Nie wiem jak Wy odnosicie się do tego tematu, ale ja jestem przeciwna gonitwom koni. WYdaje mi się, że gonitwy nie są tak naprawdę dobre dla zdrowia koni. Byłam kiedyś, dawno, dawno temu na wyścigach w Partynicach i nie byłam zachwycona. Takie konie po kilku latach ciężkiej pracy pewnie już do niczego się nie nadają.... ; (
to jescze zależy od konia. faktycznie, konie często są okropnie okładane batami, łamią sobie poważnie nogi ( zazwyczaj przednie )... ale dużo też zależy od trenera i dżokeja. a jeśli chodzi o zdrowie to konie wyścigowe niekoniecznie muszą po kilku latach na torze całkiem " wysiadać ". poza tym niektóre konie kochają biegać i ściganie się to ich życie. tak było np. z Go For Wand i Ruffian
Nie wiem jak Wy odnosicie się do tego tematu, ale ja jestem przeciwna gonitwom koni. WYdaje mi się, że gonitwy nie są tak naprawdę dobre dla zdrowia koni. Byłam kiedyś, dawno, dawno temu na wyścigach w Partynicach i nie byłam zachwycona. Takie konie po kilku latach ciężkiej pracy pewnie już do niczego się nie nadają.... ; (
to jescze zależy od konia. faktycznie, konie często są okropnie okładane batami, łamią sobie poważnie nogi ( zazwyczaj przednie )... ale dużo też zależy od trenera i dżokeja. a jeśli chodzi o zdrowie to konie wyścigowe niekoniecznie muszą po kilku latach na torze całkiem " wysiadać ". poza tym niektóre konie kochają biegać i ściganie się to ich życie. tak było np. z Go For Wand i Ruffian
Ale ja też jestem przeciwna, ja bym nie poświęciła konia dla kasy...koń po wypadku może się do niczego nie nadawać... a wtedy... eutanazja;(