Cześć.Nie dawno na jeździe galopowałam w półsiadzie na ujeżdżalni. Zauważyłam że go strasznie kaleczę, a nie mogę temu zapobiec. Problem mam z utrzymaniem pupy w górze. Trzymam ją w pozycji hmm bardzo podobnej jak w staniu w strzemionach, gdy koń podnosi się czyli robi skok do przodu no pupa opada na siodło i są 2 odbicia, w tym czasie kolano odskakuje od siodła, Co możecie poradzić? Nie wiem jak temu zapobiec tym bardziej gdy w terenie wychodzi idealnie.
Też miałam na początku ten problem. Aż do czasu, gdy przez przypadek wypięłam swój zadek do tyłu, pochyliłam się nad koniem i trzymałam się siodła kolanami. Wtedy przestałam odbijać się z siodła. Tobie polecam może galop na lonży w celu poćwiczenia tego dosiadu... Ja sama idę na lonże na galop, ale nie w półsiadzie (bo jako tako sobie w nim radzę :)) tylko w pełnym siadzie ;p
Mi nie jeste wygodnie w pol siadzie wole pelny siad, ale no napewno trzeba troszke skrocic wodze trzymaj sie kolanami stoj w strzemionach stabilnie zeby nic konikowi nie kopac :) najlepiej nie bardzo unosic sie tylko uniescc lekko tylek do gory, i byc szyja w szyje z koniem :)
Po pierwsze rozluźnij się nie zwaracj uwagi na innych nie bój się, że coś wyjdzie źle i musisz zrobic coś perfekcyjnie. Tyłek troche opuść ma być nad samym siodłem, nogi maja swabodnie opadać po bokach konia i działać jak amortyzatory, a kolanami się nie trzymamy są jedynie przyłozone do poduszek siodła, wyprostuj sie i ściągnij do tyłu łopatki wzrok skieruj przed siebie między uszy konia, a kiedy chcesz skrecić kieruj wcześniej wzrok w te miejsce w które skręcasz. Ręce trzymaj przy tłowiu, łokcie przy biodrach, a łapkami nie opieramy się o konika ;] są w powietrzu stabilne podążaja za ruchem konia.
A moze inne siodlo koń? Jak tak poatrze na zdjęcie to chyba strzemiona mogłybyć chyba z dziurke dłuższe ? ;]
Jesli długo nie jeździsz to cierpliwości wyjeździsz swoje i będzie perfekt ;] nie zawsze też może nam coś wychodzić.
Bez lonży jeżdżę od 2 mies po rozpoczęciu jazdy czyli od 4lat i 10miesięcy :D Galopować nauczyłam się troszkę po bez lonży, w poprzednią sobotę jeździłam w półsiadzie bez lonży 3 raz. Ogólnie pełny dosiad wychodzi mi idealnie na lonży jak i bez, lecz pół siad jedynie na lonży.
Aktualnie w galopie bez lonży;) Koń wałach (Junak) w moim profilu, na nim galopuję w półsiadzie i nie wychodzi za to na koniu polskim (Cygana) w półsiadzie mi wychodzi ;] odbija nie jedynie w pełnym
Jak nie bedzie chciala no to jednak nie musi to wszystko od niej zalezy ...
a takze zalezy od kiedy zaczela jezdzic galopem czyy niedawno czy jakies pare lat minelo
To po h** wogóle jeździc ?? Pomyśl troche...
W pełnym pisala, że idzie jej podobno dobrze...
A co do tego, że musi jeździć wydaje mi się że chodziło o to, że musi poprostu to ćwiczyc aby sie w koncu nauczyć...
Bez lonży jeżdżę od 2 mies po rozpoczęciu jazdy czyli od 4lat i 10miesięcy :D Galopować nauczyłam się troszkę po bez lonży, w poprzednią sobotę jeździłam w półsiadzie bez lonży 3 raz. Ogólnie pełny dosiad wychodzi mi idealnie na lonży jak i bez, lecz pół siad jedynie na lonży.A kiedy zaczeła nie napisała...
