Reklama
  • ceadis2012-10-22 11:16:04

    Witam,Jak w temacie, koń posiada grudki pod skórą, przypominające te powodowane przez gzy. Są niewielkie (od 0,5-1,5cm), liczne, twarde, występują głownie po prawej stronie konia, w okolicach kłębu i szyi. Oprócz tego (nie wiem czy ma to związek z grudkami) bardzo często puchną jej obie tylne nogi. Opuchlizna przechodzi po rozchodzeniu na ujeżdzalni.Na zdjęciu nie widać grudek, jednak widać zmienione ułożenie sierści, "pofalowane". Jest widoczne jedynie na prawym boku. W skórze wykryto bakterie gronkowca (występują one u wszystkich koni, jednak nie zawsze są aktywne), ale szczepionki nie zadziałały. Grudki zmniejszyły się minimalnie, o ile wcale. Inny weterynarz wykonał badanie za obecność grzybów- a po wykryciu takowego, została stworzona kolejna szczepionka- niestety znów bez rezultatów. Koń jest regularnie odrobaczany, padokowany, na noc stoi w stajni. Dostaje dwa razy dziennie paszę, która nie wpływa na obecność grudek.Pytanie do Was- Czy miał ktoś podobny problem ze swoim podopiecznym? Koń leczony jest już kilka miesięcy. Badania i regularne kłucia, nie wpływają pozytywnie na konia, a nadal nie wiadomo na co ona choruje. Pomimo, że grudki nie wydają się być bolesne, mogą być objawem jakiejś choroby. Koń badany był przez kilku weterynarzy, jak widać bez rezultatu. Czy moglibyście polecić kogoś zaufanego z kraju czy zagranicy?

  • zmorcia 2012-10-21 17:40:43

    U mnie było to samo, narpierw bakteria. Leczymy ! Później coś i coś, koń został nastrzykowany i nic nie pomagało. W końcu okazało się, że powodem są mikroobtarcia, które wywołują stany zapalne. Po stanie zapalnym zostają, właśnie takie twarde kuleczki-grudki. Nic z tym ponoć nie da się zrobić. Żeby nie pogarszać, pod czaprak/kocyk jakiego miśka dać, aby miękko było.



Reklama
Reklama