Moja córka ma 5 lat i od wakacji jest zakochana w koniach. Lato spędzaliśmy na działce i okazało się, że powstała w okolicy jakaś nowa stadnina. Właścicielka okazała się bardzo sympatyczna (jak ktoś chce pojeździć w okolicach Rydułtów, Rybnika, to mogę polecić:-)). Córka zaczęła się u niej uczyć jazdy, ale do tej stadniny z domu mamy 60 kilometrów, więc teraz jest to kłopot. Pytałem w kilku stadninach w okolicach Chorzowa, ale nigdzie nie chcą przyjmować takich małych dzieci. Minimum to 8 lat.Chodzi o to, żeby na jesień i zimę znaleźć gdzieś w okolicy jakieś miejsce najlepiej pod dachem. Tam gdzie byliśmy, albo dzwoniliśmy proponowali nam tylko spacerki na koniu, a to dla niej trochę mało, bo sama się garnie i dotychczasowa trenerka mówi, że idzie jej to dobrze. Pytałem jej czy to nie za wcześnie na rozpoczęcie nauki jazdy i powiedziała, że nie. Poza tym córka jest dość"wyrośnięta" jak na 5 lat. Jeśli ktoś może polecić jakieś miejsce w okolicy Chorzowa (powiedzmy do 20 km), gdzie prowadzą naukę jazdy dla takich dzieci, byłbym wdzięczny.
KLUB SPORTOWO-REKREACYJNY "TRIAL" - w Chorzowie. Nie byłam tam nigdy, ponieważ mieszkam w pomorskim, ale jeśli to jest połączenie sportowo-rekreacyjne, to powinni mieć krytą ujeżdżalnię .
Nie chcą przyjąć takiego małego dziecka na jazdy, bo nie chcą zrobić mu krzywdy. Zapytaj lekarza lub odpowiedzialnego koniarza o co chodzi. Na dobra sprawę to niektórzy zalecają żeby dziecko zaczęło zajęcia dopiero po skończeniu 12 lat. Zależy o wyrośnięcia, ale 5 lat to chyba jednak stanowczo za mało...Jazda konna bardzo obciąża kręgosłup.Ale jeśli wolisz żeby dziecko Tobą rządziło i nie zależy Ci na jego zdrowiu to na pewno jakiś łasy na jazdę "koniarz" się znajdzie... Tylko skoro mu będzie aż tak zależało na kasie to poziomu nauki to tez nie będzie wróżyło najlepszego.
Jeśli szukasz w okolicy Chorzowa to w Rudzie-Kochłowicach jest stajnia Omega-http://www.stajniaomega.pl/jazda-konna.html. 10 minut autem od dworca w Batorym. Jednak uważam że w takim wieku jazda nie jest wskazana 1. Dopiero kształtuje się kościec i każde ponadnormatywne obciążenie nie jest wskazane. 2. Dziecko w tym wieku nie ma wykształconego w pełni zmysłu równowagi oraz nie odczuwa tak strachu jak dorosły - strach ma wpływ na zachowania racjonalne.
Ludzie, bez przesady. Zaczynałam jeździć w tym samym wieku, a aktualnie mam 17 lat i muszę wam powiedzieć że moje plecy, kręgosłup itp mają się świetnie. Zaczynałam jeździć na Jamnej w Mikołowie, ale właściciele się już pozmieniali i nie wiem jak to teraz wygląda. Kiedy miałam 13 lat przeniosłam się do Omegi i na prawdę super stajnia na rekreację. Zawsze odliczałam dni, godziny, minuty kiedy wreszcie pojadę tam do stajni na jazdę. Myślę że przyjmą 5latkę, bo mają też mniejsze konie, m.in Onyksa - mojego starego ulubieńca. Pamiętam że moja mama podpisywała też jakąś zgodę i "na jej odpowiedzialność" jeżdżę :D
Moja córka ma 5 lat i od wakacji jest zakochana w koniach. Lato spędzaliśmy na działce i okazało się, że powstała w okolicy jakaś nowa stadnina. Właścicielka okazała się bardzo sympatyczna (jak ktoś chce pojeździć w okolicach Rydułtów, Rybnika, to mogę polecić:-)). Córka zaczęła się u niej uczyć jazdy, ale do tej stadniny z domu mamy 60 kilometrów, więc teraz jest to kłopot. Pytałem w kilku stadninach w okolicach Chorzowa, ale nigdzie nie chcą przyjmować takich małych dzieci. Minimum to 8 lat.Chodzi o to, żeby na jesień i zimę znaleźć gdzieś w okolicy jakieś miejsce najlepiej pod dachem. Tam gdzie byliśmy, albo dzwoniliśmy proponowali nam tylko spacerki na koniu, a to dla niej trochę mało, bo sama się garnie i dotychczasowa trenerka mówi, że idzie jej to dobrze. Pytałem jej czy to nie za wcześnie na rozpoczęcie nauki jazdy i powiedziała, że nie. Poza tym córka jest dość"wyrośnięta" jak na 5 lat. Jeśli ktoś może polecić jakieś miejsce w okolicy Chorzowa (powiedzmy do 20 km), gdzie prowadzą naukę jazdy dla takich dzieci, byłbym wdzięczny.
KLUB SPORTOWO-REKREACYJNY "TRIAL" - w Chorzowie. Nie byłam tam nigdy, ponieważ mieszkam w pomorskim, ale jeśli to jest połączenie sportowo-rekreacyjne, to powinni mieć krytą ujeżdżalnię .
Nie chcą przyjąć takiego małego dziecka na jazdy, bo nie chcą zrobić mu krzywdy. Zapytaj lekarza lub odpowiedzialnego koniarza o co chodzi. Na dobra sprawę to niektórzy zalecają żeby dziecko zaczęło zajęcia dopiero po skończeniu 12 lat. Zależy o wyrośnięcia, ale 5 lat to chyba jednak stanowczo za mało...Jazda konna bardzo obciąża kręgosłup.Ale jeśli wolisz żeby dziecko Tobą rządziło i nie zależy Ci na jego zdrowiu to na pewno jakiś łasy na jazdę "koniarz" się znajdzie... Tylko skoro mu będzie aż tak zależało na kasie to poziomu nauki to tez nie będzie wróżyło najlepszego.
Jeśli szukasz w okolicy Chorzowa to w Rudzie-Kochłowicach jest stajnia Omega-http://www.stajniaomega.pl/jazda-konna.html. 10 minut autem od dworca w Batorym. Jednak uważam że w takim wieku jazda nie jest wskazana 1. Dopiero kształtuje się kościec i każde ponadnormatywne obciążenie nie jest wskazane. 2. Dziecko w tym wieku nie ma wykształconego w pełni zmysłu równowagi oraz nie odczuwa tak strachu jak dorosły - strach ma wpływ na zachowania racjonalne.
Widzę, że jeździłaś w okolicach Rybnika :) Może to i u nas byłaś, kto wie :) Pozdrawiamy i jak nie znajdziesz nikogo u siebie, to zapraszamy do nas.
Ludzie, bez przesady. Zaczynałam jeździć w tym samym wieku, a aktualnie mam 17 lat i muszę wam powiedzieć że moje plecy, kręgosłup itp mają się świetnie. Zaczynałam jeździć na Jamnej w Mikołowie, ale właściciele się już pozmieniali i nie wiem jak to teraz wygląda. Kiedy miałam 13 lat przeniosłam się do Omegi i na prawdę super stajnia na rekreację. Zawsze odliczałam dni, godziny, minuty kiedy wreszcie pojadę tam do stajni na jazdę. Myślę że przyjmą 5latkę, bo mają też mniejsze konie, m.in Onyksa - mojego starego ulubieńca. Pamiętam że moja mama podpisywała też jakąś zgodę i "na jej odpowiedzialność" jeżdżę :D