Chciałabym się w tym roku wybrać na obóz konny i mam pytanie: czy ktoś z was zna obozy, na których są również elementy z naturalu (np. jazda na kantarze)? Wszelkie obozy w okolicach morza odpadają.I czy znacie jakieś fajne obozy w podkarpackim, małopolskim lub lubelskim (może być też świętokrzyskie i południe mazowieckiego)? Ważne dla mnie jest żeby były:- 2 jazdy dziennie- cena do 1700 zł- skoki i terenyFajnie by było, gdyby jeszcze były pławienia koni, jazdy na oklep, lonżowanie oraz nieduże grupy (tak do 12 osób na turnusie). I mogłoby być jeszcze, że ma się przydzielonego konia (ale niekoniecznie).
w mazowieckim - Stajnia Jasminum :) 2 jazdy w ciągu dnia (minimum 2 h dziennie, co 4 lekcja skoki)
- jazdy ujeżdżeniowe, skoki , tereny (przepiękne lasy w okolicy, woda), kros, poprawa dosiadu metodą brytyjską, rajd
- elementy naturalnej pracy z końmi oparte na metodach znanych trenerów
- jazdy z międzynarodowym instruktorem
- indywidualne podejście do jeźdźców (maks. 4 osobie na lekcji skokowej, maks. 5 osób na lekcji ujeżdżeniowej)
- nagrywanie jazd na video i omawianie błędów
- zajęcia teoretyczne i praktyczne związane z końmi, a także prowadzone
przez fizjoterapeutę zajęcia poprawy postawy wpływające na prawidłowy
dosiad (mówiąc prosto, powiemy co i jak warto ćwiczyć, żeby lepiej jeździć konno)
- opieka nad przydzielonym koniem, wspólne karminie i zajęcia w stajni
- turnusy podzielone wiekowo
- miejsca także dla osób początkujących
- możliwy przyjazd z własnym koniem (dla którego mamy zielone łąki i towarzystwo czterokopytnych przyjaciół, niech także wypocznie)
- kameralna grupa, niezwykła atmosfera (16 osób na jednym turnusie, wszyscy jedzą wspólnie przy jednym stole :)
- obowiązkowe ognicho, rozmowy do północy na tematy konne i nie tylko, świetni ludzie (coś ich ciągnie do Jasminum :P)
- fotograf z zamiłowania na miejscu – wspaniałe wakacyjne ujęcia murowane[zachęcam do obejrzenia zdjęć z poprzednich lat!]
a na wiosnę mamy do sprawdzenia jeszcze jedno miejsce odnośnie pławienia :)
W Lipinach jest fajny obóz. Jest to mała stajnia, mają ponad dziesięć koni, araby, anglo-araby
głównie, zwierzaki miłe, bardzo spokojne, na obozie jest mało osób (max
8), ale na jazdach jeszcze mniej, bo są podzielone na dwie grupy. Jeździ
się głównie w teren, skoków raczej nie ma, chyba, że przeszkody w lesie, elementy z naturalu... myślę, że mogłabyś pogadać z instruktorką i może dało by się coś wykombinować, ale nie jestem pewna. Stajnia jest na Podkarpaciu. Ja polecam!
Znalazłam jeden obóz niedaleko Olsztyna, gdyby ktoś jeszcze był zainteresowany tematem:)http://unm-szkolenia.eu/obozy-warsztatyNa prawdę nikt nie zna takich obozów na podkarpaciu, w małopolskim lub lubelskim?:(
Chciałabym się w tym roku wybrać na obóz konny i mam pytanie: czy ktoś z was zna obozy, na których są również elementy z naturalu (np. jazda na kantarze)? Wszelkie obozy w okolicach morza odpadają.I czy znacie jakieś fajne obozy w podkarpackim, małopolskim lub lubelskim (może być też świętokrzyskie i południe mazowieckiego)? Ważne dla mnie jest żeby były:- 2 jazdy dziennie- cena do 1700 zł- skoki i terenyFajnie by było, gdyby jeszcze były pławienia koni, jazdy na oklep, lonżowanie oraz nieduże grupy (tak do 12 osób na turnusie). I mogłoby być jeszcze, że ma się przydzielonego konia (ale niekoniecznie).A po co Ci natural?Po co się w to bawisz?Ledwo co od kucyka pony odrosłaś, a już chcesz zwierzę męczyć naturalem!Natural to nie jazda na oklep czy na kantarku!!!Przez natural rozmawia się z koniem a nie "bawi w super jeźdźca, a potem się przechwala że tak dobrze jeździsz bo nie spadłaś na oklep".Natural to jest głupia zabawa!
