Kochani! Mój koń ciężko się ganaszuje, gdy jest zganaszowany, zaraz wyciąga łeb w dół i czeka na popuszczenie wodzy, i wtedy dopiero odpuszcza i wraca do poprzedniej postawy, bez ganaszu. Czy to może mieć coś wspólnego z kręgosłupem ? Czy może mu to sprawiać ból ?
Myśle, że powinnaś zgłosić się z tym problemem do profesjonalnego jeźdźca który by sam wsiadł na konia i stwierdził czy to efekt tego że ty popełniasz jakieś błędy czy faktycznie koniowi coś dolega. Z twoje strony moze być to efekt próby ,,przeganaszowania konia"" czyli za bardzo próbujesz go przeganaszować lub używasz do tego ( broń boże ) siły a w szczególności ciągniesz za wodze co jest nie do pomyślenia. Może twój koń ma przykre doświadczenia jeśli chodzi o ganaszowanie bo poprzedni własciciel (albo osoba która na nim jeździła jak cb np nie było ). Radzę też aby skontaktowac się z weterynarzem , aby upewnić się że koniowi nic nie dolega a jeśli dolega to zastosować odpowiednie leczenie i sądzę - nie podejmować prób ganaszowania. mam nadzieję że chociaż troszkę pomogłam :) . Pozdrawiam Patrycja.
Mnie uczono, że gdy koń zaganaszuje to w nagrodę oddaje mu się trochę wewnętrznej wodzy. Kiedy trenowałam, na większości koni to działało, ale były też wyjątki co kompletnie nie wiedziały co mają robić na dawane im sygnały.
Może jesteś za mało doświadczona na takie ćwiczenia.... koń nie powinien ganaszować sie na siłę. powinno wynikać to z tego że poprzez półparadę mówisz mu "hej słuchaj zaraz coś bedziemy robić" i wtwdy poprzez pchanie łydek i dosiady na miękką rękę koń powinien wejść zaczynając od podstawienia zadu... Ganaszowanie się konia to tylko element zebrania.... zebranie polega przedewszystkim na tym abyzad konia był podstawiony i żeby koń na luźnej szyi ustawił głowę w pionie jak na zdjęciu:
Kochani! Mój koń ciężko się ganaszuje, gdy jest zganaszowany, zaraz wyciąga łeb w dół i czeka na popuszczenie wodzy, i wtedy dopiero odpuszcza i wraca do poprzedniej postawy, bez ganaszu. Czy to może mieć coś wspólnego z kręgosłupem ? Czy może mu to sprawiać ból ?
?
Myśle, że powinnaś zgłosić się z tym problemem do profesjonalnego jeźdźca który by sam wsiadł na konia i stwierdził czy to efekt tego że ty popełniasz jakieś błędy czy faktycznie koniowi coś dolega. Z twoje strony moze być to efekt próby ,,przeganaszowania konia"" czyli za bardzo próbujesz go przeganaszować lub używasz do tego ( broń boże ) siły a w szczególności ciągniesz za wodze co jest nie do pomyślenia. Może twój koń ma przykre doświadczenia jeśli chodzi o ganaszowanie bo poprzedni własciciel (albo osoba która na nim jeździła jak cb np nie było ). Radzę też aby skontaktowac się z weterynarzem , aby upewnić się że koniowi nic nie dolega a jeśli dolega to zastosować odpowiednie leczenie i sądzę - nie podejmować prób ganaszowania. mam nadzieję że chociaż troszkę pomogłam :) . Pozdrawiam Patrycja.
Mnie uczono, że gdy koń zaganaszuje to w nagrodę oddaje mu się trochę wewnętrznej wodzy. Kiedy trenowałam, na większości koni to działało, ale były też wyjątki co kompletnie nie wiedziały co mają robić na dawane im sygnały.
Może jesteś za mało doświadczona na takie ćwiczenia.... koń nie powinien ganaszować sie na siłę. powinno wynikać to z tego że poprzez półparadę mówisz mu "hej słuchaj zaraz coś bedziemy robić" i wtwdy poprzez pchanie łydek i dosiady na miękką rękę koń powinien wejść zaczynając od podstawienia zadu... Ganaszowanie się konia to tylko element zebrania.... zebranie polega przedewszystkim na tym abyzad konia był podstawiony i żeby koń na luźnej szyi ustawił głowę w pionie jak na zdjęciu: