Reklama
  • grossseq2010-11-11 00:24:14

    Ja mam pytanie do osób jeżdżących na hackamore, jeżdżę na młodej klaczy, którą bardzo trudno jest kontrolowac w terenie. I tak się zastanawiam czy hackamore nie będzie dla niej zbyt mocne, czy po prostu zacząć od wielokrążka.? Podkreślam, że kupiłam hacka z krótkimi czankami, bo jedni mówią, że niby łagodniejsze inni znowu coś innego i takie to wszystko jest pomieszane. To hackamore jest dobrym rozwiązaniem do pracy z młodym koniem .?

  • Ksekresi 2010-11-11 10:14:38

    Oficjalnie ja jezdze na 3 latku w Hackamore i spisuje sie swietnie . Jak jezdzilas  wczesniej tylko z wedzidlem to moze byc Ci rudniej opanowac konia. Ale ogolnie Hackamore jest łagodniejsze , im mniej pomocy masz   tym  lepiej  :)

  • grossseq 2010-11-11 12:00:27

    nogdy nie miałam możliwości, ale spróbujemy;) jak tylko paczka dojdzie, a dojdzie zapewne jutro ;) 

  • Ksekresi 2010-11-11 12:18:43

    Powodzenia zycze  :)

  • Reklama
  • Agatulec13 2010-11-11 13:00:58

    Ja jeździłam na hacamore, ale na starej klaczy. Wiem jedynie, że używa sie go jeżeli koń ma probelmy z zębami, ze szczęką. Jesli chodzi o długość to właśnie zalezy od mocy, ale nie jestem pewna, ale tez chyba od długości nosa konia...

  • redakcja 2010-11-11 23:49:45

    Mój koń ma hacka już od źrebaka. Ogólnie na jeździe jest ok, skaczemy an tym kiełznie i jest dobrze, gorzej jest w terenie bo jak koń ponosi to.... Kiedyś mi pewien ułan robił wykłady abym wkładała Dragonowi wędzidło, ale mi na hacku dobrze ;P

  • grossseq 2010-11-12 13:59:41

    a moja znajoma hacka zakłada własnie tylko w tereny;p jak koń ponosi to chyba nie ma różnicy czy ma cos w pysku czy na nosie xd

  • redakcja 2010-11-12 17:11:20

    no ale wiesz nie każdy koń tak samo na to kiełzno reaguje :) Mój np. jak ma zagalopować to strzałka i do przodu ;P Wyścigi to zawsze wygrywamy ale o wiele trudniej się zatrzymać wtedy ;P 

  • Reklama
  • MaryJane 2010-11-12 21:25:15

    Nie ma róznicy czy ko ogłowie vbezwędzidłowe czy z wędzidłem nawet lepeij dla niego jeśli nie będzie miał nigdy w pysku wędzidła :)

  • grossseq 2010-11-13 15:42:45

    dragonowa tez tak mam xd

  • Tajga 2011-01-09 14:23:05

    Hackamore ogólnie jest dość ostrym kiełznem. Jest stosowane głównie u koni, które nie przyjmują wędzidła. oddziaływanie na kość nosową konia jest oddziaływaniem na część ciała bardzo delikatną. Nie trudno jest złamać konikowi kość nosową poprzez nieodpowiednie oddziaływanie hackamore, a więc trzeba z tym uważać.jeśli jesteś dość doświadczonym jeźdźcem, który pracował już z wieloma końmi - i młodymi, i starszymi, to możesz zacząć używać hackamore. Jeśli jednak nie czujesz się pewnie - nie radze, bo to może przynieść poważniejsze konsekwencje.Moim zdaniem bez sensu jest rozwiązywać problemy z koniem siłowo. najlepiej, jeśli zaczniesz z koniem natural - jazda bez ogłowia jest naprawdę czymś wspaniałym, miałam okazję to doświadczyć i u 3-letniego wałaszka, i u 6-letniej klaczy.

  • grossseq 2011-01-24 13:53:24

    na pewno nad tym pomyśle, jak tylko przyjdzie wiosna ;) a jak na razie jeździmy na wielokrażku:) a jak tylko uda mi sie dopasowac ogłowie do hacka to przejdziemy ;)

  • Reklama
  • redakcja 2011-01-24 14:44:18

    Jak dla młodego konia to hackamore odpada. Przynajmniej wg mnie, gdyż jest to za silne, a wiadomo, że młody koń jest porywczy. Mogłyby powstać u niego schorzenia kostne na żuchwie i nosie...

  • grossseq 2011-01-25 16:28:00

    dlatego nie brałam jeje od razu na hacka tylko na wielokrazek, ale mam zamiar spróbowac z nia na halterku ;) i zobaczymy co z tego wyjdzie, bo troche ciazko jest ja opanowac jak poczuje wiaterek w dupci;pp

  • Tajga 2011-01-27 15:27:26

    Pamiętaj, że problemów z koniem nie rozwiązuje się siłą, tylko porozumieniem.

  • libra6 2011-03-05 21:19:51

    Witam, mam pytanie dotyczące hackamore z długimi czankami. Wpadło mi takowe w ręce i od jakiegoś czasu chciałam używać go. Jeżdżę na 20-sto letniej kobyłce, spokojna lecz lubi pobiegać :) parokrotnie pomykałyśmy na halterku, stęp i kłus -ok. Z galopem gorzej, bo chciała mnie ponosić. Zaznaczę, że rekreacyjnie wozimy się. (zebranie, lotne itp ćwiczymy) Z moją ręką jest dobrze, stabilna i delikatna. (słowa trenerki, nie wymyśliłam sobie tego :))Jak myślicie mogłabym dla urozmaicenia jazd założyć hack ? W różnych źródłach poczytałam jak stosować to kiełzno i mam zamiar porozmawiać z osobami doświadczonymi o hackamore. I jeszcze jedno, hackamore z długimi czankami działa na potylice, nos i żuchwe - na jakiej wysokości powinnam założyć kiełzno by nie zrobić krzywdy klaczce?Pozdrawiam, Libra6.

  • jagienka 2011-03-06 16:00:36

    ja polecam hackamore, a później wielokrążęk. ;]

  • Reklama


Reklama
Reklama