Co do tego, że natural to ogłupianie ludzi i koni to się nie zgodzę, bo można dużo osiągnąć i poprawić wiele rzeczy. Ale co do wyciągania kasy - owszem. Parelli to potworny naciągacz.. Żeby dvd kosztowało 1200 zł..? Nie, nie, nie :P
Może Rancho Pcim? 1700 zł, ale 1 jazda dziennie :(Jak będziesz w grupie zaawansowanej to będziesz mieć skoki.Tereny są w każdej grupie :)Są jazdy na oklep.Są duże grupy, ale jazdy prowadzi sie w małych grupkach :)Obóz jest w małopolsce.I ja jadę na niego :)
Ja miałam w planie jechać do unm na obóz, ale to chyba jednak nie wypali. Uczy tam wujek mojej znajomej :)I nic nie powiedziałaś??? Ty mendo!Nefra jak chcesz się dowiedzieć czegoś o obozie z elementami naturalu, pisz do mnie na pw.
Ja bardzo polecam stajnie Makoszka w okolicach Parczewa. Codziennie dwie jazdy po około 90 minut. Dwa razy w tygodniu wyjazd w teren w tym jeden z nich to pławienie koni :). Oprócz tego na wiekszości koni można jeździć w kantarach. Je przez 10 dni miałam dwie jazdy na oklep ale ich liczba zależy od grupy. Były także dwie lekcje woltyżerki. Jest także troche skoków i ujeżdżenie jak ktos chce. Pod koniec organizowane są zawody. Uważam że stajnia Makoszka jest świetna i gorąco polecam. Jeśli chcesz moge dać ci nr gg albo meila to ci troche zdjęć poprzesyłam :)
Ja polecam obozy na Anka Rancho, można się tam nauczyć naturalnego podejścia do koni metodą Pata Parellego. W lipcu są też zajęcia z angielskiego (słownictwo jeździeckie), więc łatwiej przekonać rodziców :)Tu strona: www.ankarancho.pl
Chciałabym się w tym roku wybrać na obóz konny i mam pytanie: czy ktoś z was zna obozy, na których są również elementy z naturalu (np. jazda na kantarze)? Wszelkie obozy w okolicach morza odpadają.I czy znacie jakieś fajne obozy w podkarpackim, małopolskim lub lubelskim (może być też świętokrzyskie i południe mazowieckiego)? Ważne dla mnie jest żeby były:- 2 jazdy dziennie- cena do 1700 zł- skoki i terenyFajnie by było, gdyby jeszcze były pławienia koni, jazdy na oklep, lonżowanie oraz nieduże grupy (tak do 12 osób na turnusie). I mogłoby być jeszcze, że ma się przydzielonego konia (ale niekoniecznie).
dołączam do pytania :D
Ja wiem że ejst w kujawsko-pomorskim. Skręt - 3 godziny jazdy dziennie - tydzień cena 890 - skoki dla skaczących, tereny codziennie
No Skręt niezbyt mi odpowiada, bo trzeba by było przejechać prawie całą Polskę :/
w mazowieckim - Stajnia Jasminum :) 2 jazdy w ciągu dnia (minimum 2 h dziennie, co 4 lekcja skoki) - jazdy ujeżdżeniowe, skoki , tereny (przepiękne lasy w okolicy, woda), kros, poprawa dosiadu metodą brytyjską, rajd - elementy naturalnej pracy z końmi oparte na metodach znanych trenerów - jazdy z międzynarodowym instruktorem - indywidualne podejście do jeźdźców (maks. 4 osobie na lekcji skokowej, maks. 5 osób na lekcji ujeżdżeniowej) - nagrywanie jazd na video i omawianie błędów - zajęcia teoretyczne i praktyczne związane z końmi, a także prowadzone przez fizjoterapeutę zajęcia poprawy postawy wpływające na prawidłowy dosiad (mówiąc prosto, powiemy co i jak warto ćwiczyć, żeby lepiej jeździć konno) - opieka nad przydzielonym koniem, wspólne karminie i zajęcia w stajni - turnusy podzielone wiekowo - miejsca także dla osób początkujących - możliwy przyjazd z własnym koniem (dla którego mamy zielone łąki i towarzystwo czterokopytnych przyjaciół, niech także wypocznie) - kameralna grupa, niezwykła atmosfera (16 osób na jednym turnusie, wszyscy jedzą wspólnie przy jednym stole :) - obowiązkowe ognicho, rozmowy do północy na tematy konne i nie tylko, świetni ludzie (coś ich ciągnie do Jasminum :P) - fotograf z zamiłowania na miejscu – wspaniałe wakacyjne ujęcia murowane[zachęcam do obejrzenia zdjęć z poprzednich lat!] a na wiosnę mamy do sprawdzenia jeszcze jedno miejsce odnośnie pławienia :)
W Lipinach jest fajny obóz. Jest to mała stajnia, mają ponad dziesięć koni, araby, anglo-araby głównie, zwierzaki miłe, bardzo spokojne, na obozie jest mało osób (max 8), ale na jazdach jeszcze mniej, bo są podzielone na dwie grupy. Jeździ się głównie w teren, skoków raczej nie ma, chyba, że przeszkody w lesie, elementy z naturalu... myślę, że mogłabyś pogadać z instruktorką i może dało by się coś wykombinować, ale nie jestem pewna. Stajnia jest na Podkarpaciu. Ja polecam!