Jak spojrzałam na zdjęcie to wwydało mi się, że strzemiona sa za krótkie. Stając w za krótkich można tracić równowagę...Poza tym, w półsiadzie galopuje się z reguły w szybkim tempie - wtedy tyłek sam "wychodzi" do góry, a wolno- jest trudniej.CZasem stosuje sie tez takie wspomagawcze ćwiczenia - spróbować półsiadu w kłusie.. tzn. stajemy w strezmionach i nie siadamy.
Bez lonży jeżdżę od 2 mies po rozpoczęciu jazdy czyli od 4lat i 10miesięcy :D Galopować nauczyłam się troszkę po bez lonży, w poprzednią sobotę jeździłam w półsiadzie bez lonży 3 raz. Ogólnie pełny dosiad wychodzi mi idealnie na lonży jak i bez, lecz pół siad jedynie na lonży.jeżdżę co najmniej 3 razy w miesiącu, w tym 4 jazda odbywa się w plenerze. Tak chcę iść do przodu i zależy mi na tym by galopować w pół siadzie tak że na ujeżdżalni a nie tylko w terenie. Galopować nauczyłam się ( Bez lonży jeżdżę od 4lat i 10miesięcy)Dziękuję za odpowiedzi:) nie zaprzeczę że sie przydały
sprubuj w kłusie zrobić półsiad, czyli ustań w strzemionach i nie zapieraj się mocno kolanami że po jeździe zejdziesz z konia i będzie Cię wszystko bolało najlepiej jak dociśniesz lekko kolanami boki konia i będzie dobrze . ręce luźno wodze, na kontakcie i mnie uczono że jak się boisz że sparodniesz to mozesz przytrzymywać się siodła. I później próbuj w galopie ale takim szybszym galopie bo w wolnym jest po prostu trudniej . Mnie pomogło .
ANARCHIA- zgadzam się z moim przedmówczyniami, czyli wydłuż strzemiona (przynajmniej dwie dziurki) i zacznij od półsiadu w pozycji stój, stępie i w kłusie bo jest trudniej, pupę cofnij do tyłu (ma być nad siedziskiem a nie nad przednim łękiem) i ćwicz a reszta przyjdzie z czasem ;-)
Mam ten sam problem. W terenie galop w półsiadzie jest idealny, a na ujeżdżalni gdy próbuję zrobić półsiad od razu tracę równowagę :D NIe mam pomysły jak temu zaradzić :D
Ja jak widzę, że mój jeździec ma problem z utrzymaniem pupy w półsiadzie to krzyczę "łap się grzywy!" Miom zdaniem lepsze to niż klepanie tyłkiem po grzbiecie koniowi. Może spróbujcie tego a jak instruktor zabrania to zawsze można powiedzieć że grzywa sama się wplątała :-)
Hej ja jestem tu nowa ! Jeżdżę już rok... Miałam juz pierwszy galop na ląży. W pełnym sadzie miałam dwie jazdy. I miom zdaniem jazda bez strzemion w każym chodzie ci pomoże.I jeździj narazie w pełym siadzie.W pierwszym terenie jeździłam pierwszy raz w pół sidzie i przez to jechałam perfekcyjnie nigdy nie trenując pół siadu. JAZDA BEZ STRZEMION POLECAM!pOZDRAWIAM!;** Jesteście najlepsi!
ja jeżdżę ponad pół roku i już od czwartej jazdy sama jeżdżę. nie mówię,że jakoś wybitnie potrafię galopować w półsiadzie,ale prawie 5 lat na lonży .?coś nie tak,ale nie wiem-blondynką jestem,a więc najprawdopodobniej durna jestem-moja koleżanka jeździ około 1-2 miesięcy i już zaczynają ją puszczać mimo tego,że galopem jeszcze nie jeździ to kłusem może już (chyba)...z półsiadem miałam,albo jeszcze być może mam z "kłapiącym zadem (moim)",czyli tyłek niekiedy mi się o siodełko odbija,ale jak na razie coraz lepiej ;)
ja jedżę około 5 lat ale z dwuletnią przerwą i dopiero w tamtym roku zaczęłam jeździć po tej przerwie i to bardzo rzadko bo tak raz na dwa miesiące, ale teraz zmieniałam stajnię i to dlatego.w tym roku zaczęłam galopować i galopowałam tak z 8 razy żeby nie przesadzić. średni mi wychodzi w pełnym siadzie ale półsiad jest raczej ok;) nie jeździłam na ląży galopem, ale zgadzam się z tym, żeby poćwiczyć w kłusie bo to pomaga;)
mi od początku lepiej jeździło się w półsiadzie i instruktor mnie uczył, że nie wolno wysiadywać... tylko chwilę jak coś... ja nie wiem... wszyscy mi mącą w głowie... ;o
O, to ciekawe bo ja w ogóle nie galopowałam na lonży, instruktorka powiedziała że mam sama ruszć konia do galopu. I jak jechałam pierwszy raz na oklep to też samodzielnie, od razu ze skokami i galopem.
