mam pytanko. jak wkręca się hacele? można je wkręcać i wykręcać za każdym razem i wgl. czy ja (12 lat) dam radę sama to zrobić? a podkładki przeciwko tak zwanym ,,obcasom" są ściągane czy na stałe? prosze pomózcie!
Hacele wkręca się w otwory w ramionach podkowy. Te otwory muszą być wcześniej nagwintowane. Jak się dobrze oczyści otwór, to dużo siły nie jest do tego potrzebne. Hacele NALEŻY wkręcać i wykręcać za każdym razem. Służą do używania ich tylko w czasie jazdy. Koń nie powinien stać w hacelach w pozostałym czasie.
EragoN277 a skoro kon jest podkuty przez cały rok to po jakiego czorta go rozkuwać? :o Przy zimowym kuciu najlepiej poprosić kowala o założenie pod podkowę wkładek antyśniegowych. Śnieg nie będze się przylepieł do kopyta i podkowy i kon nie będzi się ślizgał. :) Na jazdę dobrze jest wkręcic jeszcze hacele. Tylko nie można zapomnieć ich wykręcic zaraz po powrocie do stajni . Koń w żadnym wypadku nie może wychodzić z wkręconymi hacelami na pastwisko ani stac z nimi w boksie. Nie powinien tez z wkręconymi hacelami chodzic zbyt długo po twardym podłożu, np. betonie.
Z hacelami na pewno sibie poradzisz- będziesz tylko musiała mieć wkrętarkę i nie będzie problemu.
Nie spotkałam się wcześniej z takim czymś jak ,,podkładki przeciwko tak zwanym ,,obcasom" " ale zakładam że chodzi ci o wkładki przeciwśniegowe. One są montowane na stałe przez twojego pokuwacza.
mam pytanko. jak wkręca się hacele? można je wkręcać i wykręcać za każdym razem i wgl. czy ja (12 lat) dam radę sama to zrobić? a podkładki przeciwko tak zwanym ,,obcasom" są ściągane czy na stałe? prosze pomózcie!
Hacele wkręca się w otwory w ramionach podkowy. Te otwory muszą być wcześniej nagwintowane. Jak się dobrze oczyści otwór, to dużo siły nie jest do tego potrzebne. Hacele NALEŻY wkręcać i wykręcać za każdym razem. Służą do używania ich tylko w czasie jazdy. Koń nie powinien stać w hacelach w pozostałym czasie.
moim zdaniem najlepiej na zimę rozkuć konie całkowicie
EragoN277 a skoro kon jest podkuty przez cały rok to po jakiego czorta go rozkuwać? :o Przy zimowym kuciu najlepiej poprosić kowala o założenie pod podkowę wkładek antyśniegowych. Śnieg nie będze się przylepieł do kopyta i podkowy i kon nie będzi się ślizgał. :) Na jazdę dobrze jest wkręcic jeszcze hacele. Tylko nie można zapomnieć ich wykręcic zaraz po powrocie do stajni . Koń w żadnym wypadku nie może wychodzić z wkręconymi hacelami na pastwisko ani stac z nimi w boksie. Nie powinien tez z wkręconymi hacelami chodzic zbyt długo po twardym podłożu, np. betonie. Z hacelami na pewno sibie poradzisz- będziesz tylko musiała mieć wkrętarkę i nie będzie problemu. Nie spotkałam się wcześniej z takim czymś jak ,,podkładki przeciwko tak zwanym ,,obcasom" " ale zakładam że chodzi ci o wkładki przeciwśniegowe. One są montowane na stałe przez twojego pokuwacza.
tak o o mi chodziło, ale nie wiedziałam jak sie nazywa... :)