Chcę się dowiedzieć jakie jest wasze zdanie na temat skokow na haflingerze. Chce się tez dowiedziec czy moge skakać na klaczy (haflinger oczywiscie) przeszkody ktore mają powyzej 100cm? *ta klacz kocha skakać i sama się "pcha" na przeszkody. przeskakuje ogrodzenia ktore mają po ok 120 prawie i to z zapasem. Czekam na odpowiedz :)
Rasa sama w sobie nie stawia żadnych ograniczeń, zwłaszcza że haflinger haflingerowi nierówny. Jeśli koń chce i potrafi lub widać, że po dotrenowaniu będzie potrafił, to czemu nie? Haflingery nie są stworzone do wysokich skoków, ale chyba nie chcesz jechać na niej GP? To, że koń skacze pojedyncze większe przeszkody, nie oznacza, że poradzi sobie na pewno z całym parkurem podobnej wysokości, ale to trzeba będzie zobaczyć w trakcie treningu. Nie jest przecież tak, że jak jest hafkiem, to ma ostateczną blokadę na wysokości 100cm. Zależy od konia, treningu i całej reszty, także ja bym się nie załamywała.
Mi się wydaje ,że może. Ja miałam możliwość pracować, przez dwa miesiące, z hucułem z którym skakałam 115, czyli tak jakby na zawodach konkurs N. Bardzo jest możliwe ,że to prawda. Wiele koni , tych małych, bardzo lubi skakać. Ale to te zależy od tego jaki koń. Tak jak mówię, Malina skakała ze mną 115 na treningach ,a z innym koniem, arabem, miałam problem żeby przeskoczyć 90cm. Koń bardzo bał się skoków...
Możesz skakać. To taki przesąd, że niskie konie skaczą TYLKO niskie przeszkody ;)Zapewne jakiś wykwalifikowany koniarz Hahaha. Myślę ,że na wylot znał haflingery ha
Nie chciało mi się tłumaczyć skąd to wiem, co widziałam itd. więc napisałam krótko i tak, żeby ktoś zrozumiał, bardzo przepraszam, że w mojej wypowiedzi brak wydumanych słów
Też nie rozumiem komentarza Cavallino. Przecież to naprawdę tylko stereotyp, że małe konie skaczą wyłącznie niskie przeszkody. Na własne oczy widziałam konie poniżej 150 cm w kłębie, które skakały wysokie (ponadmetrowe) przeszkody a niektóre nawet z miejsca. Sama skakałam na małym szetlandzie z wielkim sercem do skoków dla którego parkur był pesteczką. Tak więc nie widzę powodu, dla którego post Kasia172 został wyśmiany. Przecież to sama prawda, z czego tu się naśmiewać?
mój Haf ogrodzenia 110 bierze z miejsa jak mu się chce na jabłka uciec a w korytarzu na treningu sam się pchał na przeszkodę zanim trenerka zdążyła podnieść poprzeczkę. To bardzo mądre i pojętne koniki, tylko trzeba z nimi po dobroci
Haflingery są rasą polecaną do skoków, ponoieważ podobnie jak np. hucuły posiadają naturalną zdolność skakania odróżniającą ją od innych koni, nawet u koni nie lubiących skakać. Oczywisście nie osiągają tak dobnrych wyników jak np. konie stworzone do skoków, ale często biora udziała w amatorskich zawodach skoków czy czasem nawet w najniższych klasdach WKKW.Jeśli klaczka przejawia chęć skakania i z tegio com napisałaś, też dobrą technikę, to smiało, możes zacząć skakać !
Saphira mogłabyś rozwinąć co oznacza " podobnie jak np. hucuły posiadają naturalną zdolność skakania odróżniającą ją od innych koni, nawet u koni nie lubiących skakać"? Czy to znaczy, że inne konie nie posiadają "naturalnej zdolności skakania"? Więc skoro skaczą to jaka to jest zdolność? I przez kogo i do jakich skoków są polecane? Bo ta haflingerska zdolność skakania, naturalna czy inna, nie jest jednak wybitna. Coś tam przeskoczą, ale wiele wyżej nad konkursy L się nie wzbiją, po co więc polecać do skoków konie skokowo przeciętne i ewidentnie nie do tego stworzone? Oczywiście jak ktoś już ma haflingera, to może na nim skakać na ile mu możliwości pozwolą, ale żeby zaraz polecać akurat tę rasę do skoków?