Ja zwykle staram się nie wychylać do przodu, tak jak to robisz na zdjęciu, tylko trochę się podnieść nie przesuwając środka ciężkości do przodu. I na razie się nie pochylaj, bo wtedy prościej stracić równowagę.
Cześć.Nie dawno na jeździe galopowałam w półsiadzie na ujeżdżalni. Zauważyłam że go strasznie kaleczę, a nie mogę temu zapobiec. Problem mam z utrzymaniem pupy w górze. Trzymam ją w pozycji hmm bardzo podobnej jak w staniu w strzemionach, gdy koń podnosi się czyli robi skok do przodu no pupa opada na siodło i są 2 odbicia, w tym czasie kolano odskakuje od siodła, Co możecie poradzić? Nie wiem jak temu zapobiec tym bardziej gdy w terenie wychodzi idealnie.
Też miałam na początku ten problem. Aż do czasu, gdy przez przypadek wypięłam swój zadek do tyłu, pochyliłam się nad koniem i trzymałam się siodła kolanami. Wtedy przestałam odbijać się z siodła. Tobie polecam może galop na lonży w celu poćwiczenia tego dosiadu... Ja sama idę na lonże na galop, ale nie w półsiadzie (bo jako tako sobie w nim radzę :)) tylko w pełnym siadzie ;p
Mi nie jeste wygodnie w pol siadzie wole pelny siad, ale no napewno trzeba troszke skrocic wodze trzymaj sie kolanami stoj w strzemionach stabilnie zeby nic konikowi nie kopac :) najlepiej nie bardzo unosic sie tylko uniescc lekko tylek do gory, i byc szyja w szyje z koniem :)
W terenie i w kłusie i w galopie też mi wychodzi, ale na ujeżdżalni mi nie wychodzi... ;/ Z tymi kolanami tez nie można przesadzić, bo się dusi konia.
no ja nie mowie ze trzymac az kolana bola <----( NIE ROBIC TAK ) tylko tak lekko sie trzymac zeby rownowage zlapac ; )
Po pierwsze rozluźnij się nie zwaracj uwagi na innych nie bój się, że coś wyjdzie źle i musisz zrobic coś perfekcyjnie. Tyłek troche opuść ma być nad samym siodłem, nogi maja swabodnie opadać po bokach konia i działać jak amortyzatory, a kolanami się nie trzymamy są jedynie przyłozone do poduszek siodła, wyprostuj sie i ściągnij do tyłu łopatki wzrok skieruj przed siebie między uszy konia, a kiedy chcesz skrecić kieruj wcześniej wzrok w te miejsce w które skręcasz. Ręce trzymaj przy tłowiu, łokcie przy biodrach, a łapkami nie opieramy się o konika ;] są w powietrzu stabilne podążaja za ruchem konia. A moze inne siodlo koń? Jak tak poatrze na zdjęcie to chyba strzemiona mogłybyć chyba z dziurke dłuższe ? ;] Jesli długo nie jeździsz to cierpliwości wyjeździsz swoje i będzie perfekt ;] nie zawsze też może nam coś wychodzić.
jeżdżę 5 rok:) to pierwszy galop bez lonży w pół siadzie, strzemiona są ok. Ale spróbuję na dłuższych. Dziękuję za radę:) Pozdrawiam
Jak to możliwe, że po 5 latach jazdy dopiero jeździsz bez lonży ? tzn bez lonży...
* chodzi mi o to, że to twój pierwszy galop bez lonży... Juz późno stąd pomyłka :)
rzeczywiscie troche dlugo juz jezdzisz na lonzy .