Znalazłam jeden obóz niedaleko Olsztyna, gdyby ktoś jeszcze był zainteresowany tematem:)http://unm-szkolenia.eu/obozy-warsztatyNa prawdę nikt nie zna takich obozów na podkarpaciu, w małopolskim lub lubelskim?:(
Ja miałam w planie jechać do unm na obóz, ale to chyba jednak nie wypali. Uczy tam wujek mojej znajomej :)
Chciałabym się w tym roku wybrać na obóz konny i mam pytanie: czy ktoś z was zna obozy, na których są również elementy z naturalu (np. jazda na kantarze)? Wszelkie obozy w okolicach morza odpadają.I czy znacie jakieś fajne obozy w podkarpackim, małopolskim lub lubelskim (może być też świętokrzyskie i południe mazowieckiego)? Ważne dla mnie jest żeby były:- 2 jazdy dziennie- cena do 1700 zł- skoki i terenyFajnie by było, gdyby jeszcze były pławienia koni, jazdy na oklep, lonżowanie oraz nieduże grupy (tak do 12 osób na turnusie). I mogłoby być jeszcze, że ma się przydzielonego konia (ale niekoniecznie).A po co Ci natural?Po co się w to bawisz?Ledwo co od kucyka pony odrosłaś, a już chcesz zwierzę męczyć naturalem!Natural to nie jazda na oklep czy na kantarku!!!Przez natural rozmawia się z koniem a nie "bawi w super jeźdźca, a potem się przechwala że tak dobrze jeździsz bo nie spadłaś na oklep".Natural to jest głupia zabawa!
ohoho, jakie mocne słowa padły, czemu natural to głupia zabawa?
Owszem. Natural to ogłupianie ludzi i koni i wyciąganie od nich kasy.
Co do tego, że natural to ogłupianie ludzi i koni to się nie zgodzę, bo można dużo osiągnąć i poprawić wiele rzeczy. Ale co do wyciągania kasy - owszem. Parelli to potworny naciągacz.. Żeby dvd kosztowało 1200 zł..? Nie, nie, nie :P
Moim zdaniem natural jest pomocny i to bardzo
Może Rancho Pcim? 1700 zł, ale 1 jazda dziennie :(Jak będziesz w grupie zaawansowanej to będziesz mieć skoki.Tereny są w każdej grupie :)Są jazdy na oklep.Są duże grupy, ale jazdy prowadzi sie w małych grupkach :)Obóz jest w małopolsce.I ja jadę na niego :)
Ja miałam w planie jechać do unm na obóz, ale to chyba jednak nie wypali. Uczy tam wujek mojej znajomej :)I nic nie powiedziałaś??? Ty mendo!Nefra jak chcesz się dowiedzieć czegoś o obozie z elementami naturalu, pisz do mnie na pw.
Ja bardzo polecam stajnie Makoszka w okolicach Parczewa. Codziennie dwie jazdy po około 90 minut. Dwa razy w tygodniu wyjazd w teren w tym jeden z nich to pławienie koni :). Oprócz tego na wiekszości koni można jeździć w kantarach. Je przez 10 dni miałam dwie jazdy na oklep ale ich liczba zależy od grupy. Były także dwie lekcje woltyżerki. Jest także troche skoków i ujeżdżenie jak ktos chce. Pod koniec organizowane są zawody. Uważam że stajnia Makoszka jest świetna i gorąco polecam. Jeśli chcesz moge dać ci nr gg albo meila to ci troche zdjęć poprzesyłam :)
Ja polecam obozy na Anka Rancho, można się tam nauczyć naturalnego podejścia do koni metodą Pata Parellego. W lipcu są też zajęcia z angielskiego (słownictwo jeździeckie), więc łatwiej przekonać rodziców :)Tu strona: www.ankarancho.pl