Chcę się dowiedzieć jakie jest wasze zdanie na temat skokow na haflingerze. Chce się tez dowiedziec czy moge skakać na klaczy (haflinger oczywiscie) przeszkody ktore mają powyzej 100cm? *ta klacz kocha skakać i sama się "pcha" na przeszkody. przeskakuje ogrodzenia ktore mają po ok 120 prawie i to z zapasem. Czekam na odpowiedz :)
uważam ze można skakać na każdym koniu nie zależy od razy. w szczególności jeśli on i Ty to kochacie :)
Rasa sama w sobie nie stawia żadnych ograniczeń, zwłaszcza że haflinger haflingerowi nierówny. Jeśli koń chce i potrafi lub widać, że po dotrenowaniu będzie potrafił, to czemu nie? Haflingery nie są stworzone do wysokich skoków, ale chyba nie chcesz jechać na niej GP? To, że koń skacze pojedyncze większe przeszkody, nie oznacza, że poradzi sobie na pewno z całym parkurem podobnej wysokości, ale to trzeba będzie zobaczyć w trakcie treningu. Nie jest przecież tak, że jak jest hafkiem, to ma ostateczną blokadę na wysokości 100cm. Zależy od konia, treningu i całej reszty, także ja bym się nie załamywała.
ja znam Haflingera z wielkim sercem do skoków który też się za młodu pchał na przeszkodę :) wiec to całkiem możliwe
Mi się wydaje ,że może. Ja miałam możliwość pracować, przez dwa miesiące, z hucułem z którym skakałam 115, czyli tak jakby na zawodach konkurs N. Bardzo jest możliwe ,że to prawda. Wiele koni , tych małych, bardzo lubi skakać. Ale to te zależy od tego jaki koń. Tak jak mówię, Malina skakała ze mną 115 na treningach ,a z innym koniem, arabem, miałam problem żeby przeskoczyć 90cm. Koń bardzo bał się skoków...
Możesz skakać. To taki przesąd, że niskie konie skaczą TYLKO niskie przeszkody ;)
Możesz skakać. To taki przesąd, że niskie konie skaczą TYLKO niskie przeszkody ;)Zapewne jakiś wykwalifikowany koniarz Hahaha. Myślę ,że na wylot znał haflingery ha
Przepraszam Cavallino! Czy coś ci się nie podoba w mojej wypowiedzi, że musisz mnie publicznie ośmieszać?
Nie chciało mi się tłumaczyć skąd to wiem, co widziałam itd. więc napisałam krótko i tak, żeby ktoś zrozumiał, bardzo przepraszam, że w mojej wypowiedzi brak wydumanych słów
Też nie rozumiem komentarza Cavallino. Przecież to naprawdę tylko stereotyp, że małe konie skaczą wyłącznie niskie przeszkody. Na własne oczy widziałam konie poniżej 150 cm w kłębie, które skakały wysokie (ponadmetrowe) przeszkody a niektóre nawet z miejsca. Sama skakałam na małym szetlandzie z wielkim sercem do skoków dla którego parkur był pesteczką. Tak więc nie widzę powodu, dla którego post Kasia172 został wyśmiany. Przecież to sama prawda, z czego tu się naśmiewać?
mój Haf ogrodzenia 110 bierze z miejsa jak mu się chce na jabłka uciec a w korytarzu na treningu sam się pchał na przeszkodę zanim trenerka zdążyła podnieść poprzeczkę. To bardzo mądre i pojętne koniki, tylko trzeba z nimi po dobroci
Haflingery są rasą polecaną do skoków, ponoieważ podobnie jak np. hucuły posiadają naturalną zdolność skakania odróżniającą ją od innych koni, nawet u koni nie lubiących skakać. Oczywisście nie osiągają tak dobnrych wyników jak np. konie stworzone do skoków, ale często biora udziała w amatorskich zawodach skoków czy czasem nawet w najniższych klasdach WKKW.Jeśli klaczka przejawia chęć skakania i z tegio com napisałaś, też dobrą technikę, to smiało, możes zacząć skakać !
Saphira mogłabyś rozwinąć co oznacza " podobnie jak np. hucuły posiadają naturalną zdolność skakania odróżniającą ją od innych koni, nawet u koni nie lubiących skakać"? Czy to znaczy, że inne konie nie posiadają "naturalnej zdolności skakania"? Więc skoro skaczą to jaka to jest zdolność? I przez kogo i do jakich skoków są polecane? Bo ta haflingerska zdolność skakania, naturalna czy inna, nie jest jednak wybitna. Coś tam przeskoczą, ale wiele wyżej nad konkursy L się nie wzbiją, po co więc polecać do skoków konie skokowo przeciętne i ewidentnie nie do tego stworzone? Oczywiście jak ktoś już ma haflingera, to może na nim skakać na ile mu możliwości pozwolą, ale żeby zaraz polecać akurat tę rasę do skoków?