Bez lonży jeżdżę od 2 mies po rozpoczęciu jazdy czyli od 4lat i 10miesięcy :D Galopować nauczyłam się troszkę po bez lonży, w poprzednią sobotę jeździłam w półsiadzie bez lonży 3 raz. Ogólnie pełny dosiad wychodzi mi idealnie na lonży jak i bez, lecz pół siad jedynie na lonży.
jak dla mnie dlugo jezdzilas na lonzy nawet na te 4 lata i 10 miesiecy :P a teraz jezdzisz na lonzy czy nie ?
Ja od razu uczyłam się galopować w pełnym sadzie. Ale wysiedzieć daje rade tylko na mało wybijających koniach. Ale nadal się uczę :)
Ja tez ogolnie , Utrzymuje sie w galopie tylko Mantus troche wybija ; ) ( kon jest na moim Profilu )
Aktualnie w galopie bez lonży;) Koń wałach (Junak) w moim profilu, na nim galopuję w półsiadzie i nie wychodzi za to na koniu polskim (Cygana) w półsiadzie mi wychodzi ;] odbija nie jedynie w pełnym
musisz JEŹDZIĆ i nie ma innego wyjścia no i oczywiście najlepiej zapytaj instruktora:)
Ona nic nie musi jak chce to pojedzie galopem w polsiadzie jak nie to nie ... W polsiadzie nie jest latwo sie utrzymac tzn . zalezy na jakim koniu
To jak czesto ty jeździsz ? I co ty robiłaś tyle lat na tych jazdach...
No wlasnie tez sie dziwie ze tak dlugo , niewiem niewiem ...
Jesli chce iść do przodu to chyba jednak musi się tego nauczyć dziwne myślenie... A co do półsiadu to żadna filozofia stanąć w strzemionach...
Jak nie bedzie chciala no to jednak nie musi to wszystko od niej zalezy ... a takze zalezy od kiedy zaczela jezdzic galopem czyy niedawno czy jakies pare lat minelo
To po h** wogóle jeździc ?? Pomyśl troche... W pełnym pisala, że idzie jej podobno dobrze... A co do tego, że musi jeździć wydaje mi się że chodziło o to, że musi poprostu to ćwiczyc aby sie w koncu nauczyć...
no dobrze , Ale i tak chce wiedziec ile jezdzi tym galopem ...
Bez lonży jeżdżę od 2 mies po rozpoczęciu jazdy czyli od 4lat i 10miesięcy :D Galopować nauczyłam się troszkę po bez lonży, w poprzednią sobotę jeździłam w półsiadzie bez lonży 3 raz. Ogólnie pełny dosiad wychodzi mi idealnie na lonży jak i bez, lecz pół siad jedynie na lonży.A kiedy zaczeła nie napisała...
Jak spojrzałam na zdjęcie to wwydało mi się, że strzemiona sa za krótkie. Stając w za krótkich można tracić równowagę...Poza tym, w półsiadzie galopuje się z reguły w szybkim tempie - wtedy tyłek sam "wychodzi" do góry, a wolno- jest trudniej.CZasem stosuje sie tez takie wspomagawcze ćwiczenia - spróbować półsiadu w kłusie.. tzn. stajemy w strezmionach i nie siadamy.
iza tutaj kazdy wie co to polsiad w klusie :P
Bez lonży jeżdżę od 2 mies po rozpoczęciu jazdy czyli od 4lat i 10miesięcy :D Galopować nauczyłam się troszkę po bez lonży, w poprzednią sobotę jeździłam w półsiadzie bez lonży 3 raz. Ogólnie pełny dosiad wychodzi mi idealnie na lonży jak i bez, lecz pół siad jedynie na lonży.jeżdżę co najmniej 3 razy w miesiącu, w tym 4 jazda odbywa się w plenerze. Tak chcę iść do przodu i zależy mi na tym by galopować w pół siadzie tak że na ujeżdżalni a nie tylko w terenie. Galopować nauczyłam się ( Bez lonży jeżdżę od 4lat i 10miesięcy)Dziękuję za odpowiedzi:) nie zaprzeczę że sie przydały
sprubuj w kłusie zrobić półsiad, czyli ustań w strzemionach i nie zapieraj się mocno kolanami że po jeździe zejdziesz z konia i będzie Cię wszystko bolało najlepiej jak dociśniesz lekko kolanami boki konia i będzie dobrze . ręce luźno wodze, na kontakcie i mnie uczono że jak się boisz że sparodniesz to mozesz przytrzymywać się siodła. I później próbuj w galopie ale takim szybszym galopie bo w wolnym jest po prostu trudniej . Mnie pomogło .
