trawie) i brać pod uwagę jego możliwości:)
Ale jednocześnie w zimie konie trochę mniej pracują, i mają więcej energii. Ja na tej ostatniej jezdzie jechałam na takiej zamulastej klaczy do ktorej w lato trzeba bata i mocnej łydki, a teraz w zimę wystarczy lekka lydka i klacz od razu galopuje :) Tyle ma energii.
Na pewno lepiej mu będzie bez podków, jeśli nie jest w regularnym treningu a jeżeli jest można kupić hacele, ale nie chwalę tego pomysłu ponieważ koń może sobie zrobić krzywdę.
Mam pytanie : czy niepodkuty koń może galopować po śniegu w zimie pod siodłem ? Wiele koni galopuje przecież tak w terenie, ale nie wiem, czy taki ciężko zbudowany koń w typie ślązaka może galopować pod siodłem ( niepodkuty ) po małej i ogrodzonej, ale długiej łące lub na maneżu. Z tym drugim wątpię, ale wolę spytać.
Jeżeli pod śniegiem nie ma lodu to może. Na maneżu może być lód więc lepiej uważać. A w terenie po łące jak najbardziej. Nie powinno nic się stać.
Łąki są często terenami podmokłymi, więc zimą pokrywają się lodem.
Jeżeli wiesz, że pod śniegiem nie ma lodu lub ostrej grudy, że tak powiem, to można ;) A im więcej śniegu tym większa frajda ^^
Po śniegu się bardzo fajnie galopuje, dużo lepiej niż w lecie po trawie ;) Byłam przedwczoraj w terenie i galop był fantastyczny ;)
Faktycznie galop po głębokim śniegu jest bardzo przyjemny. Należy jednak pamiętać, że dla konia to duży wysiłek (zdecydowanie większy niż galop po trawie) i brać pod uwagę jego możliwości:)
Ale jednocześnie w zimie konie trochę mniej pracują, i mają więcej energii. Ja na tej ostatniej jezdzie jechałam na takiej zamulastej klaczy do ktorej w lato trzeba bata i mocnej łydki, a teraz w zimę wystarczy lekka lydka i klacz od razu galopuje :) Tyle ma energii.
Na pewno lepiej mu będzie bez podków, jeśli nie jest w regularnym treningu a jeżeli jest można kupić hacele, ale nie chwalę tego pomysłu ponieważ koń może sobie zrobić krzywdę.