ANARCHIA- zgadzam się z moim przedmówczyniami, czyli wydłuż strzemiona (przynajmniej dwie dziurki) i zacznij od półsiadu w pozycji stój, stępie i w kłusie bo jest trudniej, pupę cofnij do tyłu (ma być nad siedziskiem a nie nad przednim łękiem) i ćwicz a reszta przyjdzie z czasem ;-)
Mam ten sam problem. W terenie galop w półsiadzie jest idealny, a na ujeżdżalni gdy próbuję zrobić półsiad od razu tracę równowagę :D NIe mam pomysły jak temu zaradzić :D
Bo w terenie mysle ze galop jest szybszy albo nie niewiem xDD
Ja jak widzę, że mój jeździec ma problem z utrzymaniem pupy w półsiadzie to krzyczę "łap się grzywy!" Miom zdaniem lepsze to niż klepanie tyłkiem po grzbiecie koniowi. Może spróbujcie tego a jak instruktor zabrania to zawsze można powiedzieć że grzywa sama się wplątała :-)
tez dobry pomysl xDDd
Hej ja jestem tu nowa ! Jeżdżę już rok... Miałam juz pierwszy galop na ląży. W pełnym sadzie miałam dwie jazdy. I miom zdaniem jazda bez strzemion w każym chodzie ci pomoże.I jeździj narazie w pełym siadzie.W pierwszym terenie jeździłam pierwszy raz w pół sidzie i przez to jechałam perfekcyjnie nigdy nie trenując pół siadu. JAZDA BEZ STRZEMION POLECAM!pOZDRAWIAM!;** Jesteście najlepsi!
ja jeżdżę ponad pół roku i już od czwartej jazdy sama jeżdżę. nie mówię,że jakoś wybitnie potrafię galopować w półsiadzie,ale prawie 5 lat na lonży .?coś nie tak,ale nie wiem-blondynką jestem,a więc najprawdopodobniej durna jestem-moja koleżanka jeździ około 1-2 miesięcy i już zaczynają ją puszczać mimo tego,że galopem jeszcze nie jeździ to kłusem może już (chyba)...z półsiadem miałam,albo jeszcze być może mam z "kłapiącym zadem (moim)",czyli tyłek niekiedy mi się o siodełko odbija,ale jak na razie coraz lepiej ;)
ja jedżę około 5 lat ale z dwuletnią przerwą i dopiero w tamtym roku zaczęłam jeździć po tej przerwie i to bardzo rzadko bo tak raz na dwa miesiące, ale teraz zmieniałam stajnię i to dlatego.w tym roku zaczęłam galopować i galopowałam tak z 8 razy żeby nie przesadzić. średni mi wychodzi w pełnym siadzie ale półsiad jest raczej ok;) nie jeździłam na ląży galopem, ale zgadzam się z tym, żeby poćwiczyć w kłusie bo to pomaga;)
mi od początku lepiej jeździło się w półsiadzie i instruktor mnie uczył, że nie wolno wysiadywać... tylko chwilę jak coś... ja nie wiem... wszyscy mi mącą w głowie... ;o
O, to ciekawe bo ja w ogóle nie galopowałam na lonży, instruktorka powiedziała że mam sama ruszć konia do galopu. I jak jechałam pierwszy raz na oklep to też samodzielnie, od razu ze skokami i galopem. Ja zwykle staram się nie wychylać do przodu, tak jak to robisz na zdjęciu, tylko trochę się podnieść nie przesuwając środka ciężkości do przodu. I na razie się nie pochylaj, bo wtedy prościej stracić równowagę.
na początku jazdy rób ćwiczenie takie: nogi od kolana w dól machają na przemianstronnie. robisz to ćwiczenie aż cię zabolą uda.